Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uznane za ważne na dzień 150217
#1
Dzień Dobry Państwu


Imaginacja poradarowa
Pojawiają się informacje, jakoby w kobylańskiej przestrzeni publicznej, po likwidacji przeze mnie radarowej kontroli,  zaobserwowano w sposób zauważalny wzrost  ilości  pojazdów  przekraczających dozwolone prędkości.  Z analizy rocznych okresów opomiarowanych  urządzeniem radarem nie wynika tendencja spadku liczby  kierujących pojazdami a przekraczających dozwolone prędkości. Tendencja jest wręcz odwrotna. W skali roku 2013 przekroczeń takich zarejestrowanych urządzeniem było 1620 a rok później, w roku 2014 było ich 1991. Twierdzenie publiczne (też tu na forum) jakoby fakt likwidacji pomiaru prędkości radarem przenośnym skutkował zauważalnym wzrostem ilości pojazdów przekraczających prędkości dozwolone nie znajduje uzasadnienia co empirycznie potwierdza powyższa statystyka. Istniejące tendencje i naturalne skłonności przekraczania dozwolonych prędkości przez kierujących pojazdami są  wypadkową wielu okoliczności tak subiektywnego jak i obiektywnego charakteru. Wszystkie one razem wzięte składają się na całościowy obraz nazywany - kulturą ruchu drogowego.  Proszę nie obarczać moich decyzji skutkami osobistych imaginacji i wyobrażeń, które nie znajdują potwierdzenia w faktach empirycznych.  Stwierdzam, że nie istnieje zauważalny wzrostu ilości pojazdów przekraczających dozwolone prędkości. Pragnę nadmienić, że tuż po podjęciu przeze mnie decyzji o likwidacji pomiaru prędkości radarem przenośnym  zabezpieczyłem w pierwszej kolejności środki finansowe w budżecie gminnym w wysokości 60 tyś złotych na prewencję i przeciwstawienie się ewentualnym negatywnym skutkom jakie mogłyby powstać na bazie podjętej decyzji. Środki o których mowa są zabezpieczone dla Komendanta Powiatowego (Wojewódzkiego) Policji, aby organizacyjnie mógł on zadysponować siłami policyjnymi w zakresie ochrony Gminy przed ewentualnymi skutkami wynikającymi z przekraczanych prędkości przez kierujących pojazdami. Moje wielokrotne  objazdy Gminy w godzinach popołudniowych, wieczornych i nocnych w okresie ostatniego miesiąca a mające na celu kontrolę w zakresie ponadnormatywnych prędkości pojazdów nie  potwierdzają specjalnych „szaleństw” w tym zakresie, natomiast zauważalna  jest obecność patroli tak w pojazdach oznakowanych jak też nieoznakowanych co potwierdzam empirycznie otrzymanym mandatem za jazdę bez pasów w godzinach bardzo późnowieczornego objazdu. 
Nocą zachodziłem w głowę jak oni to spostrzegli J     
 
O stosunkach wzajemnych
Możecie Państwo ostatnimi czasy usłyszeć lub przeczytać a nawet mogą być Państwo koncentrowani na uwadze -  jakobym, będąc wójtem Kobylanki torpedował, nie podejmował czy nie włączał się w cykl imprez organizowanych rokrocznie przez OSiR Stargard a odbywających się w granicach administracyjnych Gminy Kobylanka.  Jak informują mnie przedstawiciele mediów regionalnych – źródłem takiej informacji na forum publicznym jest prezes OSiR Pani Beata Radziszewska, niegdysiejsza kierownik biblioteki w Kobylance. Oświadczam zainteresowanym i pytającym mnie od kilkunastu dni dziennikarzom, że z jawnych źródeł informacji nie wynika jakoby władza wykonawcza Gminy Kobylanka była kreatorem polityki niedobrych relacji wzajemnych z OSiR. Nie zaistniały jeszcze najmniejsze przesłanki do oceny takich relacji. Nie wpłynęło jak do tej pory żadne zapytanie tak pisemne jak i nawet telefoniczne kierowane do Gminy przez władze OSiR, nie odbyło się też jakiekolwiek spotkanie, nie było zatem nic z czego  mogłaby  wynikać potrzeba lub konieczność naszej partycypacji w organizacji imprez kulturalnych OSiR’u. Z tego właśnie prostego powodu ocena co do jakości wzajemnych relacji jest konfabulacją intelektualną.
Władza Kobylanki nie jest organizacją zakonspirowaną, nielegalną  czy niedostępną na niwie dialogu i wspierania imprez kulturalnych organizowanych przez OSiR. Wójt Gminy osiągalny jest pod jawnym numerem telefonu i niezakonspirowanym adresem mailowym z którego warto korzystać przed wydaniem publicznego osądu co do ewentualnego zakresu współpracy i oceny jakości wzajemnych relacji. Nie spodziewam się także istnienia w urzędzie którym kieruję ciemnych mocy czy tajnie działającego personelu kolaborującego na rzecz zachwiania dobrych relacji oraz poprawnych stosunków Gminy Kobylanka z OSiR’em czy szerzej, z miastem  Stargard Szczeciński, …chyba że coś nie jest mi wiadome.
Kilka tygodni wcześnie nie kto inny jak wójt Kobylanki Mirosław Przysiwek udzielił nieograniczonego pisemnego pełnomocnictwa Pani prezes Beacie Radziszewskiej w zakresie samodzielnego prowadzenia czynności mających związek z zalegalizowaniem samowoli budowlanej a powstałej z przyczyny OSiR na terenie Gminy Kobylanka.  Jest to najlepszy przyczynek w procesie dowodowym, wręcz manifestujący dobrą wolę Kobylanki w zakresie ułożenia poprawnych  relacji i dobrej współpracy partnerskiej.
Kończąc, nadmienię ku jaśniejszemu zrozumieniu powyżej napisanej treści, że wola dobrej współpracy nie oznacza żadną miarą bezkrytycznego spojrzenia  Kobylanki na organizację przedsięwzięć  kulturalnych. W pryzmacie szeroko rozumianej kultury są rzeczy ważne i ważniejsze dla Kobylanki. Obecnie, gradacja ta  jest  oszacowywana i będzie przedłożona w ofercie publicznej. Taka hierarchia ważności wyznaczała będzie  partycypacyjny udział  intelektualny, organizacyjny  i finansowy Gminy dla wszelkich podmiotów prawnych, zrzeszeń  i organizacji pozarządowych.  A wszystko to, w ramach możliwości finansowych.  

Z poważaniem
Mirosław Przysiwek, wójt Gminy.
Odpowiedz
#2
Panie Wójcie, moja córka mnie pyta, czy przeciwieństwem konfabulacji intelektualnej jest konfabulacja fizyczna? Smile
Odpowiedz
#3
Panie Wójcie, co to znaczy ?

Przygotowanie diagnozy funkcjonującego systemu kultury, kultury fizycznej i sportu w ujęciu wykorzystania zasobów ludzkich (pracowniczych, organizacji pozarządowych i innych organizacji społecznościowych,Stworzeniu ram systemowych funkcjonowania kultury, kultury fizycznej i sportu w zespoleniu z opieką wychowawczą dzieci i młodzieży realizowaną przez placówki oświatowe

Koszt 2.280 zł /Pan Wojtczak/

Może to rozprawa doktorska?, nic z tego nie rozumiem

i następny kwiatek

Pełnienie obowiązków Pełnomocnika ds. budżetu Gminy Kobylanka w zakresie restrukturyzacji zaciągniętych zobowiązań finansowych oraz szczegółowej oceny finansowej oświaty i wychowania , w ujęciu poszczególnych jednostek oświatowych

Koszt 3.000 zł /Pan Urbańczyk/

Razem 5.280 zł.

Panie Wójcie to wszystko prawdopodobnie jest w obowiązkach z-cy wójta

Pieniądze publiczne wydaje Pan lekką ręką, gdzie to pańskie 3E ?
Odpowiedz
#4
Pozwoliłem sobie sprawdzić... A co tam... 

Współczynnik mglistości tekstu dla postu zamieszczonego przez pana Wójta wynosi śr. 16. 
Abstrahując od treści przekazu, która też jest "oryginalnie" merytoryczna, obawiam się, że taki sposób tworzenia informacji nie ułatwi zarządzającym gminą komunikacji z mieszkańcami... 

Powyższa opinia jest absolutnie i świadomie subiektywna
i jest skutkiem przemyśleń własnych autora...  Big Grin
Odpowiedz
#5
(18-02-2015, 17:30 )e_piechowski napisał(a): Pełnienie obowiązków Pełnomocnika ds. budżetu Gminy Kobylanka w zakresie restrukturyzacji zaciągniętych zobowiązań finansowych oraz szczegółowej oceny finansowej oświaty i wychowania , w ujęciu poszczególnych jednostek oświatowych

Koszt 3.000 zł /Pan Urbańczyk/

Mam wrażenia że zadaniem Pelnomocnika ds.budżetu jest głównie  czekanie, aż zwolni się stanowisko Skarbnika Gminy. Za 3 000 to niezła fucha. Nie wiadomo ile to potrwa i ile będzie kosztowało.  W nadchodzacym tygodniu kolejna sesja Rady Gminy. Prawdopodobnie Wójt spróbuje powołać Pełnomocnika na Skarbnika. Ale wynik zależy od głosowania radnych, a radni są raczej fanami obecnej Pani Skarbnik. Co to będzie???
Odpowiedz
#6
mateusz,
Radni muszą odwołać panią skarbnik, bo złożyła rezygnację. Ale czy powołają Urbańczyka? Mam nadzieję, że nie, ale kto wie, co zrobią? Okaże się w czwartek.
A być pełnomocnikiem, hm, bezcenne... Panie Wójcie, ja też chcę! Nawet mam pomysł, mogłabym zostać "pełnomocnikiem do spraw komunikacji i konfabulacji w ujęciu przekładu intersemiotycznego z systemu znaków mglistych i merytorycznych inaczej na system znaków pożądanych przez odbiorcę potencjalnego jak i rzeczywistego, z zachowaniem subiektywnych wrażeń i interpretacji własnych przekładającego". Może być? Co do płacy, dogadamy się!
Alien, w jakiej skali ta mglistość? Muszę wiedzieć, zanim zostanę pełnomocnikiem! Big Grin 
 
A tak poważniej, 3E? Od początku było jasne, że to figura utworzona wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej - szkoda jedynie, że tak wielu w nią uwierzyło.
Odpowiedz
#7
(23-02-2015, 12:14 )Julita_Pilecka napisał(a): "Alien, w jakiej skali ta mglistość? Muszę wiedzieć, zanim zostanę pełnomocnikiem! Big Grin " 

Pani Julito...
Uprzejmie donoszę...  Wink

1-6             język bardzo prosty, zrozumiały już dla uczniów szkoły podstawowej 
7-9             język prosty, zrozumiały już dla uczniów gimnazjum 
10-12         język dość prosty, zrozumiały już dla uczniów liceum 
13-15         język dość trudny, zrozumiały dla studentów studiów licencjackich 
16-17         język trudny, zrozumiały dla studentów studiów magisterskich 
18 i więcej  język bardzo trudny, zrozumiały dla magistrów i osób z wyższym wykształceniem 
Odpowiedz
#8
(23-02-2015, 12:14 )Julita_Pilecka napisał(a): Radni muszą odwołać panią skarbnik, bo złożyła rezygnację. 


Julito nie odbieraj radnym wolnej woli i prawa do głosowania. To że P. Opasińska złożyła rezygnację nie oznacza, że radni muszą ją odwołać. Decyzja należy do nich. Skarbnika tak jak każdego pracownika obowiązuje bowiem okres wypowiedzenia. Tak więc jeśli radni nie poprą uchwały w  sprawie jej odwołania  to P. Opasińska może jeszcze jakiś czas trzymać pieczę nad finansami naszej Gminy. 

