Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zburzyć amfiteatr cz 3
#1
4. Jezioro Miedwie -  cała zurbanizowana część gminy otacza wachlarzem prawie połowę  z linii brzegowej jeziora. To jak podaje strona kobylanka.pl aż10 km. Ale gmina wykorzystuje z tego tylko z 2 km, gdzie mieści się promenada. Czyli de facto korzysta z Miedwia jedynie Morzyczyn i Zieleniewo, a inne miejscowości jak Kunowo, Jęczydół czy nawet Bielkowo, które do wody nie ma daleko, nic z tego nie mają. Trwa oczywiście wokół chaotyczna zabudowa i dzielenie na działki pobliskich pól, ale dalej to nic nie wnosi. Z drugiej strony, ktoś, kto przebywa na wczasach niedaleko promenady, też nie ma za dużo do zwiedzania. Te 2 km to akurat tylko tyle, żeby w niedzielę po obiadku się przespacerować, co zresztą wielu mieszkańców gminy i Stargardu robi.
A gdyby......
A gdyby wzdłuż całego 10 km brzegu jeziora poprowadzić ścieżkę przyrodniczą, tak na początek? A wzdłuż tej ścieżki wygospodarować 10 plaż? I w ten sposób Miedwie otworzyłoby się na te miejscowości, które do tej pory traktowane były po macoszemu. Kiedyś była taka krótka ścieżka, która prowadziła wzdłuż jeziora do Jęczydołu. Teraz, co najwyżej służy jako wybieg dla psów. Ktoś powykopywał doły, najpewniej przeszkadzali mu rowerzyści i spacerujący sobie piesi, jest brzydko, ciemno i straszno. Nie dziwię się, że nikt tam nie chce chodzić. 
Linia brzegowa jest naszą wspólną własnością i nikt nie może utrudniać dostępu do wody. Można poczytać Prawo wodne, wyrok NSA z 3 lipca 2012 czy "NIK o dostępie do wody" na stronak NIK- u.
Owszem, niektóre miejsca są trochę podmokłe, szczególnie ten kawałek od strony Kunowa. Ale i tam napewno da się wytyczyć ścieżkę. Mokre miejsca utwardzić, plaże wysypać płukanym piaskiem, jak w Zieleniewie. Pytacie, co to za wymysł? Nieprawda, już wykonanie takiej ścieżki da tym miejscowościom czas na złapanie wiatru w żagle. Na przykład Bielkowo - poprowadzenie ścieżki na brzegu Miedwia, a potem dalej wzdłuż ogrodzenia jednostki daje dostęp tej miejscowości do własnej plaży. Dla Kunowa to możliwość zmiany z wsi z rolniczej na rolniczo-turystyczną, daje łatwy dostęp do promenady dla mieszkańców Kunowa, ale i z drugiej strony - dla turystów, bo i odległość akurat na popłudniowy spacerek. O Jęczydole już nie wspomnę, bo to chyba oczywiste. Gdy będzie ścieżka i plaże, to będą i tacy, którzy będą z tego będą korzystać. Na początek mieszkańcy, a potem wczasowicze. A potem może powstaną pomosty, mola....., a jak pomosty to mariny, szkółki pływania, nurkowania, wypożyczalnie....., a potem noclegi, gastronomia..... itd. Z czasem brzeg się utwardzi, i może i Jęczydół, i Kunowo będą miały swoje własne promenady. A potem wszystkie się połączą i powstanie KURORT MIEDWIE.
Takie marzenia, do realizacji potrzebne jeszcze plany, drogi dojazdowe, miejsca na parkingi - o ileś to komuś w ogóle potrzebne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości