Forum Gminy Kobylanka
Pajacyki z Pajacowa - Wersja do druku

+- Forum Gminy Kobylanka (http://forum.kobylanka.pl)
+-- Dział: Hyde Park (http://forum.kobylanka.pl/forum-9.html)
+--- Dział: Hyde Park (http://forum.kobylanka.pl/forum-10.html)
+--- Wątek: Pajacyki z Pajacowa (/thread-12169.html)



Pajacyki z Pajacowa - ijsak7 - 22-06-2017

Ja, i Wy Państwo pewnie tak samo, na funduszach europejskich znacie się tyle, że ..... są. Specjalnie się tym nie zajmowałam, jak i Wy. No oczywiście wiem, że są i że z tych funduszy wkoło się buduje i drogi i szkoły i wszystko rośnie się i rozwija i guzik z pętelką. Sprawa osobiście nie dotyczy, to wiedza nasza powierzchowna. O dotacje samorządowe niech dba samorząd. Panuje takie przekonanie ogólne, że po to są ci urzędnicy w tych samorządach, tyłki na krzesłach grzeją, pensję biorą, to niech robią i się znają. Na to idą nasze podatki, to ich praca i łachy nie robią.


Błąd!



Jak wielki to błąd i jak wielki grzech zaniechania popełniłam ja, mieszkanka-ignorantka i Wy mieszkańcy-ignoranci, to dopiero się dowiedziałam kilka dni temu. Urząd nasz zamieszcza na swojej stronie informacje o spotkaniach Społecznika oraz o programach WIRu i innych tego typu imprezach. Jako, że ja z racji pisania tu na tym forum, zrobiłam się aktywną mieszkanką wsi Kobylanka, to sobie to przeczytałam. Weszłam na stronę tego Społecznika, a potem inne strony funduszy, grantów i konkursów i powoli zaczęłam zgłębiać temat, żeby Państwu o tym opowiedzieć na forum. Dalej się znam na funduszach i powierzchownie i teoretycznie, i przy wyjaśnieniach Państwu całej zawiłości tego tematu na pewno narobię wiele błędów. Samo to, co znalazłam jest jednak na tyle interesujące, że pozwolę sobie Państwu już o tym dziś opowiedzieć.

W samym Społeczniku są dwa projekty:
- Społecznik 2.0, pula kasy w worku to 1 500 000 zł, 500 projektów, po 3 000 zł na każdy projekt. Pierwszy nabór 05-06-2017, drugi nabór 03-07-2017 trzeci nabór 21-08-2017. Uprawnieni to grupy nieformalne, stowarzyszenia, parafie, spółdzielnie socjalne, czyli w zasadzie każdy, kto ma dobry pomysł i się zbierze i wystąpi o dotację.
http://karrsa.eu/2017/05/program-spolecznik-zachodniopomorski-system-wspierania-inicjatyw-oddolnych/
- Spółdzielnia Pomysłów, termin 26-06-2017, kasa 10 000 zł - to konkurs, jak głosowanie na plac zabaw w Bielkowie. Kto zbierze więcej głosów ten wygrywa. Brać mogą udział osoby fizyczne, stowarzyszenia i fundacje. wystarczy mieć pomysł i zwolenników by wygrać. Nas interesuje, że wygrywa 20 projektów pochodzących z terenu gmin, a potem jury wybierze 3 projekty zwycięskie. http://spolecznik20.pl/spoldzielnia-pomyslow

W WIRze co jakiś czas są różne projekty, na przykład ostatnie:
- Powrót do tradycji - Kwota 150 000 zł. Termin 28 lipca 2017. Formy wsparcia - 63,3% dla JST i instytucji kultury, dla pozostałych ( grupy nieformalne, osoby fizyczne, organizacje pozarządowe) 95%, 5% udział własny. Wartość operacji 5000 zł do 50 000 zł
- Akademia wolnego czasu - warunki jak powyżej
http://www.wir-lgd.org.pl/prow---og-oszenia---pliki.html

Były też Granty Sołeckie, w których żadne nasze sołectwo nawet nie startowało. Urząd Marszałkowski dawał po 10 000 zł.


Są jeszcze
-> ministerstwa: http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/dotacje-z-ministerst…
-> fundacje korporacyjne http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/granty-z-fundacji-ko…
-> ambasady: http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/dotacje-z-ambasad-ak…
-> urzędy marszałkowskie http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/dotacje-od-urzedow-m…
-> urzędy wojewódzkie http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/dotacje-od-wojewodow…
-> ngo nie-korporacyjne: http://konkursy-dla-ngo.blogspot.com/…/…/od-ngo-dla-ngo.html

Jak widzicie programów jest do wyboru i do koloru, wystarczy trochę odwagi i samozaparcia.
Gdybym ja była na miejscu naszych sołectw, osp, parafii, stowarzyszeń, zespołów ludowych, KGW, grup nieformalnych i paramilitarnych, świetlic, klubów sportowych i innych grup pragnących coś tam działać w gminie, to nie czekałabym na wyżebrane grosze z gminy. Owszem, na pierwszy rzut oka to trochę trudne. Ja też mało z tego rozumiem. Projekty grantowe i dotacje to nie jest mój żywioł. Ale przecież to nie jest jakich hokus-pokus, chiński czy woo-doo. Te projekty są dla ludzi. Najpierw trzeba mieć pomysł. To zawsze jest najtrudniejsze. Ale można skorzystać z tego, co robią w innych samorządach i podpatrzeć. W Społeczniku jest baza nagrodzonych projektów http://spolecznik20.pl/spoldzielnia-pomyslow/przegladaj a także przejrzeć pomysły na granty sołeckie z Urzędu Marszałkowskiego http://www.grantysoleckie.wzp.pl/wyniki-konkursu i wiele, wiele innych stron.
Czyli pomysł już jakiś się znajdzie. Następnie należy przygotować dokumenty. Na pierwszy ogień, wypełniłabym tak jak bym biedna umiała, a potem może poszła do gminy, niech doradzą, albo do tych instytucji, bo pracują tam bardzo miłe osoby i na pewno pomogą, może pojechałabym do jakiejś sąsiedniej gminy po naukę, gdzie jakiś projekt wygrał, przecież to nie koniec świata. I tak powoli coś tam by się skleciło. Potem drugi, trzeci i poszłoby jak burza.

To tyle. Co teraz sobie można pomyśleć? Moi Drodzy, w Unii jesteśmy już 13 lat i mogę Wam szczerze powiedzieć, że te 13 lat gmina nasza zmarnowała. Wkurzona jestem niesłychanie. W tych sołectwach naszych to nie powinno być dziurawych dachów, a do tego czasu złote klamki w drzwiach. Nasze KGW nie powinny się kłócić komu Pan Wójt kupi gary czy dzinsowe sukienki, tylko w głębokim poważaniu miałyby tego Wójta i same by sobie kupiły. Nasi strażacy zamiast biadolić jacy to oni biedni i niech gmina da i gmina zrobi, zamiast paradować w mundurkach pod kościołem ze sztandarem sami powinni zrobić ten walący się na głowę sufit w remizie, a projektów dla mieszkańców, dla dzieci to w naszych świetlicach wiejskich to powinno być tyle, że dzieciaki to z ościennych gmin trzeba by było sprowadzać. Zamiast żebrać u Pana Wójta o dotację i fundusz sołecki, o jakiś plac zabaw, czy wiatki-sratki sami powinniście w tych sołectwach to zrobić. Zmarnowana szansa na samodzielność. Samodzielność sołectw, a nie wasalstwo jak to teraz egzystuje w naszej gminie. Za cenę lamp, chodników, remontu świetlic, czy inwestycji w danej wsi. Fundusz sołecki częściowo przeznaczyć na wkład własny do projektów. Przecież średnio 10 000 zł funduszu sołeckiego, to przy udziale własnym 10% to 100 000 zł dotacji. To maksymalna kwota, jaka takie sołectwo mogłoby wyciągnąć z dotacji, ale niech to będzie 1/3, niech to chociaż będzie drugie tyle jak fundusz sołecki. To mało? To nie sołtysi powinni chodzić do Pana Wójta po co łaska, a Pan Wójt do sołectw. I jeszcze na progu czapkować, bo chyba lepiej zrobić coś dla mieszkańców z 95% dotacją niż z 63% czy 40%? Tym sposobem gmina zajmować by się mogła grubszymi sprawami i więcej kasy na drogi, kanalizację i inne budowy by zostało. To gmina nasza powinna naszych sołtysów, osp i inne grupy do tego zmusić, pomóc w wypełnianiu wniosku, by coś robili, a nie tylko zamieścili adnotację w aktualnościach i resztę mają w głębokim poważaniu. O  parafiach to nawet nie wspomnę, bo za pomocą parafii samodzielnie albo w spółce to można wiele dotacji dla gminy znaleźć, co wielu księży aż w nadmiarze wykorzystuje. Nasi szanowni radni popodnosili sobie zamiast tego diety, bo tak ciężko pracują i tacy są ofiarni i skuteczni w działaniach dla mieszkańców, a Pan Skarbnik napisał w geście poparcia, że jaka praca taka płaca. Jaka praca? Jak więcej wyrwać z gminnej kasy? A jak do niej włożyć?

Weźcie się młodzi nasi mieszkańcy za te Leśne Dziadki z Knieji i wyślijcie ich do lasu zbierać grzyby i jagody, albo wnuki bawić. Zróbcie sobie kampanię na facebooku i idźcie do wyborów samorządowych. Zastąpcie te Biedroneczki w Zasrajdane Kropeczki, co tylko biadolą zamiast samemu się wystarać o pieniądze. Na sołtysa wystarczy mieć 18 lat. Czytałam o takim sołtysie, co jeszcze chodził do technikum i dzielnie sobie radził. Czy nie ma w naszej gminie jakichś studentów prawa, administracji, budownictwa, ekonomii? W sam raz na młodą radę gminy. Zróbcie tu porządek i wprowadźcie w końcu tą Kobylankę w XXi wiek, a nie postkomunę uwspółcześnioną i ubraną w parafialno-narodowe hasła.  Zastąpcie tych wiejskich aktywistów Z Koziej Dupy Trąbki, Żwirki i Muchomorki, Jacki i Agatki,  bo już mi ręce po prostu opadają.
A dziwicie się Drodzy Czytelnicy, że długoletni obdarowani zapomogami ofiarowywanymi przez nasz GOPS wykluczeni mieszkańcy naszej gminy uczą się życia na koszt państwa, a bieda jest przez gminę hodowana? To są te same wzorce. Od wielu lat każda gmina władza hoduje wasalstwo sołectw i tych różnych organizacji istniejących w naszej gminie, by mieć zawsze zaplecze polityczne i odpowiednie poparcie. Trzymając wszystko w garści, żygając po trochu groszem, utrzymując te grupy na poziomie "godnej" pensji nie zaspakajającej nigdy wszystkich potrzeb, by wywołać efekt niedosytu, wartościując i nagradzając tych bardziej na rzecz władzy zaangażowanych i nie pozwalając na usamodzielnienie. 

Czas na zmiany.