Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 364
» Najnowszy użytkownik: michalwojcikx2
» Wątków na forum: 202
» Postów na forum: 1,426

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 6 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 6 Gość(i)

Ostatnie wątki
Zalesiowy kącik kulinarny...
Forum: Kącik Kulinarny
Ostatni post: witek1
19-01-2018, 05:29
» Odpowiedzi: 391
» Wyświetleń: 125,324
Ogłoszenie dla właściciel...
Forum: Ogłoszenia
Ostatni post: michalwojcikx2
18-01-2018, 14:39
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 21
BIP w Kobylance
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
11-01-2018, 10:31
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 336
Miłości szu­kasz, do wiel...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
05-01-2018, 09:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 148
Zebrania sołeckie
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
28-12-2017, 11:46
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 114
lipa
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
13-12-2017, 14:04
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 143
zatroskana mieszkanka pyt...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
10-12-2017, 22:27
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 507
listopadowy Czas Kobylank...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
02-12-2017, 12:43
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 285
z cyklu: Listy do Redakcj...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
14-11-2017, 14:14
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 291
sensacje XXI wieku według...
Forum: Hyde Park
Ostatni post: ijsak7
07-11-2017, 08:48
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 318

 
  Ogłoszenie dla właścicieli firm z kobylanki
Napisane przez: michalwojcikx2 - 18-01-2018, 14:39 - Forum: Ogłoszenia - Brak odpowiedzi

Cześć!
Jeżeli jesteś właścicielem firmy i szukasz pomysłu na promocje swojego biznesu w sieci to koniecznie napisz https://agencjaseven.pl
Kompleksowe rozwiązania reklamowe. Skuteczność potwierdzona klinicznie Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Miłości szu­kasz, do wielu drzwi stukasz, a ona stoi pod bramą, wciąż tą samą, wciąż
Napisane przez: ijsak7 - 05-01-2018, 09:24 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Od jakiegoś czasu obserwuję pogłębiającą się miłość wymieszaną z nienawiścią w interakcjach między Radną Grabowską a Przewodniczącym Ilnickim. Poniżej zamieszczam przykład takiej interakcji z początku dyskusji na sesji odnośnie Lapidarium.
To jak Przewodniczący Ilnicki odnosi się do Radnej Grabowskiej budzi mój niesmak, mimo że ubrane to jest w bardzo grzeczne słówka. Tym bardziej w ustach kogoś, kto według mojej osobistej opinii szykuje się, by w przyszłości zostać Wójtem Kobylanki.

Upsss... Czyżbym zdradziła jakąś rodową tajemnice? Ślepy by zauważył, że solidnie przygotowuje się Pan do zajęcia tego stanowiska. Nie trzeba nawet do tego moich wróżbiarskich zdolności. Odpowiednie wykształcenie, najpierw radny, teraz przewodniczący, te wszystkie inwestycje w Morzyczynie i Zieleniewie nie wyłączając Centrum Żeglarstwa i jeszcze te ambicje,  niestety nie podarte umiejętnościami żeby podać przykład w postaci gniotów projektów uchwał w sprawie diet. To własny pomysł, czy może rodzina namówiła? I jak rozczarowani muszą być teraz Pańscy koledzy, którzy myśleli że też mają wystarczające wykształcenie i jeszcze doświadczenie w zarządzaniu ludźmi, a okazuje się, że choć sami chcieli się wykazać, to wszystko co zrobili to tak naprawdę budowanie imidżu Przewodniczącego Ilnickiego na jego przyszłe wójtowanie. Coś takiego!

Teraz wróżka isak7 wieszczy:   ....i przyjdzie taki czas, gdy klan Ilnickich rządził będzie Kobylanką?.....Tfu, tfu, na psa urok! Niestety według mnie do bycia wójtem brakuje jeszcze charyzmy. Chociaż wiele karier na samej pilności także zostało zbudowanych, a tu właśnie mamy taki przykład.
Ja głosować na Pana nie będę, choćby się Panu odmieniło, gdyż obiecałam to w sprawie Lapidarium i zdania nie zmienię. Słyszałam tez jakąś plotkę o sali weselnej Fenix II i bardzo mi się to nie podoba.


{...}

Przewodniczący Ilnicki – Proponuje przed punktem o, punktem który będziemy procesowali nad projektem uchwały tutaj Państwa czwórki radnych ogłosić pięć minut przerwy. Tak chciałabym jeszcze poprosić Państwa, ponieważ wiem że ten punkt, zarówno na forach internetowych, zarówno jak i w gminie, w Kobylance, na zebraniach jak i wśród różnych grup społecznych  budzi duże kontrowersje. Chociażby bilbord który jest w centrum Kobylanki. Chciałbym żeby tutaj dyskusja na ten temat przebiegła w sposób jak najbardziej łagodny i kulturalny, dlatego w tym konkretnym przypadku podczas przerwy proszę Państwa żeby każdy z radnych postarał się zabrać głos w tej sprawie. Proszę zapisać się u Pana Przewodniczącego Biernacika do dyskusji. W tej kolejności będziemy udzielali dyskusji. Czas na wystąpienie to jest 5 minut. Coś Panią śmieszy? Co Panią śmieszy?
Radna Grabowska Tak, tak bo Pan tu insynuuje abyśmy w kolejce jak przedszkolaki się zapisywali, bo my nie wiemy jaka dyskusja wyjdzie, ja nie wiem co powie Pan Szczęsny, ja nie wiem co powie Pani Grzyb żebym mogła jej odpowiedzieć.
Radny Kłos – Jeżeli czterech radnych którzy złożyło ta uchwałę … do zabrania głosu lub udzielenia odpowiedzi, tak?
Przewodniczący Ilnicki – Ale nie rozumiem?
Radny Kłos - Jeżeli czterech radnych, którzy złożyli ten projekt nie zapisze się do dyskusji a Państwo będziecie mieli pytania więc odpowiedzi nie dostaniecie, bo się radni nie zapisali do dyskusji.
Przewodniczący Ilnicki – Proszę Pana…
Radny Kłos – Nie bawmy się tak. Życie pokaże jakie będą pytania, czy będzie sens
Radny …- Przewodniczący organizuje i prowadzi sesję
Radna Grabowska – Czego się Przewodniczący obawia?
Przewodniczący Ilnicki – Niczego się nie obawiam.
Radna Grabowska – To jaki problem?
Przewodniczący Ilnicki – Ale proszę, proszę się uspokoić. Jeszcze raz powtarzam. Proszę Pani to wynika ze statusu Rady Gminy i tak jest praktykowany w wielu radach. Natomiast ja mówię o wystąpieniach. Tak, jeżeli Pani chce zabrać wystąpienie, zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko ma Pani na to aż pięć minut. Może Pani do woli, w wyczerpujący sposób, powiedziałbym nawet. Natomiast jeżeli ktoś, jako do projektodawcy tej uchwały, ktoś z Radnych zada Pani pytanie, dlaczego Pani sądzi w taki i taki sposób, to jak najbardziej udzielę Pani głosu, niczego się nie obawiam I proszę niczego takiego nie sugerować. I nie traktuję Pani jako przedszkolaka, tylko jako radnego. I obojętne czy Pani się zgłosi, czy przez podniesienie ręki do zabrania głosu, czy Pani zgłosi się przez zapisanie u pana radnego. Chodzi o to, żeby dyskusje uporządkować. Tak? Żeby nagle nie zamieniła się w kłótnie. A nikt Pani nie zabroni odpowiedzieć na pytanie, gdy ktoś się Pani o cos zapyta. I oto tylko chodzi.
Radna Grabowska – Panie Przewodniczący długo będzie mi Pan …cały czas próbuje coś powiedzieć - To jest ośmieszające.
Przewodniczący Ilnicki – Proszę Pani nie jesteśmy w przedszkolu, tylko jesteśmy na Sali sesyjnej. Chodzi o to żeby hamować ….Proszę Pani Naprawdę bardzo pro-szę-żeby-mi-nie-prze-rywać (tu czymś stuka)
Przewodniczący Ilnicki – To jeżeli to Panią śmieszy to zawsze Pani może opuścić salę obrad.
Radna Nelke – Możemy zrobić przerwę?
Przewodniczący Ilnicki – Proszę Państwa ogłaszam pięć minut przerwy.
Radna Grabowska – Ja Panu nie mówię, że Pan może opuścił salę obrad.
 
Po przerwie.
Przewodniczący Ilnicki – Chciałbym przypomnieć Pani Czesławie Grabowskiej, radnej już poprzedniej kadencji również, że należy zaznajomić się ze statutem Rady Gminy. I od razu Pani przeczytam proszę Pani” „Przewodniczący Rady udziela głosu według kolejności zgłoszeń, a w uzasadnionymi przepadkami, poza kolejnością. Czyli zgłaszanie się do dyskusji, czy poprzez podniesienie ręki, czy przez zapisanie się, to tutaj jest, nie ma naprawdę zbyt wielkiego znaczenia, jasne powinno być dla Pani. I tutaj ja nie dyskryminuję Pani jako osoby dorosłej na pewno, ani jako kobiety, ani jako radnej. Mówca może zabrać głos z własnej inicjatywy nie więcej niż dwa razy w tej samej sprawie, chyba że Rada wyrazi zgodę na kolejne wystąpienie. I podpunkt kolejny – czas wystąpienia mówcy w dyskusji wynosi pięć minut. Takie to SA punkty ze statutu, proszę Pani, Rady Gminy. Ja sobie tego nie wymyśliłem. Proszę mi nie sugerować że się czegoś boję. Nie udzieliłem Pani głosu w tym momencie
Radna Grabowska – próbuje cos powiedzieć
Przewodniczący Ilnicki - Nie udzieliłem Pani głosu w tym momencie.
Radna Grabowska – I to jest wyższość!
Przewodniczący Ilnicki – Oczywiście proszę Pani. To jest wyższość nad niższością. Dziękuję bardzo. Przechodzimy, proszę Państwa, naprawdę proszę o spokój. Przechodzimy do kolejnego punktu obrad jakim jest punkt objęty teraz numerem 7, czyli podjęcie uchwały w sprawie stanowiska dotyczącego likwidacji Lapidarium w Kobylance i zamiany na park pamięci w ramach rewitalizacji Kobylanki.

Wydrukuj tę wiadomość

  Zebrania sołeckie
Napisane przez: ijsak7 - 28-12-2017, 11:46 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Zebrałam dla Was opis zebrań sołeckich z profilu facebookowego ADasię. Specjalnie. Ponieważ uważam, że zebrane wszystkie opisy protokołów razem pokażą Państwu cały obraz sołectw w naszej gminie. Jak czytelnie wyglądają w ten sposób różnice w działaniach w poszczególnych sołectwach. Jak przekłada się to także na aktywność mieszkańców, na ich udział w życiu gminy. To wszystko widać jak na dłoni. Czym różni się na przykład Kobylanka czy Jęczydół od takiego Kunowa i Rekowa? Czego w jednych sołectwach brakuje, a czego w innych jest aż w nadmiarze?
Zapraszam do czytania.
To bardzo pouczające zobaczyć jak swoja wieś wygląda oczami innych i na tle całej społeczności gminy.

Bielkowo 
Ponieważ na naszym BIPie pojawiły się protokoły z zebrań sołeckich w 2017 roku, będziemy sukcesywnie pisać, na co nasze wsie w Gminie Kobylanka przeznaczają środki z funduszy sołeckich oraz o czym na zebraniach wiejskich we wsiach rozmawiano. Na początek Bielkowo, żeby było alfabetycznie i nikt nie miał pretensji, że jakąś wieś potraktowaliśmy priorytetowo.
Na 221 uprawnionych do głosowania mieszkańców pojawiło się tylko 21, co stanowi prawie 10% ogółu mieszkańców i w porównaniu do Kobylanki jest % iście zawrotnym, jeśli chodzi o aktywność mieszkańców w zebraniach sołeckich. Miejmy też na uwadze to, iż Bielkowo to społeczność zwarta i w większości składająca się z tzw. "starych mieszkańców".
W Bielkowie fundusz sołecki na rok 2018 wynosi 20 630,42 złote, które podzielono na działania:
- środki na utrzymanie majątku komunalnego niezbędne do utrzymania terenu przy świetlicy, czyli na paliwo, żyłkę do kosiarki i jej ewentualne naprawy i inne bytowe sprawy - 2 000 zł
- wydatki i nakłady na majątek komunalny - poprawa akustyki sali świetlicy, modernizacja ogrzewania, remont świetlicy -16 630,42 zł
- kultura, promocja, turystyka i rekreacja - czyli organizacja odpustu św Anny - 2 000 zł
Poza tymi środkami, zgromadzenie wiejskie przeniosło kwotę z funduszu sołeckiego z roku 2017 przeznaczoną na remont placu zabaw na modernizację świetlicy w wysokości 11889,68 zł. Jak widzimy więc Bielkowianie dość mają czekania aż Urząd Gminy im pomoże w remoncie świetlicy i sami się zabierają za modernizację tej wiejskiej sali. Jak wynika z załączonego protokołu decyzje podejmowano jednogłośnie.
O toczących się dyskusjach na zebraniu poinformowano lakonicznie bez przytaczania argumentów i zgłaszanych wniosków, a my wnioskujemy by protokolantka następny raz się poprawiła, gdyż wpis w jednym zdaniu nic nie wnosi, jakie stanowisko wobec tych ważnych spraw bytowych dla sołectwa Bielkowo podejmowali jego mieszkańcy i co na ich pytania odpowiedział Wójt Kobylanki. Wiemy tylko że Bielkowianie rozmawiali o rowie melioracyjnym, drodze, oświetleniach i przewidywanych inwestycjach na terenie sołectwa.
https://www.facebook.com/permalink.php?s...5350743662

Cisewo 

Dziś sprawozdań sołeckich dzień drugi. Zaszczyt więc dla nas dziś analizować sprawozdanie Sołectwa Cisewo. 
Zgromadzenie wiejskie mieszkańców tego sołectwa zebrało się już 30-08-2017 roku, ale my nic o tym nie wiedzieliśmy, bo nie przypominamy sobie by gminna strona o tym informowała. Z dokumentów umieszczonych w zakładce „Cisewo”, wynika, że uprawnionych do głosowania jest tam 129 osób, a na zebranie pofatygowało się 20 mieszkańców. To i tak w porównaniu z Kobylanką rekord, gdyż wskaźnik uczestnictwa dla Cisewa wynosi w tym przypadku aż 15% uprawnionych do głosowania. 
Fundusz sołecki Sołectwa Cisewo i Wielichówko na rok 2018 to 14 809,39 zł i został on rozdysponowany odpowiednio na cele:
- utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska – w tym punkcie sołectwo widzi pilną potrzebę kupna nowej kosiareczki oraz materiałów eksploatacyjnych do niej, będą też wiejskie upiększenia w postaci nasadzeń kwiatków w odpowiedniej ziemi w betonowych donicach w kwocie 5009,39 zł
- wydatki i nakłady na majątek komunalny – sołectwo stawia na integrację mieszkańców Ciesewa i Wielichówka, i jako że sołectwo to nie ma niestety własnej świetlicy, zamierza zakupić namiot 6x12 m i ławki do niego, by w czasie letnim urządzać u siebie integracyjne spotkania. Planuje także zamontować ławki na place zabaw w Cisewie i Wielichówku – koszt ogólny tego przedsięwzięcia 7200,00 zł
- kultura, promocja, rekreacja i turystyka – w tym dziale wydatkowano fundusze na organizację imprez integracyjnych oraz sołectwo planuje jakąś małą wycieczkę w bliżej jeszcze nieznanym kierunku – przeznaczono na ten cel 2000,00 zł.
Decyzję na zebraniu wiejskim zapadały, jak czytamy jednogłośnie i zdaje się hurtem, gdyż jak dobrze zrozumieliśmy Pani Sołtys Grabowska plan podziału funduszu miała już chyba wcześniej ustalony i obgadany z mieszkańcami.
Z wiadomości wiejskich i problemów bytowych mieszkańców dowiedzieliśmy się, że nie ma lampy przy posesji numer 5 w Wielichówku i że Wójt to oceni. Nie wiemy jak to ocenił, gdyż w planowanych inwestycjach oświetleniowych jest tylko w Wielichówku plac zabaw. Czy to ten punkt Drodzy Czytelnicy, bo numeracji domów w tej naszej odległej miejscowości za dobrze nie znamy? Mieszkańcy skarżyli się też, że samochody powyżej 3,5 tony rujnują im drogę na którą tak długo czekali, a Wójt odpowiedział, że za 2-3 miesiące będzie tam nowa organizacja ruchu. To chyba gdzieś teraz prawda? A także Wójt powiedział, że zajmie się popękanymi przepustami pod drogami oraz że w 2018 roku wybudowana zostanie upragniona przez Cisewian droga przez lasek aż do Zieleniewa. Nie zabrakło także pytania o podatki, czyli o ich obniżenie. Mieszkaniec pytał, czy Wójt zamierza obniżyć podatek za budynki gospodarcze, na co padła odpowiedź że nie, bo będzie miał zabraną subwencję oraz że pomoc będzie udzielana przez GOPS. Tu bardzo prosimy Drogich Czytelników by nam wytłumaczyli, o co chodzi z tą subwencją, bo my bidoki jak zwykle nic nie rozumiemy.
Jutro analizować będziemy subiektywnie Jęczydół.
https://www.facebook.com/permalink.php?s...5350743662

Jęczydół 
Donosimy Drodzy Czytelnicy, że dziś omawiać będziemy sprawozdanie z zebrania wiejskiego w Sołectwie Jęczydół. Z wielką przyjemnością przeglądaliśmy ten protokół, bowiem pierwszy raz przeczytaliśmy, że mieszkańcy wnoszą o więcej zebrań wiejskich na których chcą wspólnie dyskutować o przyszłości swojej wsi. Są przeciwni temu, żeby za nich, co we wsi będzie robione podejmowała samodzielnie Sołtys i Wójt i ogólnie żądają, by liczono się z ich opinią przy wyborze działań i inwestycji w sołectwie. Wielkie brawo mieszkańcy Jęczydołu! Oby tak dalej!
Zebranie wiejskie w Jęczydole odbyło się 05-09-2017 roku i o tym wydarzeniu także nie informowała gminna strona, zdaje się w celu podniesienia frekwencji. Jak widzimy jednak mieszkańcy sprawnie się sami zorganizowali i powiadomili i na zebranie przyszło 46 osób na 143 osoby uprawnione do głosowania, co stanowi chyba gminny rekord aktywności zebraniowej, bo aż 32%. Tym samym sołectwo Jęczydół na zebraniu chyba jako jedyne miało kworum i zebranie rozpoczęło się bez opóźnień. 
Budżet sołecki w Jęczydole na rok 2018 wynosi 18 361,93 zł. Z roku 2017 sołectwu do wykorzystania pozostało jeszcze 131107,04 zł, z czego 10 496 zł przeniesiono mocą uchwały zebrania sołeckiego do innych działów, a pozostała kwota zostanie zagospodarowana zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Główna część tej kwoty 8796 zł miała zostać przeznaczona na zagospodarowanie boiska, ale z powodu tego, że w Jęczydole powstać ma Orlik w ogóle z tej kwoty nic nie wydano. Tu rozpoczęła się dyskusja o Orliku. Mieszkańcy byli oburzeni faktem, że nikt ich nawet nie zapytał czy tego Orlika chcą, czy ktoś pytał mieszkańców tych co mieszkają przy tym boisku, kto to będzie finansował i kto sprzątał, a Wójt, że Orlik powstanie w 2018 roku, w gminie jest zapisanych do wykonania 6 Orlików. Na co Pani Sołtys powiedziała, że to nie Orlik tylko boisko wielofunkcyjne, bo we wsi jest dużo dzieci i tu wyliczyła ile. A każdy jak chce, to może do Gminy złożyć własny wniosek, a Orlik to jej wniosek i ona sama go wywalczyła, a sprzątać będzie ona. My bardzo chętnie zobaczymy Panią Sołtys Jęczydołu z grabkami, skoro obiecała. Tym temat Orlika zakończono.
Mieszkańcy dyskutowali nad podziałem pozostałej do zagospodarowania kwoty z funduszu za rok 2017. Pani Sołtys proponowała, by wykorzystać pieniądze głównie na dział 3, czyli wydatki na kulturę i integrację mieszkańców i dofinansowanie do Mikołajek dla dzieci. Mieszkańcy na to się jednak nie zgodzili i ustalili większością głosów, że kwota z przeniesienia funduszy, czyli 10496 zł zostanie podzielona po równo 50/50 na wyjazdy integracyjne i doposażenie boiska w elementy dla dzieci i dorosłych. Tu także rozgorzała dyskusja wśród mieszkańców, a kto na te wyjazdy integracyjne będzie jeździł i kto będzie o tym decydował, na co Pani Sołtys odpowiedziała, że będzie kolejność zgłoszeń, na co mieszkańcy zgłosili, że jechać powinni w pierwszej kolejności ci, co ich nie stać, albo zarządzić losowanie.
Następnie podano pod głosowanie propozycję podziału funduszu sołeckiego na 2018 rok. Wygrała większością 25 do 14 propozycja mieszkańców. Różnica w propozycji podziału funduszu polegała na ilości pieniędzy na wydatki na cele inwestycyjne i kulturalne. Mieszkańcy woleli, by wydano więcej na inwestycje niż na integrację. Tak więc fundusz sołecki w Jęczydole podzielono:
- utrzymanie i estetyka wsi – 2 000 zł
- wydatki na inwestycje – 10 361, 63 zł
- kultura, integracja i turystyka – 6 000 zł
Na tym zebraniu wiejskim toczono bardzo ciekawe dyskusje na przykład o plaży. Okazuje się, że mieszkańcy wyrażają chęć posiadania plaży, jednakże wieś nie ma żadnego gminnego terenu, który mogłaby na plażę przeznaczyć. Mieszkańcy zgłaszali uwagi, że jest tam jeden teren, prawdopodobnie leśnictwa i można by uzgodnić z leśnictwem by zrobić tam plażę taką jak ma na przykład Żelewo. Pani Sołtys jest jednak bardzo przeciwna powstaniu jakiejkolwiek plaży, ona plaży nie lubi, nie lubi wody, zrobienie plaży to duży nakład środków, będą przyjeżdżać tam ludzie spoza wsi i śmiecić, a ona tam sprzątać nie będzie. Nie, no Drodzy Mieszkańcy Jęczydołu, to że Pani Sołtys nie lubi wody, to znaczy, że Wasze dzieci nie mają się kąpać w Miedwiu tylko drałować przez las ze dwa kilometry na plażę w Morzyczynie albo drogą bez chodnika jak Wy macie wodę pod nosem? Ale jaja! Czy Wy się tam zebrać nie możecie i plaży sobie zrobić?
Następna dyskusja była o drodze i o chodniku, które zgłaszane były już rok temu na zebraniu i poruszane przez radną na posiedzeniach. Wójt Kobylanki podał taką informację, że droga wraz z chodnikami ma być wybudowana w ciągu 3 lat, na razie ma być projektowana kanalizacja deszczowa, potem projekt na drogę, droga z chodnikiem ma być na długości całej wsi od tablicy do ostatnich zabudowań ulicy Zacisznej. 
Długa dyskusja toczyła się także na temat strzelnicy w Jęczydole. Nie będziemy jej całej przytaczać, możecie sami Drodzy Czytelnicy ją przeczytać, ale na koniec tej dyskusji mieszkańcy wnieśli stanowisko na piśmie sprzeciwiające się strzelnicy, przegłosowane większością głosów i stanowi ono załącznik do protokołu zebrania.
Chcielibyśmy również Drogim Czytelnikom donieść, że w aktualnym wydaniu Czasu Kobylanki jest na całą stronę przedstawiona sylwetka Pani Sołtys Jęczydołu, a w niej dowiedzieliśmy się na przykład, że wszystkie granty ze Społecznika to Pani Sołtys wniosła, tylko podpisała się jako Parafia w Kobylance. Wiemy też, że w Jęczydole organizowany jest wyjazd do Tropical Island 19 listopada 2017 roku i zastanawiamy się, jak to mieszkańcy zrobili i czyj jest to pomysł, bo przecież Pani Sołtys nie lubi wody. To znaczy, że nie pojedzie? Szkoda żeby miejsce się przecież marnowało, skoro Pani Sołtys z wodnych atrakcji korzystać nie będzie, bo nie lubi!
https://www.facebook.com/permalink.php?s...5350743662

Kunowo
Kontynuując nasze raportowanie o zebraniach sołeckich w Gminie Kobylanka, dziś zaszczyt przypada nam subiektywnie analizować ustalenia zebraniowe sołectwa Kunowo.
Przyznamy się, że wiadomości z Kunowa, które do nas docierają są skąpe. Najwięcej wiemy o tym, co się dzieje w szkole w Kunowie, natomiast w sołectwie mniej. Główny postulat mieszkańców Kunowa, który do nas dociera to ta dziurawa jak ser droga. Pech chciał, że to droga powiatowa i na jej remont to Kunowianie czekać muszą, aż Powiat Stargard łaskę swą wyrazi do remontu.
Zebranie wiejskie w Kunowie odbyło się 20-09-2017 roku, na zebranie przybyło 21 mieszkańców. Nie wiemy ilu jest uprawnionych do głosowania mieszkańców, bo sołtysowi zapomniało się ich podać do protokołu.
Na zebraniu przeniesiono środki z roku 2017 w kwocie 16 557,81 zł z innych działów i całość przeznaczono na zakup wiat na placu dożynkowym, które zastąpić mają namioty, bo te się zniszczyły.
Fundusz sołecki za 2018 rok wynoszący dla Kunowa 25 295,80 zł mieszkańcy podzielili na poszczególne działy:
- dział I – utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska – pieniądze przeznaczono głównie na paliwo, żyłkę do kosiarki, worki na śmieci itp. – w kwocie 1 500,00 zł
- dział II - wydatki i nakłady na majątek komunalny – środki wydatkowano na naprawę muru kościelnego, wiaty koło świetlicy na placu dożynkowym i zakup sprzętu dla OSP – w kwocie 18 295,80 zł, 
- dział III – kultura, promocja, turystyka i rekreacja – środki przeznaczono na Dzień Dziecka, majówkę, które ma organizować OSP, dożynki z msza odpustową i inne imprezy integracyjne – w kwocie 5500,00 zł
Po przeczytaniu sprawozdania z zebrania wiejskiego w Kunowie my wnioskujemy niniejszym, by protokolanci bardziej się postarali, bo nie wiemy czy na zebraniu był Wójt i o jakich żywotnych sprawach dyskutowali jeszcze mieszkańcy. Ogólnie bardzo lakonicznie. Bardzo prosimy zatem mieszkańców Kunowa by może spotkali się z mieszkańcami Jęczydołu, którzy wytłumaczą im jak ważny w zebraniu sołeckim jest etat protokolanta i co na przyszłość dla sołectwa może dobrze sporządzony protokół z zebrania wiejskiego przynieść.
 https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1434956566624205&id=1227095350743662

Kobylanka 

Zgodnie z kolejnością alfabetyczną, dziś przypada nam objaśnić subiektywnie, co wydarzyło się na zebraniu sołeckim w Kobylance i na co został przeznaczony sołecki fundusz. 
Sołectwo Kobylanka zebrało się by podzielić swój fundusz w dniu 14-09-2017 roku, chociaż zebranie miało odbyć się wcześniej, jednakże zostało przełożone z tego powodu, że Wójt musiał pilnie wyjechać do Krynicy odebrać nagrodę. W porównaniu do innych sołectw ogłoszenie o zebraniu zostało zamieszczone na stronie gminnej i to dwukrotnie, pewnie z uwzględnieniem faktu, że mieszkańcy, w tym i ADasię, pierdzieć będą i wytykać Urzędowi naszemu że się zachowuje nieładnie.
Sołectwo Kobylanka liczy 1008 osób uprawnionych do głosowania, z czego w zebraniu wiejskim uczestniczyły aż 33 osoby, czyli aż 3% elektoratu, a część w trakcie jeszcze sobie poszła i do końca dotrwało już tylko 21 mieszkańców. WOW! Jesteśmy debeściaki niesłychane! Ponieważ zebrania w Kobylance bywają i ciekawe i burzliwe, na samym początku Przewodniczący przypomniał zasady savoir vivre bardzo ładnie, ale w wolnym naszym tłumaczeniu można to skrócić do : by uczestnicy nie zachowywali się jak wieśniaki ze wsi, co są wieśniakami ze wsi oraz by mówić krótko i do rzeczy, bo przecież oni nie będą na zebraniu siedzieć do północy, bo ktoś na forum publicznym życzy sobie zaistnieć i uskuteczniać sąsiedzkie kłótnie. Po tak sugestywnym rozpoczęciu zebrania skrupulatnie co do złotówki podano na co poszły środki sołeckie w 2016 i 2017, bo wiadomo ze Kobylańczycy wścibscy są i ciekawscy i będą się dopytywać i rozliczać, co tez uczyniono, gdyż kontrola społeczna musi być, mimo iż Sołtys Kobylanki to nieco denerwuje. Przyjęto również w drodze głosowania podział wolnych środków z 2017:
- dział I - utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska - wydano 2 393,76 zł, pozostało 2 506,24 zł
- dział II - wydatki i nakłady na majątek komunalny - 28 000,00 zł, z czego: wydano 0,00 zł, rezerwacja 15000 zł na wiaty, do wykorzystania 13 000,00 zł
- dział III - kultura promocja i turystyka - wydano 4 700,00 zł, do wykorzystania 4 173,00 zł 
Pozostałe do wykorzystania w 2017 roku zaplanowane już środki oraz środki z różnych działów pozostałe do wykorzystania rozdzielono na:
15 000,00 zł - (rezerwacja) - wiaty grillowe koło GOKu
1 000,00 zł Dzień Ziemniaka + 700,00 zł jeszcze dofinansowania
3 173,00 zł - Mikołajki + 1000.00 zł dofinansowania
6 000,00 zł - na zakup 36 szafek dla dzieci w szkole podstawowej w Kobylance
1 500,00 zł - dofinansowanie Zespołu Lipki na zakup ubrań
2 000,00 zł - dofinansowanie na zakup farb i materiałów budowlanych dla szkoły w Kobylance, by sala gimnastyczna w szkole nie była już taka obskurna
1 000,00 zł - utworzenie funduszu dla Sołtys na działania reprezentacyjne
300,00 zł - na zadbanie o grób ks. Głogowskiego
500,00 zł - naprawa siatek i bramek na Orliku przy szkole w Kobylance
Następnie przystąpiono do zgłaszania propozycji do podziału funduszu sołeckiego w Kobylance na 2018 rok. Z tego co zauważyliśmy, to nasza Sołtys wraz z większością Rady doskonale orientowała się ile kasy potrzebuje na dział I, czyli koszenie, sprzątanie i inne takie, i o tym nawet nie dyskutowano oraz za kluczowe działanie sołectwa widziała organizowanie Dnia Ziemniaka, Dnia Kobylanki, Mikołajek.oraz wiatki grillowe przy GOKu. Na co wydać pozostałą sporą kwotę z funduszu sołeckiego nie mieli zielonego pojęcia i czekali na propozycję mieszkańców. Nie ulega wątpliwości, że fundusz sołecki w Kobylance wynoszący 42 801,70 zł jest znaczny i można go zaplanować na działania celowe by coś zmienić w naszej wsi i zaproponować jakieś długofalowe działania. Jednakże akurat w naszym sołectwie mając do dyspozycji taka kasę dzieli się ją na co komu do głowy przyjdzie akurat na zebraniu. 
Jak więc podzielono fundusz sołecki w Kobylance? Oto zestawienie:
- dział I, czyli utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska - bez dyskusji uchwalono kwotę 5 000,00 zł
- dział II - wydatki i nakłady na majątek komunalny - 28 000,00 zł, 
10 000 zł na monitoring we wsi (bardzo ważna sprawa w Kobylance! My proponujemy, by osoby tak skutecznie postulujące za monitoringiem zaangażować w społeczne oglądanie podglądu z newralgicznych punktów we wsi, co powinno zaspokoić wszystkie potrzeby socjalne i ciekawość oglądających. Zastanawiamy się też, czy w przyszłym roku będziemy w funduszu sołeckim w Kobylance planować zakup chipów dla mieszkańców, by na bieżąco, jak w Harrym Poterze, na interaktywnej mapie mieć podgląd, gdzie i kto co robi?)
7 000, 00 zł na bramki do podciągania dla młodzieży
5 000,00 zł zakup ławek sportowych przy Orliku obok szkoły w Kobylance
6 000,00 zł ogródek jordanowski dla maluchów przy GOKu
- dział III - kultura promocja i turystyka i rekreacja - 9801,70 zł
3 000,00 zł Dzień Kobylanki
2 000,00 zł Dzień Ziemniaka
3 500,00 zł Mikołajki
1 301,70 zł - dofinansowanie Dnia Dziecka
Jak więc widać z całego podsumowania, sołectwo Kobylanka w roku 2017 i 2018 dotować będzie szkołę w Kobylance kwotą 13500,00 zł, by ich dzieci uczyły się i korzystały z udogodnień szkolnych w miarę przyzwoitych warunkach. Nie wnikamy w to, czyja to powinna być rola i kto na to środki powinien przeznaczyć, gdyż wiemy że szkoła w Kobylance niezbyt często łaski Pańskiej doświadcza. 
Z dyskusji "panelowych" na zebraniu wiejskim w Kobylance, dowiedzieliśmy się, że wiatek jeszcze nie wybudowano, gdyż przetarg był a inwestor się wycofał, druga wycena była za droga, a nasi oferenci z Kobylanki pozostawiają wiele do życzenia. My nie wiedzieliśmy wtedy o jakich oferentów chodziło, ale już się dowiedzieliśmy, i zastanawiamy się co oni ci oferenci odpowiedzą na temat sugestii jakoby pozostawiali wiele do życzenia? Ale tego stwierdzenia w protokole już nie zamieścili, my jednak naocznie byliśmy i o tym słyszeliśmy. Widzicie więc Drodzy Czytelnicy, jak ważna jest funkcja wiejskiego protokolanta i co on może w protokole umieścić, a co nie. Tym samym rozumiemy sołectwo Jęczydół, że kwestię kandydatur na protokolanta przegłosowywano na zebraniu. Wracając jednak do wiatek, to Wójt obiecał, że do wiatek się dołoży. Wiemy już jednak, że wiatek w 2017 roku już nie będzie, bowiem odbyło się następne zebranie wiejskiej na której drużyna radnej Kisielewskiej z Zielonego przegłosowała przeniesienie kasy z wiatek grillowych na wiaty przystankowe pomnażając majątek powiatu. W 2018 roku wiatek też nie będzie, bo nie ma ich uwzględnionych w funduszu sołectwa za 2018 rok, ale Wójt obiecał, że w nagrodę że wspomożemy sołecką dolą budowę przystanków na Zielonym, które kosztować mają gminę 71340,00 zł, wybuduje nam sam wypasione wiatki zaraz po nowym roku. Czekamy zatem, żeby w WPFie pojawiły się te nasze wiatki w pierwszej kolejności, skoro Wójt obiecał.
Na zebraniu padały również pytania o lampy, ale teraz już wiemy że w całej gminie będzie doświetlonych 250 punktów i każdy może na BIPie sprawdzić czy mu to pasuje. Były tez rozmowy o melioracji i o zalewaniu posesji, ale w protokole wyrażono się na ten temat lakonicznie. Jednocześnie musimy zauważyć, że w porównaniu z innymi protokołami w innych wsiach, mieszkańców podających propozycje podziału funduszu i zabierających głos podawano z imienia i nazwiska, a nie Mieszkaniec I czy Mieszkaniec II.
Tym podsumowaniem kończymy subiektywny opis zebrania sołeckiego w Kobylance. Następne będzie Kunowo.
https://www.facebook.com/permalink.php?s...5350743662

Morzyczyn
Trochę zrobiliśmy sobie przerwy w naszych analizach zebrań wiejskich. Powracamy do tematu. Dziś analizujemy sprawozdanie z zebrania sołeckiego Sołectwa Morzyczyn-Zieleniewo. Zebranie bardzo ładnie poprzedzone zostało informacją na gminnej stronie, my także o nim informowaliśmy. Zebranie odbyło się 12-09-2017 roku. Na 1094 osób uprawnionych do głosowania przybyło 45 mieszkańców, co stanowi aż 4% ogółu mieszkańców. Znaczy się bardzo aktywna wieś, podobnie jak Kobylanka. Zebranie zaszczycił Wójt i było tez dwóch radnych, bo tylu zobaczyliśmy na zdjęciach zamieszczonych przez Stowarzyszenie. Z funduszu sołeckiego na rok 2017 zostało niewiele, bo 600,00 zł, która to kwotą mieszkańcy zasilili fundusz imprezowy Mikołajek. W roku 2018 fundusz sołecki Sołectwa Morzyczyn-Zieleniewo wynosi 42 801,70 zł. Środki te przeznaczone zostały odpowiednio na działy:
Dział I – utrzymanie majątku i ochrona środowiska – to znaczy na kosiarki, zakup kwiatków sratków oraz umowa na sprzątanie – 7 000,00 zł
Dział II – wydatki i nakłady na majątek komunalny – bruk wokół świetlicy, ławeczki, modernizacja palcu zabaw i inne prace modernizacyjne, umowa na sprzątanie świetlicy – 31 801,70 zł
Dział III – kultura, promocja, turystyka i rekreacja – Dzień Kobiet, Dzień Dziecka, Złota Dynia, Złote Jajo, Mikołajki i inne - 4 000,00 zł
W protokole nie zauważyliśmy, by dyskutowano na zebraniu nad tymi propozycjami. Wynika z tego, że Pani Sołtys miała przygotowany plan podziału funduszu, a mieszkańcy go tylko przegłosowali. Z ciekawostek tego sołectwa, to zauważyliśmy, że ma ono zawarte umowy na sprzątanie placu świetlicy oraz samego obiektu. Może inne świetlice też mają, ale tego w protokole nie zawierają. Relatywnie w stosunku do innych sołectw wysoka jest kwota w dziale I – czyli utrzymanie majątku. Czyżby o wysokości tej kwoty decydowały właśnie ta umowa o sprzątanie? Z drugiej strony kwota w dziale III – czyli imprezowym, w stosunku do ilości imprez, w którym to sołectwo będzie brać udział jakaś malutka. To na imprezy będzie mniej niż po tysiaku na sztukę. Biednie jakoś.
Część dyskusyjną opanowały za to głównie pytania komunikacyjne – progi zwalniające, drogi, przejścia dla pieszych, oświetlenie. Zdaje się, że ta część bytowych spraw tak najbardziej to sołectwo interesuje. Kiedy i gdzie co będzie robione. Nad progami zwalniającymi nawet przeprowadzono głosowanie. Padały także pytania o rowy melioracyjne i konsekwencje dla osób, które rowy zasypują. Wójt odpowiedział po urzędniczemu, że są prowadzone czynności urzędnicze polegające na sprawdzaniu. Z ostatnich wydarzeń dowiedzieliśmy się także, że na zebraniu była jeszcze rozmowa o komisach, ale tego już w protokole nie napisali. Mieszkańców zadających pytania przedstawiono w protokole imiennie, a cały protokół nieco jest lakoniczny i sporządzony w punktach.
 https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1443328915786970&id=1227095350743662

Motaniec
Drodzy Czytelnicy, przychodzi nam zaszczyt analizować niniejszym protokół z zebrania wiejskiego Sołectwa Motaniec. Zgromadzenie wiejskie sołectwa Motaniec zebrało się w świetlicy wiejskiej w dniu 15-09-2017 roku. W protokole nie podano ilu jest uprawnionych mieszkańców w tym sołectwie do głosowania, ale z listy obecności wynika, że obecnych było 22 osób, wśród nich odnaleźliśmy nawet nazwisko radnego z Motańca, bowiem jakoś jego obecności w protokole szczególnie nie ujęto. Ujęto za to, że zebranie wiejskie zaszczycił swoją obecnością Wójt Kobylanki. W trakcie zebrania mieszkańcy podjęli uchwałę o przeksięgowaniu środków w roku 2017 na inne cele. I tak zrezygnowano z modernizacji instalacji ciepłej wody w świetlicy i zakupu kręgów betonowych, a uwolnione środki przeznaczono na instalację pochłaniaczy w kuchni świetlicowej oraz zakup koszy na śmieci na przystankach autobusowych w sołectwie. Kwota na te wydatki przeznaczono w wysokości 4 221,04 zł.
Budżet Sołectwa Motaniec na rok 2018 wynosi 16 696,66 zł i został podzielony, również zdaje się że w jednym głosowaniu i to jednomyślnie zgodnie z sugestiami Rady Sołeckiej. W protokole nie zamieszczono dyskusji nad tym podziałem, więc domniemujemy jak wyżej. Fundusz sołectwa podzielono na:
Dział I – utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska – tu nie zamieszczono nic ciekawego, jak w każdym sołectwie były to środki zabezpieczone na koszenie i inne materiały eksploatacyjne – 1200,00 zł
Dział II – Wydatki i nakłady na majątek komunalny – Sołectwo postanowiło kupić sobie 4 zestawy piknikowe, do tego termosy i warnik, zakupić lampy ledowe do lepszego oświetlenia oraz oznakować sołectwo, czyli wykonać mapę sołectwa i tą inicjatywę Wójt Kobylanki obiecał był dofinansować sołectwu dodatkowo – 10 600,00 zł
Dział III – Kultura, promocja, turystyka i rekreacja – na imprezy integracyjne mieszkańcy przeznaczyli środki w wysokości 4 892,66 zł.
Drugą część zebrania stanowiły oczywiście zapytania do Wójta. Głównie przecież o to mieszkańcom chodzi, by osobiście władzy zadań pytania i uzyskać odpowiedzi na nurtujące sołectwo sprawy. Głównym tematem zebrania wiejskiego w Motańcu były zatem przejeżdżające przez wieś tiry. Spowodowane to zostało wybudowaną drogą łączącą Motaniec z Reptowem. Droga ta jest zarazem wielkim dobrodziejstwem dla gminy, bo umożliwia wielu mieszkańcom Niedźwiedzia i Reptowa szybką komunikację z obwodnicą, ale jednak jej walory komunikacyjne zostały także dostrzeżone przez samochody ciężarowe, które odnalazły w niej dogodny skrót nie zważając na fakt, że nośność tej drogi nie została dla nich przeznaczona. W rezultacie w Motańcu pękają domy, przestały nieść się kury, a pieski nie mogą biegać jak dawniej samopas po wsi, bo może je przejechać nadjeżdżająca z niebezpieczną i zakazaną prędkością ciężarówka. Żartujemy sobie jak zwykle, ale dla Motańca jest to kłopot znaczny. W związku z tym zgromadzenie wiejskie podjęło na zebraniu uchwałę, że ciężarówek we wsi nie chce, tylko chce by zrobiono badania natężenia ruchu. Mieszkańcy sołectwa chcieli również, by wybudowano im obwodnicę, znaczy się drogę pomocniczą i Wójt zaproponował by także podjąć w tej sprawie uchwałę. Rozmawiano na zebraniu także o linii energetycznej koło świetlicy, Wójt monitoruje, ale linia jest w gestii Enea. Ogólnie protokół z zebrania jest bardzo skrótowy.i cały w punktach i odnośnikach. Jednakże niektórzy mieszkańcy wymienieni zostali nawet po nazwisku. Uchwał do protokołu nie podłączono. https://www.facebook.com/permalink.php?s...5350743662

Niedźwied
ź 
Powracamy dziś do sprawy protokołów z zebrań wiejskich w Gminie Kobylanka. Kolejną miejscowością do omówienia jest Niedźwiedź.
Zebranie wiejskie we wsi Niedźwiedź odbyło się w dniu 17 sierpnia 2017 roku i rozumiemy teraz dlaczego takie istotne wydarzenie gminne przegapiliśmy – akurat byliśmy na zasłużonym urlopie. Protokół z zebrania krótki jest jakiś. Nie podano ilu jest uprawnionych mieszkańców, a na zebranie, gdyż czas to był wakacyjny przyszło tylko 13 osób. Pewnie głównie z Rady sołeckiej, OSP i KGW. Nazwiska, nawet dla nas co mieszkamy w Kobylance w większości znane poniekąd, więc rozumiemy miejscowe niuanse. Nie było żadnych środków do przeniesienia w roku 2017, więc domniemujemy, że w bieżącym roku fundusz sołecki wykonano jak zaplanowano. Fundusz sołecki na rok 2018 przedstawiony został w jednym kawałku, gdyż nie zamieszczono w protokole by o nim dyskutowano, by padały jakieś propozycje z Sali oraz w jednym kawałku przegłosowano i wszyscy byli „za”.
Fundusz sołecki na rok 2018 w sołectwie Niedźwiedź wynosi 24 396,97 zł i został rozdysponowany na działy:
- dział I – utrzymanie majątku komunalnego i ochrona środowiska – sprzątanie świetlicy wiejskiej 2500,00 zł, inne 1900,00 zł
- dział II – wydatki i nakłady na majątek komunalny – tu podział był już bardziej szczegółowy:
zakup krzeseł do świetlicy – 1000,00 zł
5 kompletów biesiadnych – 1000,00 zł
10 ławek składanych ogrodowych – 1700,00 zł
Podjazd z polbruku dla matek z wózkami przy placu zabaw, ogrodzenie od strony drogi i zabudowań – 10 296,97 zł
- dział III – kultura, promocja, turystyka i rekreacja – Dni Niedźwiedzia – 3000,00 zł, i 2000,00 do rozdysponowania między KGW, Znicz, OSP, MDP na jakiś zakupy i zwroty (czyli opłacało się być na zebraniu jak widać), jeszcze 1000.00 zł przeznaczono dla Rady Sołeckiej, ale bardzo nieczytelnie napisano – nam wychodzi że na „podróże” na uroczystości wiejskie i parafialne, ale i może być co innego.
O części dyskusyjnej nie wiadomo nic. Podano tylko z imienia i nazwiska tych, co zadawali pytania. Ale co to były za pytania i jakie problemy i sprawy mają mieszkańcy Niedźwiedzia nie wiemy nic, bo nic nie napisano.
https://m.facebook.com/story.php?story_f...&__tn__=-R

Rekowo
Zebranie wiejskie we Sołectwie Rekowo odbyło się w dniu 13 września 2017. W Rekowie uprawnionych do głosowania jest 60 osób, a w zebraniu uczestniczyło osób 13, czyli aż 21% uprawnionych do głosowania. W funduszy sołeckim za rok 2017 jednogłośnie przeniesiono kwotę 1000,00 zł z działu II do działu III na zorganizowanie Dnia Ziemniaka w Rekowie. Fundusz sołecki w Rekowie na rok 2018 również przedstawiony został w jednym kawałku, gdyż nie zamieszczono w protokole by o nim dyskutowano, by także padały jakieś propozycje na zebraniu oraz przegłosowano go jednogłośnie.
Fundusz sołecki na rok 2018 w sołectwie Rekowo wynosi 11 470,86 zł i został rozdysponowany na działy:
- dział I – przeznaczony na koszenie – 900,00 zł
- dział II – wydatki i nakłady na majątek komunalny – zakup nagłośnienia do świetlicy 0 7000,00 zł
- dział III – kultura, promocja, turystyka i rekreacja – przeznaczono na Dzień Dziecka i integrację rodzinną oraz Dzień Ziemniaka w kwocie 3570,86 zł.
W wolnych wnioskach mieszkańców Rekowa interesowała droga do Rekowa, a Wójt odpowiedział, że będzie robiona na wiosnę. Padały też pytania o rów w Kołbaczu i tu dowiedzieliśmy się, że wysłano pismo do starostwa i województwa i nie otrzymano jeszcze odpowiedzi.
Z ciekawostek, jakie nas zaskoczyły było to, że w Rekowie odbył się Dzień Ziemniaka a nikt w gminie nawet nie pisnął że taka impreza się odbyła. Żadnej informacji. Żadnej sweetfoci po fakcie. Nic. Zero. Amba.
https://m.facebook.com/story.php?story_f...&__tn__=-R

Reptowo
Ostatni nasz subiektywny opis zebrań wiejskich w Gminie Kobylanka w roku 2017 poświęcimy sołectwu Reptowo. Mieszkańcy Reptowa zebrali się w świetlicy wiejskiej w Reptowie w dniu 19 września 2017 roku. Zebranie zaszczycili swoją obecnością radni tego okręgu – Pani Grabowska, radny Biernacik i radny Dąbkowki. Nie podano, czy zebranie wiejskie w Reptowie zaszczycił swa obecnością również Wójt Kobylanki. Na 695 uprawnionych mieszkańców zjawiło się tylko 25 osób, co stanowi nieco więcej niż 3% uprawnionych. Jak widać, w Reptowie aktywność społeczna także pozostawia wiele do życzenia.
W sprawie funduszu sołeckiego za rok 2017 nie zamieszczono żadnego przesunięcia środków.
Fundusz sołecki w Reptowie na rok 2018 wynosi 42 801,70 zł i został rozdysponowany odpowiednio:
- dział I – przeznaczony na koszenie, śr czystości, akcesoriów do świetlicy i estetykę wsi – 5801,70 zł
- dział II – wydatki i nakłady na majątek komunalny – zagospodarowanie terenów wokół placu zabaw, doposażenie nagłośnienia do świetlicy (mikser z akcesoriami) 32 000,00 zł
- dział III – kultura, promocja, turystyka i rekreacja – środki przeznaczono na zorganizowanie imprez kulturowo-rekreacyjnych, zakup sprzętu dla zespołu ludowego i dofinansowanie zespołów działających na terenie wsi Reptowo, zorganizowanie warsztatów artystycznych – a wszystko to w kwocie 5000,00 zł.
W protokole nie podano, czy głosowano nad poszczególnymi punktami funduszu sołeckiego, raczej wynika że głosowano nad całością i toczyła się na ten temat zażarta dyskusja, ponieważ na koniec głosowanie nie było jednomyślne.
W części wolnych wniosków i dyskusji podano iż rozmawiano na temat chodników, oświetlenia i innych. Rozmawiano także o pogorzelcach. Nie podano jednak o co chodzi, kto wnosił i co w tym temacie i jakie były ustalenia. Natomiast zauważyliśmy, że dużą części zebrania poświęcono wpisom na forum oraz osobie Pani Sołtys i osobistym animozjom w tym sołectwie. No brawo!
https://m.facebook.com/story.php?story_f...&__tn__=-R




Pouczające, nie uważacie?

Wydrukuj tę wiadomość

  lipa
Napisane przez: ijsak7 - 13-12-2017, 14:04 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Rzeczywistość, Szanowni Państwo niekiedy powoduje, że naprawdę nie wiem co mam tu znowu napisać. Piszę tu sobie do Państwa różne rzeczy, Czasem chcę na coś zwrócić uwagę dosłownie, czasem post jest niby o jednym, a tak naprawdę zupełnie o co innego mi chodzi, co wpisuję w ten tekst niby przypadkiem, czasem znów chcę wśród Państwa zaszczepić kilka memów słownych, a czasem podpuszczam. Zwyczajnie piszę na wywołanie reakcji. Gdyby to było normalne forum to na przykład po takim podpuszczaniu, już po kilku chwilach otrzymałabym taką ripostę, że zwyczajnie "mogłabym się nakryć kopytami" z wrażenia. Ale to nie jest normalne forum. Tu trzeba przejść weryfikacje i lustrację by zostać dopuszczonym do możliwości i zaszczytu pisywania na tym forum. Sama się czasem zastanawiam w jaki to niezwykły sposób do zaszczytu pisywania na tym forum zostałam dopuszczona, bo tacy użytkownicy jak Rafal80 czy gekko  już miesiąc oczekują na pozytywną kwalifikację w celu uzyskania zaszczytnego dostępu do tego wyjątkowo egalitarnego forum. W każdym razie ja cały czas, w większości nie niepokojona przez nikogo tutaj sobie pisuje, wywołując czasem wyrazy zdziwienia i niedowierzania u osób, które przez przypadek tu zaglądają.
Wiele razy pisałam na przykład na tym forum o lipach, wplatając między wiersze pomysł ich sadzenia. Jak jest to pożyteczny gatunek drzewa, to nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć. Tak jak klony, czeremchy, jarzębiny, kaliny, śliwy ałycze, dzikie jabłonie, ulęgałki, tarniny, nieszpółki, derenie jadalne i inne drzewa o których jakoś zdaje się zapominać ostatnio. Fakt, że mieszkańcy terenów zurbanizowanych za bardzo tych gatunków drzew nie kochają, z uwagi na to, że są to drzewa liściaste. A gatunki liściaste niesłychanie śmiecą, jak chociażby te lipy - a to kwiatkami, a to nasionami, a potem ogromną ilością liści, które już uschnięte opadają nawet na wiosnę i ciągle należy pod tymi lipami grabić. Wiedzą o tym mieszkańcy ulicy Chrobrego, którzy co roku z lipami mają do czynienia. Może dlatego ta nasza Aleja Lipowa w Kobylance cały czas się zmniejsza. Nowi mieszkańcy o tym nie wiedzą, a niektórzy nie pamiętają, ale kiedyś lipy rosły także na ulicy Szczecińskiej w Kobylance.
Wracając jednak do tych moich lipowych sugestii -  a i owszem, sugerowałam sadzenie lip i dalej takie sugestie czynić będę. Chociaż wydawało mi się, że czytelnicy moich wpisów do tego tematu podejdą konstruktywnie. Wydawało się mi że postąpią logicznie, jak większość osób w temacie lip by postąpiła - może powstaną jakieś zadrzewienia śródpolne, może lipy sadzić się będzie wzdłuż dróg gruntowych, albo powstaną jakieś mini skwery lipowe, gdzie tych liści grabić nie trzeba będzie, zasadzone będą gdzieś pod lasem, na skarpach, ugorach, nieużytkach, a ostatecznie może uzupełni się lipami ulicę Chrobrego. Ku chwale ojczyzny!

I nie zdziwcie się jak poczułam się zszokowana, gdy okazało się że i owszem, temat lipowy został podjęty przez zgromadzenie 3E na czele z Panem Wójtem, ale interpretacja tematu przekracza moje najśmielsze oczekiwania. I tu już muszę Państwu zasugerować, że już naprawdę nie rozumiem ścieżek logicznych tego Zbiorowego Intelektu i sposobu interpretacji pewnych sugestii. Fascynujące to i jednocześnie przerażające! W którym to miejscu pojawia się ta logiczna dysfunkcja interpretacji - zadaje sobie to pytanie?

Cóż więc? Ponownie muszę Państwa przeprosić za to, że moje sugestie o sadzeniu lip doprowadzić mogły do katastrofy w naszym kobylańskim  dziedzictwie przyrodniczym.

Przeczytałam bowiem na profilu Stowarzyszenie "Kobylanka gminą dla swoich mieszkańców", że wycinać mają starą aleję klonową, żeby na tym miejscu posadzić lipy!  https://www.facebook.com/StowarzyszenieK...3373619679
Zbrodnia! Mieszkańcy uważają, że te klony zagrażają bezpieczeństwu, bo łamią się im gałęzie, a drzewa przewracają. I nie ma się co im dziwić. Ale to nie powód by wszystkie drzewa od razu wycinać. Od tego są cięcia fitosanitarne i Pan Urzędnik odpowiedzialny za takie działanie o tym powinien wiedzieć, a za zaniedbania jakich się dopuścił dokładnie zostać podsumowany. Takie jest moje zdanie. Klony chore oczywiście należy usunąć, ale stara aleja klonowa powinna zostać odtworzona i w miejsca po usuniętych klonach wsadzone młode, odporne na choroby drzewka. Nie niszczmy tego, co posiadamy. Opiekujmy się nasza przyrodą. Kultura to nie tylko kościoły, bo Aleja Klonowa to także kultura przyrodnicza, tu nam pozostawiona przez przyrodę w opiekę.

A może komuś potrzebne jest to drzewo z wycinki? Tyle klonów!


A co dzieje się w innych gminach?
http://cedyniabezcenzury.pl/joomla_nowa/...3%B3w.html

Wydrukuj tę wiadomość

  zatroskana mieszkanka pyta Wójta
Napisane przez: ijsak7 - 10-12-2017, 22:27 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Przeczytałam w Dzienniku Stargardzkim bardzo ciekawy artykuł o bobrach w Kobylance, które wywołują podtopienia. Przeczytałam, że bobry które Pan Wójt chciał ekstetminować z rowów melioracyjnych "pałą" i nawet wystąpił o ich odstrzał lub wyłapanie jednak na łąkach kobylańskich pozostaną, co najwyżej można dochodzić odszkodowania od Skarbu Państwa. Usłyszałam też, że Pan Wójt dla tego rejonu gdzie te bobry mieszkają zamierza opracować plan zagospodarowania, by nikt nie mógł sobie samowolnie podnosić gruntu by nie zalewało sąsiadów. Niektórzy mieszkańcy nawet zajrzeli do projektu tego planu zagospodaroeania i już po ulicy Chrobrego zaczęły się roznosić ploty. Mieszkańcy odkryli bowiem na tym planie spory teren inwestycyjny akurat na wprost Osiedla Zielonego po drugiej stronie ulicy Szczecińskiej na bagnistych i podmokłych łąkach. Już się mówi o tym, że ma tam powstać stacja benzynowa, duży zakład produkujący lakiery czy kleje albo jakaś ferma, raczej teraz nie norek, bo to niepopularne teraz, ale może ferma na 200 tys.indyków co jej nie chcą w Niedźwiedziu lub jakaś tuczarnia świn? Krążą też takie plotki, że znów odgrzewany jest pomysł biogazowni i ponoć nie udało się jej wybudować z Kaszubskim w Motańcu, ale być może powstanie z Przysiwkiem w Kobylance. Mieszkańcy plotkują, że rozumieją teraz dlaczego Panu Wójtowi tak spieszyło się z wybudowaniem tych przystanków na Zielonym, o które tak zabiegała radna Kisielewska. One powstały nie dla tych osiedli tylko zostały zbudowane dla przyszłych pracowników tego terenu inwestycyjnego. Mieszkańcy plotą też, że rozumieją dlaczego Pan Wójt nie wyczyścił rowów aż do Kobylanki tylko skończył przed przystankami - wiadomo, że wjazdy na te tereny ciężkich samochodów ze śmierdzącymi odpadkami do biogazowni byłyby problematyczne przez rowy. Mieszkańcy irytują się także taką sprawą, że przecież na tych bagnach nie idzie nic wybudować, a żeby tam coś wybudować to cały teren zasypać by trzeba 1,5 metrową warstwą piachu i gruzu. Wiadomo, że cały ten teren pocięty jest siatką rowów i zasypanie tego gruntu gruzem dereguluje całą gospodarkę wodną o którą to gospodarkę wodną Pan Wójt jako leśnik przecież bardzo dba. Wiadomo też iż ten podmokły terem to zlewnia jeziora Miedwie i jak dostaną się z tego terenu ropopochodne oraz rozpuszczalniki z tego zakładu oraz ścieki z tych tuczarni i popłyną Miedwinką i rowami do jeziora, to nasza perła turystyczna znów jak za czasów lotniska w Kluczewie zamieni się w ściek. Nikomu już nie będzie potrzebne Centrum Żeglarskie, amfiteatr i promenada, bo nikt nad śmierdzące Miedwie przyjeżdzać nie będzie i spadną zyski nadmiedwiańskich lokali. Tak samo już na Horyzoncie popytu na budowę nowych domów nie będzie, gdyż kto tam będzie się budował jak po drugiej stronie ulicy zamiast łąk i pięknych okoliczności przyrody będzie strefa inwestycyjna na której nie wiadomo co kiedyś powstanie. A nóż jakaś fabryka chemiczna śmierdząca siarkowodorem na kilometr? Ja jak widzę, to bobry wyczuły już zmianę klimatu i same się wyprowadzają na brzegach rowów pozostawiając grzecznie poukładane patyki. Ze strachu drżą za to modraszki, irytuje się w rowach rukiew wodna oraz inne rzadkie gatunki fauny i flory. Ja rozumiem, że nad całym planem zagospodarowania czuwa już niezastąpiona Pani Urbanistka bardzo zatroskana o te piękne okoliczności przyrody a Pan Wójt wiadomo, również jest zatroskany. Ja po usłyszeniu od moich sąsiadów tych dziwacznych rewelacji bardzo się przejęłam, bo naprawdę nie wierzę w to co mogłoby się w naszej Kobylance wydarzyć, gdyby to była prawda i dlatego te kilka słów do Pana Wójta skleciłam. Wierzę, że wszystkie te wiejskie plotki Pan Wójt niewątpliwie zdementuje, a całej sprawie uważnie się przyjrzy.
http://www.bip.kobylanka.pl/unzip/5843.dhtml

Wydrukuj tę wiadomość

  BIP w Kobylance
Napisane przez: ijsak7 - 06-12-2017, 12:16 - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (2)

Jak może zauważyliście obecność moja na tym forum ewoluuje. Zmienia się forma i styl mojego pisania i dostosowuję się do obecnych potrzeb forumowiczów. Albo mi się tak wydaje. Czego brakuje tej naszej gminie? Zwykłego zaangażowania. Nawet tak prozaicznej czynności jak wejście na stronę gminy by sprawdzić najnowsze informacje, o BIPie nie wspominając. A do tego jeszcze pobrać stamtąd plik i go przeczytać? Robi to naprawdę kilka osób w gminie. Dopiero po jakimś czasie okazuje się, że tyle przegapiliśmy i zostało to przyklepane. Dlatego moją najnowszą działalnością będzie co jakiś czas przeglądanie Bipu za Państwa i skrótowe podsumowanie, co się tam pojawiło nowego, nad czym obradować będą radni, co za najnowsze zarządzenia wydał Wójt. Będę wyciągać cytaty z protokołów, lub subiektywnie opisywać dokumenty zamieszczone na bipie. Zapraszam do uzupełniania i komentowania po swojemu.
Z BIPu najlepiej korzystać poprzez Rejestr zmian, wtedy znajdziemy wszystkie aktualne wiadomości. W zakładkach są czasem starocie nieuzupełniane od lat i inne nieaktualne treści. http://www.bip.kobylanka.pl/zmiany//lista/40.dhtml Mam nadzieję, że przez to niektórzy zaciekawią się tym, co w gminie się dzieje i sami sprawdzać będą najnowsze nowinki gminne.

- pojawiły się protokoły z: XXXV sesji gminy Kobylanka i protokoły z posiedzeń komisji
http://www.bip.kobylanka.pl/strony/zmiany/5896.dhtml
Dochody – 16.067.524,92 zł
Wydatki – 15.451.371,33 zł
Nadwyżka – 616.153,59 zł (planowany deficyt),
Nadwyżka operacyjna 1.492.043,76 zł
Dług – 10.223.191,09 zł (38,77% dochodów)
Stan środków pieniężnych na rachunku bieżącym budżetu ok.800 tys.zł
Informacja o bieżącej działalności Przewodniczącego Rady Gminy.
Do biura rady :
1. Wpłynęło zawiadomienie z Prokuratury Rejonowej w Stargardzie o uzupełnieniu postępowania o wszczęciu śledztwa.
2. Wpłynęło pismo od p. R. Udzik dotyczące udzielenia głosu w sprawie sieci wodociągowej w m. Niedźwiedź.
3. Radny Z. Drohomirecki poinformował o organizacji II Biegu Niepodległości w Niedźwiedziu w dniu 12.11.2017 r.
4. Wpłynęło pismo Państwa Zielińskich dot. zabezpieczenia środków budżetowych na planu zagospodarowania przestrzennego m. Motaniec i Niedźwiedź
5. Wpłynęła skarga na dyrektora GOK p. Mariusza Skórę, która została złożona przez Stowarzyszenie World Artists p. P. Kamrowskiego.
6. Przewodniczący RG złożył podziękowanie wszystkim pracownikom Urzędu i Radzie za uzyskanie sukcesu, który został ogłoszony w Krynicy.
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany budżetu Gminy Kobylanka na 2017 rok – projekt nr 58/17.
Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Kobylanka na lata 2017-2028 – projekt nr 59/17.
Podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu z premią termomodernizacyjną – projekt nr 60/17.
Podjęcie uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kobylanka w obrębie Kobylanka, w rejonie ulicy Bolesława Chrobrego - projekt nr 61/17. Wójt – poinformował, że plan przestrzenny ureguluje wszystkie sprawy. Jest to wpłynięcie na dokonywana samowolę.Wójt poinformował, że ta uchwała blokuje każdego inwestora.Wójt – poinformował, że jedni mieszkańcy zablokowali odpływ wody z zachodniej do wschodniej Kobylanki. Powstanie nowe prawo, aby nie było tego, że ktoś sobie wybuduje dom na podniesionym terenie.
Wójt poinformował, że zostało utworzone stanowisko w Urzędzie dot. melioracji. Zostały wysłane pisma do właścicieli aby odtworzyli swoje rowy. Zaproponuję rolnikom aby spółka czyściła rowy a rolnicy będą wpłacali jakieś środki finansowe na ten cel.
Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zamianę nieruchomości – projekt nr 62/17. nr 846/12 i 846/13 o łącznej powierzchni 0,83 ha, obręb Kobylanka, przeznaczonych na powiększenie istniejącego cmentarza komunalnego w Kobylance nr 822/7 o powierzchni 0,4834 ha, obręb Niedźwiedź przeznaczonej na cele sakralne W zamian za pozyskane grunty na cele publiczne Gmina Kobylanka przekaże grunty obejmujące działki: nr 17/7 o powierzchni 4,6965 ha w obrębie Cisewo, nr 472/5 o powierzchni 0,3770 ha i nr 474 o powierzchni 0,8014 ha w obrębie Kobylanka.nr 846/12 i 846/13 ww. działki przeznaczone są do zalesienia.Zamiana zostanie dokonana na podstawie wartości oszacowanych nieruchomości z koniecznością dopłaty przez stronę, której nieruchomości stanowić będą mniejszą wartość.
Podjęcie uchwały w sprawie nadania nazwy urzędowej ulicy w miejscowości Morzyczyn – projekt nr 63/17.Nazwa ulicy 3 Maja.
Podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia Programu Ochrony Środowiska dla Gminy Kobylanka na lata 2016-2019 – projekt nr 64/17.
Podjęcie uchwały w sprawie diet dla radnych Rady Gminy Kobylanka – projekt nr 65/17.
Przewodniczący Rady Gminy uzasadnił projekt uchwały, zał. nr 31:
„ Obecnie obowiązuje uchwała Rady Gminy Kobylanka Nr XXXII/220/17 w sprawie diet dla radnych Rady Gminy Kobylanka, która podjęta została dnia 25 maja 2017 r. a następnie była dwukrotnie nowelizowana.W związku z tym proponuje się dla przejrzystości dokumentu podjąć uchwałę o treści proponowanej w niniejszym projekcie z jednoczesnym uchyleniem wszystkich uchwał podjętych dotychczas w przedmiotowej sprawie.”
Podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wynagrodzenia Wójta Gminy Kobylanka.
Radny Z. Drohomirecki przedstawił projekt uchwały, zał. nr 34. Radny Z. Drohomirecki poinformował, że wcześniej były sygnały, żeby taka uchwała się pojawiła. Mamy postęp, mamy rozwój. Nawet w Krynicy nasza Gmina została uhonorowana. Przewodniczący Rady Gminy – poinformował, wójt pokazał sposób. Wcześniej trzy lata temu była propozycja programu naprawczego. Nie może być przyznana nagroda. Wynagrodzenie może być tylko w taki sposób podwyższone.Radny D. Szczęsny – wójt to jest pasjonata. Są analizowane do późnego wieczoru dokumenty. Uważam, że podwyżka się należy. Dzisiaj gmina jest w innym miejscu pod względem finansowym.(reszta w protokole - zapraszam do czytania)

- wydano Zarządzenie Nr 61/2017 WÓJTA GMINY KOBYLANKA z dnia 30 czerwca 2017 roku W sprawie zmiany Zarządzenia Nr 37/2015 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 02 kwietnia 2015 roku w sprawie upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, prowadzenia postępowań i zaświadczeń w innych sprawach. § 1. W § 1 ust. 2 Zarządzenia Nr 37/2015 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 02 kwietnia 2015 roku w sprawie upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, prowadzenia postępowań i zaświadczeń w innych sprawach, upoważniającego Daniela Urbańczyka – Skarbnika Gminy dodaje się pkt. 4, który otrzymuje brzmienie :„ 4) składania wniosków o interpretację przepisów prawa podatkowego.”

- zarządzenie w sprawie zmiany zarządzenia w sprawie zasad przyznawania, przekazywania i rozliczania dotacji podmiotowej z budżetu Gminy Kobylanka dla samorządowych instytucji kultury
Korekty planu finansowego mogą być dokonywane przez dyrektora lub kierownika bez akceptacji organizatora, o ile nie zwiększają dotacji podmiotowej, wartości wydatków na wynagrodzenia, ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia oraz wartości całego planu. W takim przypadku dyrektor lub kierownik instytucji kultury informuje organizatora o dokonanych zmianach planu finansowego.”;
 Każde następne zadanie przyjęte przez instytucję kultury, nawet bez finansowania ze strony organizatora, może być realizowane jedynie przy braku zagrożenia dla realizacji zadań statutowych. Oceny co do zagrożenia realizacji zadań instytucji kultury w tym zakresie dokonuje organizator, poprzez akceptację aktualizacji jej planu finansowego, złożonego przez dyrektora lub kierownika instytucji kultury.
Każdorazowa zmiana planu finansowego wskutek zwiększenia jego wartości wymaga zatwierdzenia przez organizatora.”
 Samorządowa instytucja kultury sporządza kwartalne rozliczenia dotacji podmiotowej na podstawie poniesionych wydatków w terminie do dnia 20 kwietnia, 20 lipca, 20 października, według wzoru ustalonego przez organizatora.”
Wykonanie zarządzenia powierza się Skarbnikowi Gminy.

- ZARZĄDZENIE NR 101/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 31 października 2017r. w sprawie przeprowadzenia inwentaryzacji składników majątkowych spisu z natury,oraz aktywów i pasywów.

- ZARZĄDZENIE NR 102/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 7 listopada 2017 r. w sprawie zmiany Zarządzania Nr 75/2017 z dnia 18 sierpnia 2017 r. w sprawie powołania Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Kobylance
1. Przewodniczący Komisji Anna Skorofil Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kobylance
2. Sekretarz Komisji Robert Bartosik Pełnomocnik ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii w Kobylance
3. Członek Paweł Ostrowski Przedstawiciel kościoła
4. Członek Łukasz Biernacik Radny

- Oświadczenie majątkowe Sobierajski Bartosz - Dyrektor GOK do 29.12.2016 r.
- oświadczenie majątkowe Sawicki Robert - Komendant Straży Gminnej do 06.11.2017
- Okresowa ocena jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi z wodociągów publicznych zlokalizowanych na terenie gminy Kobylanka za III kwartał 2017 r. - woda w gminie zdatna do picia
- nabór na stanowisko ds. księgowości budżetowej. wybrana została Pani Klaudia Piekarska zamieszkała Stargard

- ZARZĄDZENIE NR 96 /2017 WÓJTA GMINY KOBYLANKA z dnia 27 października 2017r. w sprawie kontroli zarządczej w 2017 r
kontrola dotyczy CKIR i Biblioteki w Kobylance za IV kwartał 2017. Prawidłowość gospodarki finansowej sprawdzać będzie skarbnik gminy.

- ZARZĄDZENIE NR 104/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 13 listopada 2017 r. w sprawie zmiany budżetu gminy na 2017 rok

-ZARZĄDZENIE NR 106/2017 WÓJTA GMINY KOBYLANKA z dnia 23 listopada 2017 r. W sprawie: przyjęcia Regulaminu przyznawania dofinansowania w związku z usuwaniem wyrobów zawierających azbest pochodzących z pokryć dachowych budynków położonych na terenie Gminy Kobylanka.

- Dług publiczny Gminy Kobylanka w III kwartale 2017 r. Dług wynosi 9 868 827,49

-Informacja z wykonania budżetu za III kwartał 2017 r Stan na 30 września 2017 Przychody 772 393,99 Rozchody 1 112 335,01

- dwa ogłoszenia o możliwości składania ofert na wycinkę drzew z zakupem pochodzącego z niej drewna wielkowymiarowego tartacznego i średniowymiarowego z terenu leśnego, oznaczonego działkami geodezyjnymi nr 509/23 i 509/24, obręb Morzyczyn
to są działki pomiędzy Osiedlem Zacisze a Osiedlem Ustronie w Morzyczynie.

-ZARZĄDZENIE Nr 109/2017 WÓJTA GMINY KOBYLANKA z dnia 04 grudnia 2017 roku w sprawie powierzenia obowiązków Dyrektora Centrum Kultury i Rekreacji w Kobylance Panu Przemysławowi Grucy do czasu powołania dyrektora tej instytucji kultury,  następuje od dnia 04 grudnia 2017 roku do dnia 28 grudnia 2017 roku.

-Zarządzenie Nr 105/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 13 listopada 2017 r. W sprawie powołania Gminnego Zespołu Interdyscyplinarnego ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie w skład zespołu wchodzą
1) Anna Skorofil – kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kobylance
– przewodnicząca Gminnej Komisji ds. rozwiazywania Problemów Alkoholowych
2) Krzysztof Mańkowski - przedstawiciel Komendy Powiatowej w Stargardzie
3) Robert Bartoszewski – przedstawiciel Straży Gminnej w Kobylance
4) Elżbieta Dokudowicz - kurator specjalista rodziny
5) Joanna Huber – Pszczółkowska – pedagog szkolny SP Kobylanka
6) Anna Górniak – pedagog szkolny SP Reptowo
7) Grażyna Siwiec- pedagog szkolny SP Kunowo
8) Zbigniew Grelecki – lekarz Niepublicznego Ośrodka Zdrowia w Kobylance
9) Halina Owczarek- pielęgniarka środowiskowa
10) Irena Staniszewska – pracownik socjalny
11) ks. Paweł Ostrowski – Fundacja ,, Szczecińska”
Obsługę organizacyjno – techniczną zespołu interdyscyplinarnego zapewnia ośrodek pomocy społecznej.
Wykonanie zarządzenia powierza się Kierownikowi Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kobylance.

-ZARZĄDZENIE Nr 110/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 5 grudnia 2017r. w sprawie wykazania nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży położonej na terenie Gminy Kobylanka stanowiącej własność Gminy Kobylanka do sprzedaży bezprzetargowej na rzecz Parafii Rzymskokatolickiej pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Reptowie nieruchomość =
Niedźwiedź działka 822/7 Księga wieczysta SZ1T/00104955/1 powierzchnia 0,4834ha, działka gruntu W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka przeznaczona jest pod usługi sakralne- kościół z funkcją uzupełniającą budynkiem sali parafialnej Wartość 200.000,00 zł, wartość z 99% bonifikatą 200,00 zł Cena sprzedaży powiększona zostanie o podatek od towarów i usług VAT według stawki obowiązującej na dzień sprzedaży.Na podstawie Uchwały Nr XXXVII/258/17 Rady Gminy Kobylanka z dnia 30 listopada 2017r. zostanie udzielona bonifikata w wysokości 99,9 % od ceny nieruchomości.

-ZARZĄDZENIE Nr 111/2017 Wójta Gminy Kobylanka z dnia 5 grudnia 2017r. w sprawie wykazania nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży położonej na terenie Gminy Kobylanka stanowiącej własność Gminy Kobylanka do sprzedaży bezprzetargowej na rzecz najemcy lokal mieszkalny wraz z przynależnymi pomieszczeniami i gruntem niezbędnym do korzystania z zabudowań Kobylanka działka 273 KW SZ1T/00031618/4 powierzchnia 0,2954ha Br-RV-0,2954 ul. B.Chrobrego 6 Lokal mieszkalny nr 3wraz z pomieszczeniami przynależnymi Kw SZ1T/ 00119219/8 powierzchnia użytkowa 52,10 udział 1714/10000 cena 66.000,00 zł W przypadku skorzystania z pierwszeństwa w nabyciu, najemcy zostanie udzielona bonifikata w wysokości 70% przy jednorazowej zapłacie ceny sprzedaży.

- Rejestr umów 2017

Wydrukuj tę wiadomość

  listopadowy Czas Kobylanki i artykuł o Lapidarium
Napisane przez: ijsak7 - 28-11-2017, 13:35 - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (1)

Panie Wójcie
Jako mieszkanka Kobylanki zgadzam się z poglądami grupy #LapidariumwKobylance.
https://www.facebook.com/Lapidarium-w-Ko...351702943/
Sama podpisałam się na liście 99 osób które wniosły pismo do konserwatora o wpisanie Lapidarium do rejestru zabytków.
A ten artykuł, który został zamieszczony w ostatnim numerze Czasu Kobylanki osobiście uważam za obrzydliwy.
Zgadzam się również z tym, co zostało napisane w projekcie Uchwały o zachowaniu Lapidarium i oświadczam, że jeżeli radni z mojego okręgu zagłosują przeciwko tej uchwale, to więcej na nich nie zagłosuję i postaram się by moja rodzina i moi znajomi także na nich nie głosowali. Nie rozumiem, jak radni wychowani w gminie Kobylanka lub mieszkający w tej gminie wiele lat mogą wnosić o zrobienie z Lapidarium parku? Każdy z Państwa radnych głosujących przeciwko uchwale o zachowanie Lapidarium w momencie oddania głosu "przeciw" a nawet "wstrzymuję się" od tej chwili nie jest już moim radnym, bez wyjątku i bez względu na jego osobiste i potencjalne zasługi i jego wcześniejszą i późniejszą działalność. Jak również oświadczam, że  nie będę już od chwili przegłosowania tej uchwały na "nie" nigdy głosować na Pana Wójta. I kropka.
Sprawa zachowania Lapidarium jest dla mnie sprawą fundamentalną i nie podlega dyskusji.
Wnoszę niniejszym o uszanowanie grobów ludzkich i pozostawienie umarłych w spokoju bez różnicy czy to są Niemcy, Polacy, Rosjanie czy Słowianie czy jakieś relikty luterańsko-germańskie.

Z poważaniem
ijsak7

Wydrukuj tę wiadomość

  z cyklu: Listy do Redakcji cz. 7
Napisane przez: ijsak7 - 14-11-2017, 14:14 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Przeczytałam w ostatniej naszej gazetce ulubionej, że nasz gminny redaktor AS nie będzie kłamał. Potem zaś na jakiejś z końca stronie znalazłam sprostowanie, które Sąd mu nakazał umieścić wydrukowane taką czcionką, że lupę dobrej jakości należałoby wziąć, by te literki przeczytać. Kłamał redaktor nie będzie. Myślę, że mieszkańcu mają zupełnie inne wyobrażenie o prawdomówności redaktora oraz jego opisach relatywnej rzeczywistości dziejowej Kobylanki. A najwięcej pretensji mają nie do tego co pisze, ale do tego czego zapomniało mu się napisać. Biedny redaktor AS! Tak się wkopać na lata!. Głupota piechotą nie chodzi jednakże, bo Szanowni Państwo młody on i nie wie, że teraz owszem doceniony jest i chwalony za te swoje artykuły przez te osoby, którym zależy by pisał tak, jak pisze. Może i on sam wierzy w to, że relatywistyczne dobro obraca się w wyimaginowane dobro czyniąc i pisząc to co pisze, co szczególnym dobrem może nie być. Tylko zapomina o tym, że to nie tamci spaprane będą mieć CV. To on kiedyś może chcieć będzie dostać się do jakiejś wymarzonej pracy, ale to co w młodości w naszej gazetce nawyrabiał ciągnąć mu się będzie jak smród za ogonem. Oj młodość. Głupia i ślepa wiara w to, co inni nawkładają mu do głowy na przyszłość kiedyś zaprocentuje. Bo w życiorysie już ma nasrajdane tym wyrokiem sądowym i idiotycznymi artykułami. A kto inny śmietankę zbiera.
 
W innym miejscu tej naszej gazetki Pan Wójt apeluje, żeby odlajkować szkodnika, bo napisał post z użyciem zaczarowanego słowa. Pan Wójt chyba ma mylne pojęcie o tym, jak nasze życie internetowe wygląda. Wydaje mu się, że to ilu mieszkańców jest zalakowanych jest wprost proporcjonalne do popularności danego profilu. Błąd Panie Wójcie! Wystarczy spojrzeć kto lajkuje takie stowarzyszenie – 90% to są osoby, które nawet w gminie nie mieszkają oraz pewien bardzo progminny uczestnik internetowy. No chyba, że jakieś śmieci w rowie leżą, piesek się zgubił, albo dziury w drodze są. No to tak. O tym jak sprawa internetowej popularności wygląda powinien Panu Wójtowi opowiedzieć ten największy uczestnik internetowego życia w urzędzie. Sam przecież te triki stosuje. Otóż mieszkańcy się lajkują na profilach tylko ci, co mają politykę gminną głęboko w poważaniu, a Ci na których opinii władzy naszej najbardziej zależy wchodzą sobie na te niepożądane strony facebookowe bezimiennie i bez pozostawiania śladu w lajkach. No chyba że specjalnie chcą, by uczestnicy internetowego życia gminnego sprawdzili za czym lajkują. Wycwanili się Panie Wójcie! Dokładnie wiedzą, że są tacy, co sprawdzają wszystkie lajki, bo niektóre osoby już bury za niewłaściwe lajkowanie dostały. Oczywiście że wiemy którzy i za co te bury dostali. Nie tylko ja, pół gminy wie. To wieś, to mała społeczność – niewiele się tu ukryje. A że nikt nic nie mówi? Macie za to mnie, ja wam opowiem jak świat gminny wygląda.
 
Tu trochę sobie podywaguję nad osobą naszego Pana Wójta. Śmieszy mnie kreacja osobowa Wójta Kobylanki na gminnych forach. Jak jakiegoś demiurga, którego za albo przeciw stanowi o być albo nie być w gminie. Jednoosobowego kierownictwa przed którym nic się nie ukryje, knującego w zaciszu swojego gabinetu co tu jeszcze zrobić i kogo przekupić by politycznie na tym zyskać, oraz całego jego stronnictwa 3E które bezmyślnie i posłusznie wszystkie jego plany wykonuje. Wy Kochani Forumowicze naprawdę w to, co tam na tych forach piszecie wierzycie? W tego Pana Wójta Kreatora Gminnej Rzeczywistości? Ło matko!
Ja, muszę Wam się przyznać, lubię sobie czasem poodwracać rzeczywistość, żeby jakiś wgląd faktyczny w to, co naprawdę się dzieje uzyskać. Taka to mała sztuczka socjologiczna – odwracanie rzeczywistości, albo co jak już wielokrotnie pisałam, i z czego pewnie się śmiejecie - „zmiana paradygmatu”. Za pomocą tej socjotechnicznej metody wiele spraw w mojej głowie inny wymiar przybrało i z wielu bzdurnych narzuconych społecznie mitów się wyleczyłam. Na przykład zmienił mi się stosunek do zwierząt, a niektóre dylematy moralno-etyczne idealnie się wyprostowały. Jak to się robi? Albo należy odwrócić rzeczywistość i ją zbadać, albo zamienić miejscami problemy. Przykład? Na facebooku polajkowałam sobie taką jedną stronę, która idealnie zmienia paradygmat stosunków męsko-damskich i jak ktoś umysł ma otwarty to z różnych szowinizmów leczy. A że przy okazji stosuje żart? Ja mam z tego profilu niezły ubaw. Wiele jest podobnych profili i blogów, ale zaśmiecać Państwu tego postu wieloma przykładami nie będę. https://www.facebook.com/mezczyznaspelniony/
 
Jak to przenieść do gminnej rzeczywistości? Zastosować ten sam manewr. Czyli z Pana Wójta Kreatora Gminnej Rzeczywistości Demiurga Politycznego Gminnego Świata i jego przybocznej świty całkowicie ubezwłasnowolnionej w woli politycznej hipotetycznie stworzyć uczestnika i element Zbiorowego Intelektu Zgromadzenia 3E. Czy to jest śmiała hipoteza? Dla forumowiczów pewnie tak. Bo w tym momencie nie można tylko Pana Wójta za wszystko winić. Tu trzeba poszukiwać. W tym moim hipotetycznym układzie Pan Wójt jest tak samo uczestnikiem procesu politycznego i potrzeb całego zespołu. A jakie to hipotetyczne potrzeby może mieć zespół? Każdy ma własne: ten potrzebuje kupić działkę, ten jakąś dotację większą, a ów dobra posadę, a inny pracę zleconą z gminy, następny znów chce by cos wybudować, a ten szaraczek na końcu to małe ma potrzeby – zwykłą podwyżkę diet by do pensji wystarczyło. Każdemu według potrzeb. Wójt nasz za to otrzymuje splendor władzy – te wszystkie zdjęcia, nagrody, uściski dłoni, artykuły w gazecie i wiekopomna chwała w panteonie wójtów oraz możliwość zaszczepienia w Trzódce Kobylańskiej prawdziwych wartości. A co? Myśleliście, że Wójt jest wójtem po to, żeby Wam drogi wybudować? Drogi to Szanowni Państwo tylko przykry obowiązek, który wiąże się ze sprawowaniem władzy i te wszystkie bytowe sprawy o które należy się wykłócać i bohatersko walczyć dla dobra mieszkańców. Prawdziwym celem wójtowania jest by „zmienić ziemię, tę ziemię i lud twój kobylański” zgodnie ze wzorowym wójtowym światopoglądem. Tak to moja najnowsza hipoteza się wykluła z tego odwracania rzeczywistości. Ciekawe prawda, ile to ze zwykłego odwracania można wysnuć niezwykle interesujących wniosków? A czy Wy także czujecie się już światopoglądowo zmienieni na ową modlę, a czy dzieci wasze zostały już właściwie światopoglądowo zindoktrynowane, a czy Kultura Kobylańska zaczyna odpowiednio kształtować światopogląd jak należy? Nie? Za dużo hip hopu i przekleństw, a za mało poezji śpiewanej i patriotycznej? Czas to zatem dyrektora zmienić, bo nie rozumie jaką dziejową rolę ma do wykonania i z wrogami po kątach knuje! Pamiętajcie jednak Szanowni Państwo, że to jest dalej tylko hipoteza wynikła ze zmiany forumowego paradygmatu!
Jak dalej się to układa? Otóż wiadomo  w tej hipotezie, że Pan Wójt nie lubi bardzo tymi biurokratycznymi sprawami się zajmować, od tego jest Pan Skarbnik, który we wszystkich komisjach go zastępuje i nad tymi nudnymi duperelami pracuje oraz śledzi wszystkie nitki i wpisy internetowe i z właściwą sobie starannością odpowiednio interpretuje. Tak jak i te moje. Cała zaś praca Zbiorowej Inteligencji polega na tym, by ten co kieruje myślał, że pomysły które realizuje jego są pomysłami, a nie podrzucone zostały mu umyślnie i mimochodem przez Zbiorową Inteligencję Wspólnoty.
 
Tu w tym miejscu chciałam moich czytelników przeprosić, za wpis który onegdaj popełniłam pisząc hipotetycznie o wyborach. Tak, to pośrednio moja wina te wszystkie prokuratorskie donosy. Nie zdawałam sobie sprawy z działania w ruch puszczonej idei. To znaczy zdawałam sobie, ale według własnego kodeksu moralnego. O naiwności moja! W tym innym politycznym świecie Przykazania Boże jakże inaczej wyglądają. Dziś zatem mam nauczkę jak i co pisać, choć widzę, że interpretacja moich wkrętów bywa na forum gminnym i dla mnie zaskakująca. Mnie samą zaś możecie potępiać Kobylańska Opozycjo, że podaję na tacy Miłościwie Nam Panującym rozwiązania z których Oni czerpią garściami. Niech czerpią. Po to je tutaj wkręciłam między wierszami, żeby czerpali. Nie będzie moja Kobylanka marnować tylu lat, i czekać na nowe rozdanie, żeby coś się zmieniło. A że interpretacja trochę wypaczona? Trudno. Z czasem się wyprostuje. Można z tym żyć. Ważne, że kierunek odpowiedni. Tak, nazwać mnie nawet możecie Ideową Matką Komitetu 3E. A ci  Szanowni Państwo co nie wierzą, niech porównają sobie co o gminie cały ten komitet mówił i kręcił się przez półtora roku jak przysłowiowe to coś w przeręblu, a jak dziś o tym, co potrzeba w gminie zrobić opowiada. Nagle tak samoistnie wpadli na te wszystkie cudowne pomysły? Kto im zabronił wtedy te wszystkie plany o drogach i planach zagospodarowania mieć i inwestycjach? Że rada gminy niesforna była? W wizji rozwoju w niczym to nie przeszkadzało. Teraz to chociaż wiedzą po co w tym całym samorządzie są. Znaczy się Pan Wójt zawsze wiedział, bo on ma własne stałe wyznaczone cele, co do tego nie mam wcale wątpliwości, ale mi chodziło o wizje gminy i jej rozwój. Na niektóre durnowate wpadli Państwo Rządzący samoistnie, ale to wynik potrzeby osobistej za tym raczej decydował. O te całe Centrum Żeglarstwa na przykład. Według mojej hipotezy odwracania rzeczywistości, to co Państwo mogą zasugerować komu te Centrum Żeglarskie potrzebne jest i w jakim celu? Wiem, że już zgadliście w tym momencie, bo interpretacja hipotetyczna wcale trudna nie była.
Jeszcze jedna hipoteza hipotetyczna z okazji odwracania rzeczywistości przyszła mi go głowy. A mianowicie o potencjalnym kandydacie konkurencyjnym na wójta. Wszyscy ci oficjalni potencjalni, nawet ci, co się tylko zastanawiają skasowani zostali bardzo wyrafinowanie prokuratorsko. Jednakże zapomnieliśmy o wewnętrznych przeciwnikach. Tu  nasunął mi się na uwagę jeden z odcinków Ucha Prezesa. A w nim o wewnętrznej opozycji. „Twój nożownik to domownik”. Czy tu też muszę podawać przykłady, czy już sami Państwo doszli do tych identycznych co i ja wniosków? Kto tu się szlifuje na zajęcie gabinetu, uczy się przyucza i obeznaje z urzędem? Ha! Ha! Ciekawe tylko, czy to sam pomysł tej opozycji wewnętrznej, czy może naciski rodzinne?
W tym wszystkim najbardziej to mi żal tych naszych Pań w wieku balzakowskim bezkrytycznie wpatrzonych w politykę gminną i jak dym idących za Pana Wójta przewodnictwem. Czy i one krytycznie spojrzeć potrafią i odwrócić rzeczywistość, by innym okiem mieć wgląd na to, co w gminie wśród mieszkańców o ich działaniach może się mówić, albo co o nich bezkrytycznie mówić się może w zaciszu gabinetów, gdy już pocałują klamkę z tej drugiej strony? Ja jak sobie tą sytuację odwróciłam, zgodnie z moją hipotezą, to naprawdę nie było mi przyjemnie. Przykro mi się zrobiło i za gminę i za te Panie, które bardzo uczciwie wierzą że postępują słusznie. Przykro.
 
Ależ mi się pisze dziś ten post do Państwa! Hipoteza za hipotezą i tyle gminnych mitów naraz przewróconych do góry nogami!
 
Gdy już poprzewracałam do góry nogami te wszystkie zastane poglądy, to już i tak różowo ta przyszła kadencja nie wygląda. Poprzednio, jak większość myślałam, że Pan Wójt wygra przyszłe wybory „z palcem w d…”, ale w tym momencie tak już nie sądzę. Raz - to cała rzesza tych, co im się podniosły znacznie podatki od nieruchomości zadowolona nie jest wraz z rodzinami. Dwa - to ci, co po tych cudnych drogach gminnych usianych kraterami codziennie do domu jeżdżą tez szczęśliwi nie są i ja ich rozumiem, bo ostatnio właśnie po Jeziornej się przejechałam samochodem. Trzy- to ci, co drogi im zostały zrobione w stylu destrukcyjnym destruktem asfaltowym i już jakość swą pokazują, a po zimie obnażą się w całej okazałości też burzyć się będą z bezsensu wydanej kasy. A babcia moja mówiła „chytry dwa razy płaci”. Cztery – to cała masa mieszkańców, co nagle okazało się że nie są już tymi hołubionymi, tylko spadli na miejsce mieszkańców drugiej kategorii bo kontrakt już dawno zawarli i Wójta to nie interesuje. Cztery – rodzice dzieci co chodzą do szkoły w Kobylance przeszczęśliwi są bardzo ze ścisku i nauki na zmiany, a to jest całkiem spora liczba osób wraz z rodzinami. Pięć – sprzeciw mieszkańców w sprawie Lapidarium i ten nieszczęsny banner, a ilość zapalonych zniczy dobitnie pokazała co o Wójcie myślą. A to, że już na gazie się o tym mówi to jest już papierkiem lakmusowym tej całej sprawy. Sześć - ostatnie wydarzenie gminne, co zapowiadają się na  samobója politycznego, czyli afera z Dyrektorem Goku. Tu trochę szerzej wyjaśnię Państwu w czym rzecz. Otóż mieszkańcy dyrektora polubili za te ferie z Lego, za  Miedwiańskie Lato, które im przyszykował i za te dotacje, o które się tak stara dla naszej kultury. W końcu mają dyrektora, które chce tworzyć kulturę dla nich. I wywalenia ich dyrektora z posady Wójtowi nie zapomną. Oj nie zapomną! Widać jeszcze pewne niedociągnięcia w działalności naszego Goku i jego dyrekcji, a to są: za dużo kasy na Miedwiańskie Lato, a za mało na potrzeby mieszkańców. Atrakcje nad Miedwiem są ważne, ale nie za taką cenę. Młodzi chcą tych swoich hip hopów, starsi Martyniuka i jarmarki, ale bez przesady. Festynów w gminie i tak mamy dość. Należy zachować umiar. Owszem, Miedwiańskie Lato było wystrzałowe, ale młody ten dyrektor, Wójt sypnął groszem, więc się postarał jak umiał. A że umiał widać było gołym okiem. Na następne lato my mieszkańcy życzymy sobie żeby było wystrzałowo, ale nie za taką kasę. Życzymy sobie, żeby kasę to wydawać na nas mieszkańców, a nie na Stargard i okolicę. Ci mieszkańcy, którzy na tą naszą kulturę pracują i to oni tą naszą kulturę utrzymują, życzą sobie również kilku dodatkowych spraw. Po pierwsze - mają być w gminie atrakcyjne zajęcia dla dzieci, takie jak w mieście, kreatywne i rozwijające, by nie musieli dzieciaków na specjalne zajęcia do miasta jeszcze po pracy wozić. Nie jakieś tam malowanki sranki, tylko wysokiej klasy zajęcia dla dzieci rodziców średniej klasy z aspiracjami. Po drugie – to dla nich samych w tej gminie atrakcyjnych rozrywek też nie ma. Dla inteligentnej klasy pracującej często w inteligentnych zawodach jako atrakcję kulturalną proponuje się wysłuchanie zbiorowej pieśni patriotycznej z udziałem zespołów ludowych. Szanujemy nasze zespoły ludowe, ale uprasza się o jakiś umiar i odpowiednie dopasowanie preferencji kulturalnych do potrzeb odbiorców. Klasa pracująca, która zarabia na tą kulturę życzy sobie być dopieszczona w swoich upodobaniach. Po trzecie – to ten wielokrotnie przeze mnie opisywany wątek gimnazjalny. Życzymy sobie, by zagospodarować tałatajstwo kulturalnie. Zajęcie im jakieś znaleźć.. A i owszem, niektórzy to by chcieli zagospodarować gimnazjalistów za pomocą straży gminnej, w tym jak do mnie dotarły takie plotki, że o zgrozo! przedstawiciele Rady Rodziców, oraz mandatów i okamerować całą gminę. Ja natomiast sądzę, że lepiej jak oni na widoku siedzą, i widać co oni robią, niż ich tak przeganiać z miejsca na miejsce aż wylądują w lesie na górce. A co tam będą wtedy robić, to już nikt na to wpływu mieć nie będzie. Wiele Wam pisałam, że ten okres gimnazjalny to jest najważniejszy okres kształtowania moralności i postaw, i jak nie zadba się o odpowiedni rozwój dzieci w tym okresie, to konsekwencje z tego później wszyscy zbierać będziemy. I po czwarte –  mieszkańcom bardzo podoba się, że w końcu ten dyrektor z tymi zespołami folklorystycznymi i kołami gospodyń porządek robi. W końcu Stajnie Augiasza sprząta i najwyższy to czas. Wielu mu sekunduje. A Panu Wójtowi uprzejmie pragnę donieść, że w obecnym pokoleniu alkohol nie jest już dobrem luksusowym, który otwiera różne drzwi i jest najbardziej pożądanym prezentem upominkowym. I bardzo dobrze dyrektor zrobił z tym alkoholem. Świat się zmienia i percepcja spojrzenia na alkoholowe prezenty też się zmienia. My już nie dajemy takiego przyzwolenia na butelkę koniaku. Tak jak i na słodycze. Po piąte – to mieszkańcy życzą sobie zróżnicowanej kultury i z ich pieniędzy dostępności do bazy organizacyjnej przez wszystkie opcje polityczne. I tu też mieszkańcy dyrektora popierają, że mimo że w swej niewiedzy i małego obycia w gminnym bagienku i pewnie z przypadku, nie ogranicza się tylko do opcji Dobrej Jakości. A szanownej Dobrej Jakości to pragnę wytknąć, że zamiast jechać tylko na gminnej kasie i za  pomocą gminnych urzędników się promować, to sami łaskawie o jakieś dotacje byście się wystarali. Halo wielkie jest, że Twoja nie moja Kobylanka dotacje dostała! O matko! Jak mogła! Jaka to potwarz dla Urzędu, i jeszcze gminny Ośrodek Kultury w to wciągnęła i jeszcze 80 dzieciaków z całej gminy do Centrum Kopernika pojedzie, do teatru w Gdyni, w Szczecinie, do Filharmonii, zajęcia i warsztaty artystyczne będą mieli. Taką kasę to opozycyjne stowarzyszenie zdobyło! Sami się o dotację wystarajcie, a nie kneblujcie szkół, żeby dzieciaków nie wysyłały, bo jak się rodzice dowiedzą przez kogo i dlaczego dzieciaki do Centrum Kopernika nie pojadą to będziecie mieć kłopoty znacznie większe niż wam się wydaje. Szanownym Państwu przy okazji pragnę przypomnieć, że nasz Wójt sam się z tego środowiska Twojej nie mojej Kobylanki wywodzi, to oni go na ten urząd wysunęli, w tym ten poprzedni wójt i ta była przewodnicząca – a teraz to najwięksi wrogowie świata. Kobylańska paranoja! Jak to się wszystko łatwo zapomina, prawda?
 Po szóste – to nie pasuje nam zrobienie z Goku politycznej tuby i jedynie słusznej wersji światopoglądowej, a poezja śpiewana to nam bokami wychodzi w nadmiarze. Wójt lubi, to niech sam sobie na gitarze w zaciszu domowym poezję śpiewaną uprawia, a nie mieszkańców swoimi patriotyczno-poetyckimi upodobaniami kulturalnymi karmi. Ludzie mają różne gusta – jedni wolą piosenki religijne, drudzy klasyczne, a wielu lubi jak im w uszach rap gra. To są nasze pieniądze i za nasze pieniądze życzymy sobie taka ofertę kulturalną jaka nam odpowiada. I tego się trzymajmy! Po siódme – na końcu, to dyrektor Gok w końcu pokazał, że potrafi ktoś w tej gminie o dotacje się wystarać, a nie tylko propagandę sukcesu kreować. Życzymy sobie jeszcze więcej dotacji, i życzymy sobie, żeby dyrektor Gok nauczył te nasze organizacje żeby same się na swoje potrzeby wystarały o własne dotacje. A że krzyczą, że się je inwigiluje, bo ktoś je wreszcie do tego żeby się w końcu ogarnęły zmusza, to tylko i im i całej gminie na dobre wyjdzie.
 
Tak więc jak widzicie Szanowni Państwo wystarczy jeden malutki socjotechniczny manewr zastosować, by nagle cała bańka mydlana propagandowa nagle runęła. Teraz oczekuję, że władza nasza sumiennie wnioski przerobi, jak zwykle, tym razem jednak bez naginania Przykazań Bożych i do pracy ku chwale Kobylanki prędziutko się weźmie. Czego ja sama sobie życzę, bo kilka wkrętów socjotechnicznych jak zwykle w wypocinach swych znów zastosowałam.

Wydrukuj tę wiadomość

  sensacje XXI wieku według Kobylanki - część 7
Napisane przez: ijsak7 - 07-11-2017, 03:08 - Forum: Hyde Park - Odpowiedzi (1)

Szanowni Państwo, przyszło mi się w końcu zmierzyć z zaległymi nagraniami i oto przed Wami kolejny odcinek lokalnego serialu "Sesje Rady Gminy Kobylanka S02E33". Nie jest to aktualny odcinek, gdyż zaniedbania moje na polu literackim są niezwykle wielkie i sprawozdanie dotyczy sesji czerwcowej. Bez bicia przyznaję się, że nie chciało mi się jak cholercia. Zresztą komu się chciało? Oglądalność naszego gminnego serialu z życia radnych sięga dna jak niektóre odgrzebywane i reaktywowane programy w Telewizji Publicznej. Liczba osób, które i nawet zabierały się do oglądania mogła oscylować i koło setki, ale tych co dotrwało do końca było nawet i aż z kilkunastu. Ja wiem, jak bardzo chce się Wam oglądać ten popularnonaukowy wiejski serial i jak czekacie, bym za Was odwaliła tą niezwykle przyjemną robotę! No dobra. Teraz kilka twardych faktów. Nadawanie serialu przeniesiono za studia komercyjnego do gminnej telewizji publicznej. Od tej chwili odcinki tego niezwykle popularnego serialu można sobie obejrzeć na platformie VOD Gminy Kobylanka w kanale youtube o ciekawej nazwie Gmina Kobylanka. Podaję linki, gdyby ktoś zachęcony tym moim wstępem i po przeczytaniu recenzji skusił się jednak do obejrzenia oryginału:
https://www.youtube.com/watch?v=uLLyT59O...tIS8j96JUd
https://www.youtube.com/watch?v=awbtdk2m...tIS8j96JUd
https://www.youtube.com/watch?v=e7cTCawr...Ud&index=3
https://www.youtube.com/watch?v=IKvq-WaQ...Ud&index=4
https://www.youtube.com/watch?v=VFLwmsjx...Ud&index=5
Pierwsza część to tym razem nudy nie z tej ziemi mimo iż Rada w tempie ekspresowym uporała się z przedstawicielem Operatora od prądu, co będzie wymieniał druty elektryczne na słupach wysokiego napięcia od Morzyczyna do Reptowa i aż hen do Przecławia. Bowiem po Operatorze nastąpiło wystąpienie Pana Skarbnika, który głosem jak flaki z olejem skutecznie usypiał naszych radnych tak, by nic nie zrozumieli. Ze trzy razy próbowałam to wysłuchać i powiem Wam, że już po kilku minutach słuchania tego usypiania odpływałam w świat niebieskich migdałów. Tym bardziej na wielki szacunek u mnie zasłużyła Radna Grzyb, która przetrzymała te tortury i nawet potrafiła wyłowić nieścisłości w elaboracie Pana Skarbnika. Otóż przypadkiem dowiedziałam się dzięki niej, że Pan Skarbnik chyba szykował już jakąś podwyżkę na śmieci poprzez wyrównanie gruntu powtarzając nieustannie w formie fachowych zwrotów finansowych „nema penędzy, nema penędzy”. A tu pieniądze są i nawet jest mała nadwyżka! Tylko „nema penędzy” wynika z tytułu zaliczenia do kosztów śmieciowych pensji pracowników oraz co się da w to jeszcze upakować. Dowiedziałam się także, że gmina nasza w ubiegłym roku składała aż 5, słownie: pięć wniosków o dotacje z czego wszystkie nam odrzucili. Na te nonszalanckie pytania Pani Radnej o dotacje ciętą ripostą odpowiedział Pan Wójt, nazywając prawo unijne „prawem zbójeckim” Zasugerowano także by Pani Radna pojechała na szkolenie unijne do Brukseli, a Pan Nowy Przewodniczący kazał jej się umówić z Wójtem. Dalej, by radni nasi za dużo nie dyskutowali, każdy chce przecież iść do domu, podjęto wniosek formalny, by siedzieli cicho i się nie odzywali, bo nie ma dyskusji z powodu że nie ma dyskusji. I tak budżet przegłosowano, co się będą dłużej rozwodzić! Przegłosowano również absolutorium dla Wójta po różnych reperkusjach z wyłączaniem kamery i dyskusjami off-line. Dyskusje off-line skwitowane zostały stwierdzeniem, który można po mojemu w moim osobistym wolnym tłumaczeniu zinterpretować - żeby sprawy kontrowersyjne omawiać poza kamerą, a nie robić Nowemu Panu Przewodniczącemu „wtopy” na wideo, kiedy on nie wie co odpowiedzieć, bo image i powaga autorytetu Wzorowego Przewodniczącemu się psuje, a w ogóle to proszę cicho siedzieć i podnosić grzecznie ręce, jak się chce zadać pytanie.
Następnie Pan Wójt rozpoczął sprawozdanie ze swej miesięcznicy. Mówił o rowach i pogorzelcach którym wpłacił po tysiaku, a oni zamiast kasę wpłacić na Fundusz Odbudowy ją sobie pobrali, o krzyżu w Rekowie, o tym, że przybędzie nam 50 000 zł bo wygrano proces i że o miejsca w Szkole w Reptowie z powodu tak wysokich wyników z testów to już normalnie zabijają się rodzice ze Szczecina by zapisywać tam swoje dzieci. Przyznam się, że nie zauważyłam szturmu rodziców na Szkołę w Reptowie, szczególnie rodziców pierwszoklasistów. Przy czym Pan Wójt nie omieszkał zwrócić też uwagi na niskie wyniki z języka angielskiego. I ja także naprawdę nie wiem, dlaczego szkoła w Reptowie ma tak niskie wyniki z tego angielskiego. Myślę, że diagnozę szkoła w tym temacie już zrobiła, szczególnie  ze obiło mi się o uszy, że Dyrekcja chyba tego angielskiego też uczy. Ale nie wiem, nie znam się, nie orientuje się, sprawdźcie sobie czy na pewno, bo ja za to nie ręczę.
Tu na koniec wystąpienia nastąpiła kulminacyjna scena całego odcinka, gdyż – Pan Wójt ogłosił, że podał do sądu o zniesławienie Byłego Pana Przewodniczącego, gdyż owe zniesławienie odbyło się publicznie i nie toczy się żadne śledztwo. W kulminacyjnym momencie wystąpienia Pan Wójt podniósł się ze swojego Wójtowego tronu w kształcie krzesełka, przemierzył salę i zamaszystym gestem położył  owo pisemko na biurko Pana Nowego Przewodniczącego. Chwila to było wiekopomna, gdyż pierwszy raz w naszym lokalnym serialu Pan Wójt wykonał taką gimnastykę i pojawił się dodatkowy ruch sceniczny. Widać było poruszenie wśród zgromadzonych na Sali, a pomruk milczenia aż zadźwięczał w uszach mnie widza tej sceny.
Po tym elektryzującym wydarzeniu, jak gdyby nigdy nic się nie stało, nastąpiło wykonanie sprawozdania  Pana Nowego Przewodniczącego z jego pracy. Dowiedziałam się, że Nowy Pan Przewodniczący, po zasięgnięciu opinii prawnej, dopuszcza głosy sołtysów na radzie, impreza w Kunowie z okazji 70 lecia tamtejszego OSP była extra, kto z jakiej komisji rezygnuje, o inwestycjach drobiowych w gminie oraz, że razem z Panem Radnym Szczęsnym sporządzili nowy gniot uchwały o dietach, co już chyba wiecie, wojewoda w następnym miesiącu znów im uwalił.
Uchwalono też uchwałę o Centrum Kultury w Kobylance, by można było odpisać VAT. Nasz Pan Wójt także przemawiał za tą uchwalą, zwracał uwagę, że będzie więcej i drożej, ale nakręćmy tą kulturę, bo będzie relatywnie tanio. Tyle zrozumiałam naszego Pana Wójta, choć i tym razem odsłuchiwałam dwa razy. Nawiązała się także dyskusja wśród radnych, kto powinien pisać i składać uchwały, zakończona ojcowskim pouczeniem.
Kontynuując jednak w temacie miejscowego ośrodka kultury, rozwinęła się potem rozmowa o statucie, co go nie można znaleźć, a następnie padło zapytanie kto tą nazwę „Centrum Kultury i Rekreacji” wymyślił i po co. I tu Pan Dyrektor Kultury zmianę nazwy z Gminnego na Centrum motywował tym, że w kolejnym moim wolnym tłumaczeniu na nasze - nie chce by bussinesowi partnerzy traktowali nas jak buraki ze wsi. Czyli wychodzi na to, że dzięki zamianie słówka „gminne” na „centrum” i dodaniu „rekreacji” za pomocą pijarowych i biznesowych kruczków leczyć będziemy nasze prowincjonalne wiejskie kompleksy. Jak na razie to chyba pierwszy krok w kierunku nobilitacji kultury - z poziomu buraka do poziomu centrum. Do rangi Pałacu Kultury, aby jeszcze nasz komfort i zadowolenie wzrosło jak przystało na prawdziwą stolicę, którą Kobylanka miała być, a ja ciągle czekam i czekam, jeszcze chwilę musimy w oczekiwaniu wytrwać. Chociaż ponoć szykuje się remont.  Pal sześć, że nazwy naszej instytucji kultury wymówić nie można. Ważne, że niektóre buraczane kompleksy delikatnie przypudrowano. Tak się jednak zastanawiam, skoro nas to „gminne” i ta wsiowość tak gniecie, to powiedzcie mi, jak wielkie prowincjonalne kompleksy leczyli pomysłodawcy tej instytucji kultury  https://www.mctkis.eu/kontakt.html
 
W kolejnej części odcinka naszego serialu rozpoczęła się dyskusja o planach zagospodarowania . I tu dowiedziałam się o wielu bardzo ciekawych rzeczach. Referował Pan Wójt. Mówił o tym, że nieistotne jest ile ma kosztować plan, może i 50 000 zł, bo gmina ma obowiązek, a wygrała Pani od urbanistyki, co się zna na gminie i jej planach najlepiej, bo według mnie chyba już tam w tym naszym Urzędzie zamieszkała. Potem Pan Wójt powiedział, że sobie w WPFie zagwarantował chyba jeden milion sześćset na wykup dróg od deweloperów i właścicieli, ale sobie sprawdźcie czy dobrze usłyszałam ta kwotę, bo mi się prawdę mówiąc nie chce. Pan Wójt jeszcze chciał podkreślić ten fakt, że konstrukcje planów przestrzennych od 2015 roku tak są robione, że te drogi muszą być wykupione. A wszystko po to, by nie zostawiać biednych ludzi samych sobie z ich problemami. Bardzo mnie to cieszy, że Pan Wójt aż cały milion z hakiem poświęca na ulżenie w cierpieniu deweloperom oraz mieszkańcom, co nawet nie są jeszcze naszymi mieszkańcami. Jak oni dobrze ci deweloperzy w tej naszej gminie mają, opłaty adiacenckie im się obniża, żeby nie musieli czekać aż pięć lat i stracić te kilka procent na wartości działki, działki pod drogi gmina od razu tak planuje w planach przestrzennych, by były to drogi gminne i jeszcze im wybuduje infrastrukturę. Żyć nie umierać tylko być deweloperem w Gminie Kobylanka! A ja myślałam do tej pory że tu przytoczę art. 16 ustawy o drogach publicznych "jeżeli planowana inwestycja i sposób jej połączenia z drogą publiczną wymaga przebudowy lub budowy np. odcinka drogi publicznej, wówczas koszty takiej budowy lub przebudowy winien ponieść deweloper".  Jak dodaje ustawodawca:  "szczegółowe zobowiązania w tym zakresie winna regulować umowa zawarta przez dewelopera z zarządcą drogi". Już nawet idziemy w tym kierunku. Od Pani Radnej, co zawsze się wstrzymuje drogę gmina właśnie wykupuje, czy wykupiła, w Morzyczynie też, i powoli idziemy w tym kierunku w miejscach najbardziej strategicznych.
Ja tam nie wiem, czy my powinniśmy się cieszyć, że się tyle u nas buduje. Niedługo nie będzie gdzie na spacer pójść, bo wszędzie będą domy. Wody w kranach zabraknie, ogródki zakażą podlewać, prądu będzie za mało. Ledwo myśmy się z tymi co osiedlili się niedawno jako tako porozumieli, a tu znowu nowa fala emigracji budowlanej nas czeka. To wcale nie tak fajnie. Znowuż nas dzielić będą na tych nowych i na tych starych, tylko Szanowni Państwo Dawno Nowi, teraz to Wy już właśnie jesteście na naszej pozycji tych dawno osiadłych i odczujecie teraz na własnej skórze te gminne podziały. Wczuwajcie się właśnie w rolę startowania z drugiej pozycji. Może Wasze drogi wykupi gmina, a może nie, Wójt jeszcze o tym nie myślał, kontrakt żeście już przecież kiedyś zawarli, sami się teraz martwcie. Czekaj Tadka latka. Zapraszam zatem Szanownych Państwa do empatycznego wczuwania się już w rolę Starego Mieszkańca Drugiej Kategorii! Witamy w naszym gminnym kółeczku wykluczonych mieszkańców w ostatniej kolejności dbałości administracyjnej Urzędu.
Dziwi mnie nieustannie ta tendencja do bycia gminą, co się w niej najwięcej buduje. Czy naprawdę potrzeba nam większego przyrostu mieszkańców niż w Świnoujściu? I co to świadczyć ma o tym, że nowocześni jesteśmy? Lepsi jacyś? Jakieś kompleksy, oprócz buraczanych, względem przyrostu, rośnięcia i powiększania w tym Urzędzie panują? Jak się rośnie i się nie powiększa to klapa? No Panowie koniec z tymi ćwiczeniami na wynik i wzrost, ciągnie wam rosnąć nie będzie, natura ma swoje ewolucyjne granice!
 
W odcinku serialu nastąpiła znów przerwa na reklamę po głosowaniu, co je trzeba było skonsumować powtórnie i znów Pan Nowy Przewodniczący zarządził przerwę na dyskusję off-line, by mógł się nieco podszkolić administracyjnie i wizyjnie nie było ujmy na autorytecie. Potem był drugi plan zagospodarowania i dowiedziałam się znów, że plan będzie bo zmienił się plan biznesowy, i Pan X za plan zapłaci, a umowy nie ma, bo sprawa jest skomplikowana. Pan Wójt zaś głowę kładzie tu na tym stole.
Następna uchwała to było coś o jakimś funduszu byśmy przystąpili, ale by nam oddali pieniądze. Nic nie zrozumiałam.
Nadano również nazwę ulicy o brzmieniu godnym (zauważyłam w przestrzeni publicznej modne to słowo się stało, szczególnie w odniesieniu do nazw ulic) i radni uchwalili sobie podwyższenie diety kolejnym gniotem prawnym poprzedzone dyskusją o dywagacjach i wytykaniu sobie co było kiedyś, aż Pan Nowy Przewodniczący znów musiał zarządzić przerwę na reklamę, by sobie mogli ponawtykać off-line. Dyskusja off-linowa musiała być burzliwa, bo na wizji coś mówili o jakiejś zemście, znów sobie powytykali i znów był wniosek formalny o zamkniecie dyskusji z powodu, bo nie ma dyskusji. I UWAGA! Nowy Pan Radny w końcu się wypowiedział zero-jedynkowo, za co otrzymał ripostę z tekstem o pieniądze. Teraz jeszcze czekam na wypowiedź brzemienną w skutkach Pana Radnego Poliwki, bo jeszcze nigdy nie słyszałam by się kiedykolwiek o czymkolwiek wypowiedział na sesji. To zaiste będzie wiekopomna chwila!
Jako ciekawostkę serialową  to podaję fakt, iż z dyskusji między radnymi dowiedziałam się, że są tacy radni, którzy są w dwóch komisjach i nad tą samą uchwałą w jednej głosują „za”, a w drugiej komisji „przeciw”. Po ujawnieniu tego faktu znów nastąpił blamaż wizerunkowy i była off-line przerwa na reklamę. W głosowaniu nad dietami zaś moje zdumienie sięgnęło kosmosu, bo niby tak radni opozycyjni są opozycyjni, ale jak chodzi o diety to prawie wszyscy głęboko w głosowaniu się kurtuazyjnie wstrzymali.
Kolejna uchwała dotyczyła składu komisji rewizyjnej i tego czy klub radnych może desygnować czy nie może, i kolejny raz dyskusja odbyła się z użyciem przerwy na reklamę, by off-line pozałatwiać wrażliwe wizyjnie niedociągnięcia prawne. Kolejna komisja i kolejne dyskusje z nutką genderową, bo było słówko o „członkini”. A potem kolejna komisja i kolejna dyskusja. Dyskusje w temacie komisji podsumuję krótko, iż mimo że radni tak ostentacyjnie porezygnowali z komisji, to teraz z powrotem się nawzajem pozgłaszali tylko na innych miejscach, w innych komisjach, albo nawet do tej samej..
…. a w tle dźwiękowym podczas tych dyskusji  psy dupami szczekały i zagłuszały dźwięki.
Na sam koniec odcinka naszego serialu nastąpiły Interpelacje i Wolne Wnioski, oraz co należy podkreślić płomienną mowę wygłosił Radny Biernacik, nie pytajcie o co chodziło. A potem idp i itd. i niech Pan Wójt przeprosi Sołtys Motańca, a Pan Radny deliberuje, Radni zaś nie są nierobami.
Koniec. Zmęczyłam się tym oglądaniem.

Wydrukuj tę wiadomość

  z cyklu: Listy do Redakcji cz.6
Napisane przez: ijsak7 - 13-10-2017, 23:46 - Forum: Hyde Park - Brak odpowiedzi

Przeczytałam sobie ostatnio bardzo interesujący artykuł w pewnej gminnej gazecie, a za jakiś czas przeczytałam drugi podobny w powiatowej gazecie. Aż się dziwiłam normalnie, że żadna z naszych facebookowych stron nie zamieściła tego artykułu. Przecież chyba wszystkie wycinki gazetowe z Dziennika Stargardzkiego o wydarzeniach w gminie się zamieszcza podkreślone jeszcze na czerwono. A tego nie. Czyżby dlatego że był o księdzu, o prokuraturze, z użyciem słowa "pedofil" i szkalowaniem kościoła? Jakie to kobylańskie. Typowo kobylańskie.
I znów pewnie będziecie chcieli wiedzieć, co ja o tym myślę? Co myślę to myślę, to co wszyscy myślą, tylko jak zwykle typowo po kobylańsku nikt głośno nie mówi. Szepcze się tylko między swoimi. I wypowiadać się nie będę, choć bym mogła, nie mam ku temu obiekcji. A jednak.... A jednak skoro w tych artykułach napisali, że zaproszono Prokuraturę, to sobie poczekam co ta Prokuratura odpowie. I mam tylko wielką nadzieję, że odpowiedź ukaże się w obydwu tych pisemkach, bo gdzie się zaczęło tam i powinno się zakończyć. To myślę.
Z drugiej strony, jak zwykle ja, co szukam pozytywów w każdej sytuacji, uważam także, że też dobrze się stało. A stało się także dobrze z tego powodu, bo w końcu zaczęto w tej prowincjonalnej Kobylance odczarowywać różne tajne do tej pory słowa.
Jak dotąd odczarowano słowo, i nie zawaham się go użyć PEDOFIL. Teraz czekam na odczarowanie słowa KAZIRODZTWO, następnie może być GWAŁT, MOLESTOWANIE, PRZEMOC, MOBBING, ZNĘCANIE SIĘ, NARKOMANIA, ALKOHOLIZM, SZOWINIZM, KSENOFOBIA, itp i itd. UFF! Czy Wam, Szanowni Państwo nie jest lżej, jak już słowa te w końcu w przestrzeni publicznej wyartykułowaliście? No czas najwyższy!
Drugą sprawa, którą ma zająć się Prokuratura oprócz słowa PEDOFIL, jest słowo OBRAZA i to szczególna OBRAZA, gdyż jest to OBRAZA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. A co ja znowóż i w tej sprawie myślę? Myślę, że nasz Kościół Katolicki od wielu lat zmaga się z konsekwencjami tego, że słowo PEDOFIL długo było zaczarowane. Dzięki jednak wielu mądrym osobom duchownym i z tym odczarowaniem sobie poradzi. Mądrze. Czytałam ostatnia wypowiedź Papieża Franciszka  https://www.facebook.com/wiez.info/posts...8036108339   są także inne głosy https://www.facebook.com/wiez.info/posts...5579678339
https://www.facebook.com/permalink.php?s...8114164039
Młyny kościelne mielą wolno i niektórzy nie chcą tak długo w poczuciu wyrządzonej im krzywdy czekać. Trudno się im dziwić
W tej sytuacji delikatnej bardzo, znów Szanowni Państwo mam rozterkę, gdyż zastanawiam się czy to, że tą OBRAZĄ zajęła się Prokuratura to to naszemu Kościołowi Katolickiemu pomogło, czy może wręcz zaszkodziło?


Drugi temat, który poruszę to Obóz koncentracyjny w Bielkowie. Ale o tym krótko - najwyższy czas.

O "obrzydliwościach", "rozbójnictwie", "homo sapiensach" i "arogancji władzy" w Oku Saurona bez oka nie będę pisać.

Aha! A kto wybierał książki do prezentacji, bo stylowo to do Pani Bibliotekarki nie pasuje. Mylę się?

I jeszcze bardzo proszę, niech już Pan Wójt tej Konstytucji nie zmienia!

Wydrukuj tę wiadomość