Ooo! A  stanowisko pełnomocnika marzy się nie tylko Tobie Julito. Ale w wymyślaniu nazw stanowisk nawet nie próbuję z Tobą konkurować.
Odpowiedz
#9
Panie Wójcie

Pańskie 3E bardzo pięknie nawiązuje do 3Eminencji;
1. Pan D. Urbańczyk - pełnomocnik ds. Budżetu Gminy Kobylanka za okres 26 dni swojej umowy zainkasował 3 000 zł. i dalej czeka na zielone światełko od radnych.

2. Pan J Wojtczak - za przygotowanie diagnozy funkcjonującego systemu etc. , etc. , etc.  za okres 1,5 miesięcznej umowy zgarnął 2280 zł.

3. Pani L. Janeczek - zastępca Wójta , choć na oficjalnych stronach Gminy nie figuruje,  a o jej wynagrodzeniu i zakresie obowiązków ze szczególnym uwzględnieniem dowiemy się niebawem.

Proszę zauważyć że pieniądze jakie zainkasowały wymienione osoby w sumie za okres około 2-miesięcy stanowią roczny budżet OSP w Niedzwiedziu lub Kunowie (6350 zł ). Miejmy nadzieje że w najbliższym czasie mieszkańcy Gminy Kobylanka zostaną poinformowani w jaki sposób będzie można zapoznać się np. z opracowaniem diagnozy Pana Wojtczaka . Wszak została wykonana za pieniądze podatników.
Życzę większej ekonomiczności,efektywności i szczególnie etyczności.
Odpowiedz
#10
Alien,

To chyba dam radę z tą mglistością! Niepokoi mnie tylko, że ostatni przedział skali nie ma końca... No bo co z tekstem, który jest kompletnie niezrozumiały? Huh

mateusz,

Nie odbieram radnym wolnej woli i prawa do głosowania, no coś Ty! Chodziło mi tylko o to, że skoro pani Opasińska złożyła rezygnację, radni muszą to zaakceptować. Nie mogą jej przecież zmusić do pozostania na stanowisku. Ale oczywiście masz rację, że mają tutaj do wyboru kilka opcji: mogą pojutrze odwołać ją ze skutkiem natychmiastowym (w projekcie uchwały jest data 29 stycznia - ciekawe, czy to pomyłka?), mogą wprowadzić poprawkę do uchwały i odwołać ją z końcem okresu wypowiedzenia (30 kwietnia), mogą teraz głosować przeciw, ale już w kwietniu będą musieli być "za" - tak to widzę. I rzecz jasna, też bym chciała, żeby pani Opasińska pozostała z nami najdłużej jak się da. A bardzo bym nie chciała, żeby funkcję objął pan Urbańczyk - to byłoby ze szkodą dla gminy. Przecież można znaleźć dobrego fachowca, z referencjami i doświadczeniem - upór wójta w kwestii pana Urbańczyka jest naprawdę godny ubolewania.

A stanowisko pełnomocnika mogę Ci wymyślić, spoko! Big Grin 

sagitarius,
Pani Janeczek jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę, co oznacza, że nie będzie figurowała w jawnym rejestrze umów. I nie dowiemy się, ile zarabia. Możemy jedynie zgadywać - popatrzyłam na statystyki NIK i w 2012 r. wicewójt zarabiał średnio 4,6 tys. na rękę. Skoro w naszej bogatej gminie nie oszczędza się na pensji wójta, zapewne to samo dotyczy jego zastępcy, więc przyjmę, że pani Janeczek dostałaby 8 tys. za cały etat - a że jest zatrudniona na pół, dostaje około 4 tys. Zaznaczam, że jest to absolutnie moje zgaduj-zgadula i mogę się mylić.
Tak czy owak jest więcej niż pewne, że do oszczędności poczynionych na zwolnionych pracownikach trzeba dołożyć, aby pokryć wynagrodzenia 3Eminencji...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości