Forum Gminy Kobylanka
sensacje XXI wieku wg Kobylanki - odc. 3 - Wersja do druku

+- Forum Gminy Kobylanka (http://forum.kobylanka.pl)
+-- Dział: Hyde Park (http://forum.kobylanka.pl/dzial-9.html)
+--- Dział: Hyde Park (http://forum.kobylanka.pl/dzial-10.html)
+--- Wątek: sensacje XXI wieku wg Kobylanki - odc. 3 (/watek-12055.html)



sensacje XXI wieku wg Kobylanki - odc. 3 - ijsak7 - 05-04-2017

W naszym wiejskim serialu "Sesje Rady Gminy Kobylanka S02E30" z małej stacji telewizyjnej Wieści z Kobylanki, i zmiany i po staremu. Dlaczego? Oglądając część pierwszą szalenie byłam dumna. Otóż cywilizacja do nas na sesję rady zawitała. Zapachniało wielkoświatowymi manierami. Wszyscy byli tacy grzeczni. Przewodniczący Kłos powitał szanowne grono na stojąco. Pan Wójt wypowiadał się spokojnie i nie określał stopnia rozwoju mózgu poszczególnych radnych. Potem Pani prelegentce nie pozwolono stać, tylko o poproszono by usiadła, bardzo kulturalnie. Wypowiedział się nowy Dyrektor GOK i Pani z Biblioteki. Wszystko to było takie ładne, jak nie w Kobylance. I w tak podniosłym nastroju i podbudowana pozytywną zmianą skończyłam oglądać część pierwszą.

Żeby nie było za słodko, to oczywiście długo takich pozorów utrzymywać nie można, szkodzi to przecież na zdrowie. Przypomniała mi się zatem taka piosenka z ruskich, dziecięcych bajek, o tym jak jeżyk zmieniał futerko "... to futerko jest lepsze, to futerko mieć wolę..."    I część druga i trzecia była jak zwykle. Oj! Ponakładali sobie do pieca! Pan Wójt wziął nagrał i udostępnił, co mu wytknięto, a on dłużny nie był i kamerzyście kazał siedzieć cicho. I tym sposobem mamy w Kobylance nową aferę medialną, w którą zamieszani są także redaktorzy gminnej gazetki, bo także wzięli i ponoć wydrukowali bez pytania. W obronę Redakcję bierze na stronach fb Nowy Dyrektor GOK, gdyż ufa im bezgranicznie, bo są bardzo profesjonalni. Sprawa, jak to mówią rozwojowa. Na razie dyskusje toczą się na facebookowych stronach gazety opozycyjnej i jak to mówią "w kuluarach".
Na Sesji Rady wypowiadali się Rodzice ze szkoły w Kobylance, argumentując że są poza sporami, apelując do sumienia radnych i Pana Wójta, a potem oświadczając, że będą zmuszeni pozabierać dzieci ze szkoły, jak nie uchwalą rozbudowy i nie będzie warunków do nauki. Okazało się również, co potem znalazłam tu http://kobylanka.edu.pl/inicjatywa-rodzicow-zmierzajaca-do-rozbudowy-sp-kobylanka-2017-kliknij-tu          że Pan Wójt odpisał Rodzicom na pismo co to nie chciał podpisać i bardzo mi się podoba czcionka, która w oficjalnych, urzędowych pismach jako Wójt Gminy Kobylanka on ostatnio używa. Bardzo profesjonalna. Nowa Jakość 4E, bo doszła jeszcze Estetyka. Oczywiście, jak zwykle, radny Ilnicki kolejny raz zachwycił nas monologiem o etyce i moralności. Jak widzimy, radny Ilnicki staje się w naszej gminie specjalistą od monologów o etyce i moralności na Sesji Rady Gminy. Wcześniej zaś próbowano wprowadzić uchwałę jako wniosek formalny, ale radni jej nie przyjęli, bo wnioskujący się ostatecznie wycofał. Jak donoszą niezależne źródła, uchwała ponoć dotyczyła jakiejś sprzedaży nieruchomości i w tym właśnie był gwóźdź programu, by na BIPie jej nie było. Dowiedzieliśmy się także, że GOK to takie małe przedsiębiorstwo, które zatrudnia ho! ho! tylu pracowników i jeszcze chce zatrudnić, bo nie ma kto nosić kluczy. Same zaś wynagrodzenia zjadają 2/3 budżetu Ośrodka Kultury oraz, że brakuje kabli. Poza tym chyba już wiem, jak pracuje gazetka gminna, bo skoro 10 osób jest na umowach zlecenia, to prawdopodobnie i Redaktorzy. Co się zatem dziwić jak nasza gazetka wygląda? Sama "substancja" umów zlecenia polega na tym, że co zlecą, to należy zrobić tak, jak żąda zlecający. Natomiast w przypadku umów o dzieło, ich kwintesencją jest to, że dzieło, które zamówiliśmy jest, ale podobać się zlecającemu już nie musi. O gustach się bowiem nie dyskutuje.
Smutnym natomiast jest to, co dzieje się z Biblioteką. Czytelników coraz mniej i są to tzw. osoby "dojrzałe". Dzieci i młodzieży jako czytelników brak. Co to oznacza? To, że dzieci i młodzież nie czytają w ogóle papierowych książek. Nie można za to winić Pani z Biblioteki, a raczej współczesną cywilizację, oraz to, że ani rodzice, ani szkoła nie potrafią w dzieciach wykrzesać miłości do książek. Tutaj stare metody nie działają. Należy zmienić zatem podejście merytoryczne do czytelnictwa i w inny sposób ukazywać dzieciom zalety książek. http://kursy.operon.pl/Blogi/Blog-dra-Marcina-Szczerbinskiego/Jak-zachecic-uczniow-do-lektury-przyklady-tworczych-rozwiazan Dobre jest chociaż to, że te osoby, które z Biblioteki korzystają, czytają naprawdę dużo. Ale jak ich nie będzie, i nic się nie zmieni, bibliotekę będzie trzeba zamknąć, jak kolejny skansen.
Z innych wiadomości, tym razem pozytywnie, radny Biernacik złożył pisemko, w którym napisał, że pragnie społecznie zaangażować się w działania komisji ds przeciwdziałania alkoholizmowi. Stanowisko to wprawiło Panią Sekretarz w stan takiej konsternacji, że wydukała tylko, że radny nie ma szkolenia. Pani Sekretarz - ja bardzo proszę, przeszkolcie tego Biernacika, niech chłop działa. Może będzie w gminie zakładał Klub AA? Niecodzienne to bowiem jest zjawisko, gdy radny gminy działać chce bezinteresownie i to w tak niszowym temacie. Ja oczekuję teraz, że inni radni włączą się także w działania społeczne. Na przykład radny Szczęsny w komisji ds. nieruchomości, radny Ilnicki ds. Maratonu Rowerowego, lub odwrotnie, a inny radny dzierżyć będzie klucze do wszystkich świetlic i otwierać, otwierać ... i zamykać, zamykać.... Można jeszcze wydawać karmę dla psów i kotów, sadzić kwiatki na klombach, lub wygrabić Lapidarium. O nie! to Pani Sołtys już działa. Chwała jej za czyn ten społeczny.
Donoszę również, że od piątku wszystkie urządzenia w moim domu zaatakowały ruskie hakiery i nie mogę w trybie "bez logowania" czytać zaprzyjaźnionego forum. Jestem z tego powodu bardzo zmartwiona. Ruskie hakiery atakują moje środki porozumiewania się ze światem, by uniemożliwić mi zasięgnięcie informacji o nadchodzących wyborach jedynie na stronach forum Wieści z Kobylanki, i zamiast ulubionego forum widzę jakąś listę i napis "Niestety, wystąpił problem. Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie. Kod błędu: EX1146" Zdaje się, że ta przypadłość dopadła tylko mnie, bowiem na różnych facebookowych stronach różnych organizacji i stowarzyszeń oraz aktywnych mieszkańców w Gminie Kobylanka nie ma nawet wzmianki o kodzie błędu EX1146 i żadnych słów otuchy dla zaprzyjaźnionego forum. Co do walki z różnorodnymi hakierami, to cały czas toczę boję z jedną organizacją F, która ciągle każe mi się legitymować i sprawdza czy ja to ja nieustannie wszystko blokując. Pewnie się to skończy, jak ostatecznie podam jeszcze PESEL, NIP i PIN do konta. Czas pokaże.
Co do spraw naszej gminy, to budżetu dalej brak, mimo, że Pan Wójt już obiecał wszystko w nowym projekcie budżetu, co można. I szkołę w Kobylance i wszystko to, co można obiecać, a mało kosztuje. Nie wykreślił za to rewitalizacji i obligacji i Centrum Żeglarstwa. I oto właśnie chodzi opozycyjnym radnym, że zagłosowali przeciw, narażając się jednocześnie na gniew Rodziców dzieci ze wszystkich szkół w Gminie Kobylanka. Rodzice proponują, by rozbudowę szkoły uchwalić osobno. Ja proponuję, by radni każdą linijkę budżetu głosowali osobno. Osobno szkołę, osobno drogi, osobno, rewitalizację, obligacje, wóz bojowy dla Straży i osobno Centrum Żeglarskie. Ja mam nadzieję, że tak właśnie zrobią, bo Przewodniczący Kłos obiecał, że jeszcze przed świętami się wszyscy radni spotkają i ustalą co potrzeba.
Co jest z tymi obligacjami, rewitalizacjami i Centrum Żeglarskim że muszą być w tym budżecie i Pan Wójt i radni z Dobrej Jakości tego nie odpuszczą? Ja jak słyszę hasło "biedne dzieci", to mi się włącza natychmiast bullshit detektor, jak to mówią. W związku z tym pozastanawiałam się nad tym i powzięłam jedną niesprawdzoną hipotezę. Wyłuszczę ja Państwu pokrótce: Pojedźmy teraz po stereotypach. Tak grubo. Co jest najważniejsze w życiu dla kobiet i mężczyzn? Dla kobiet, wg stereotypów, to żeby były szczęśliwe, by były kochane i mogły kochać, by dzieci się udały i miały dobre życie i w ogóle, motylki, tęcza, śpiewy, tańce i wszystkie te łał! Takie bez sensu stereotypy funkcjonują w życiu społecznym. Dla mężczyzn natomiast , według stereotypów, ważne  jest by coś po sobie pozostawić, czyli te drzewo, dom i syn. Jak już nic mężczyzna nie stworzył,  to chociaż szacunek u ludzi i pamięć na następne pokolenia.
Co po sobie w Gminie Kobylanka pozostawi Pan Wójt na dwa lata przed wiekiem emerytalnym, jak donosi zaprzyjaźnione forum? U schyłku działalności zawodowej? 
Cały problem z tą naszą gminą jest taki, że my mieszkańcy nie mamy misji i celu w kierunku którego podążamy. Nie wiemy czego ta gmina chce. Mieszkańcy to grono pojedynczych, rodzinnych indywidualistów, osobne konstelacje na gminnym niebie. Jeszcze nie zdaliśmy sobie sprawy, że razem tworzymy galaktykę. Widać to na przykładzie naszych radnych. Oni także nie wiedzą po co tam są w tej Radzie Gminy i do czego mają dążyć. Mają te swoje listy, z którymi poszli na wybory i za co mieszkańcy ich wybrali i po kolei odhaczają. Droga jest, lampa jest, plac zabaw jest... Ale po co są radnymi nie wiedzą. Rozumiem ich rozczarowanie, że czują, że są traktowani jak Jetsonowie do naciskania guziczków. My nie wiemy, radni nie wiedza, cała gmina nie wie, jaka jest jej misja i cel. Wiemy tylko, czego nie chcemy. O tym paradoksie może kiedyś też Wam napiszę.
Wszystko można powiedzieć o Panu Wójcie, ale nie to, że nie ma własnej misji i celu. To nie ten typ mężczyzny. Dlatego właśnie Pan Wójt jest Wójtem, a część panów w Gminie Kobylanka zajmuje się głównie przerzucaniem programów na swoim pilocie. Nie można mu zarzucić też, że nie dba o finanse gminy, bo uwolnił nas już ze znacznej części długu różnymi sposobami, co nie wszystkim mieszkańcom się podoba. Mieszkańcy boją się jednak, że nowe obligacje i nowe dziwne inwestycje zadłużą gminę na powrót. Kto chce jednak naprawdę poznać misję i cel Naszego Pana Wójta i jego sposób widzenia świata, polecam lekturę życiorysu napisanego jego własną ręką dostępnego oficjalnie w internecie. Sprawy Wam ułatwiać nie będę, sami dokonajcie konkluzji http://dobrajakosc.pl/miroslaw_przysiwek
Sęk w tym, że do realizacji własnej drogi Pan Wójt wybrał niewłaściwą gminę. Gdzie indziej mógłby nie mieć takich kłopotów, gdzie indziej mieszkańcy byliby dumni z Wójta, który ma takie szczytne cele. W innym miejscu mógłby zrealizować naprawdę Wielkie Rzeczy. Ale Kobylanka nie pasuje. Więcej, my nie jesteśmy kompatybilni. Mamy nawet inne światopoglądy. Styropian nas nigdy nie interesował i nie interesuje, chyba że na elewacji. Stąd wszystko idzie jak po grudzie, i stąd takie dziwne działania władzy są w Kobylance stosowane i taki opór społeczny. Cóż robić, latka lecą, czas płynie, kadencja się kończy, druga nie wiadomo czy będzie. Trzeba zrobić co się da, by choć rozpocząć, zainicjować, doprowadzić do takiego stanu, by już nie można było się cofnąć. Trzeba się spieszyć.
Moi Państwo, czy ktoś za 25 lat będzie pamiętał o jakiejś modernizacji? Czy ktoś będzie pamiętał o jakichś obligacjach? Czy ktoś będzie pamiętał, że nie uchwalono budżetu? Czy ktoś będzie pamiętał o Wójcie, który wybudował drogi, zrobił chodniki i lampy? Ulicę nazwą jego imieniem? Drzewo posadzą?
Co do naszego Pana Wójta, to historia, jeśli obejdzie się z nim mało łagodnie, nazwie go co najwyżej "kontrowersyjnym" i że "jego działania wywoływały społeczny sprzeciw". Ale jednocześnie powie, że "działał konsekwentnie i dążył do zrealizowania własnej wizji gminy nie licząc się ze społecznymi kosztami".
To co po Panu Wójcie w Kobylance ostatecznie pozostanie?
- wybrukowany Plac Zgody
- wybrukowana droga i parking przy kościele w Kobylance
- wybrukowany Rynek w Rekowie (dużo tego bruku - ale bruk jest wieczny!)
- zadaszony amfiteatr
- marina wokół amfiteatru (w planach, o których Pan Wójt napomknął na sesji, uchylając kolejny rąbek tajemnicy)
- może jeszcze coś z terenem plaży, bo odebrano bowiem właśnie dzierżawę terenu OSIRowi, więc byłaby w komplecie cała nowa nadmiedwiańska koncepcja  - moja kolejna niesprawdzona hipoteza
- i Centrum Żeglarstwa, wybudowane przez Związek Komunalny Gmin, w przyszłości, za 25 lat może im. Mirosława Przysiwka ....



A Wy chcecie by Wam drogi zrobił?
Oto i moja cała niesprawdzona hipoteza.