Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
o co kaman
#1
Miałam napisać o czymś zgoła innym, ale przeglądając dla kontrastu jeden prawicowy portal, natknęłam się na taką ciekawostkę:
http://wmeritum.pl/pamela-anderson-porno...iny/154113
O co kaman? Pamela, znana z dwóch wielkich c wiszących na ścianie prawie każdego warsztatu samochodowego, z rabinem ortodoksą pisze felieton w Wall Stree Journal o walce z pornografią?! Czyżby to jakiś nowy trynd? Szykuje się nam nowa odwrotna rewolucja seksualna? No bo jak już celebryci zaczynają mieszać, w najbardziej poczytnym  piśmie gospodarczym o nakładzie 2,6 mln egzemplarzy, to nic się nie dzieje bez przyczyny. Sprawdzam co w naszej prasie. Axel Springer milczy, pozostałe też nie bardzo, jest tylko celebrycki Pudelek, czyli ta strona, od ludu co czyta kolorowe pisma, aha!. 
Ja uważam, że się szykuje i to już od dawna kipiało pod pokrywką. Ludzkie masy i poglądy gotują na dole w walce z  globalizmem i czipowaniem człowieka, z bezczelną i wrzechpotężną inwigilacją, z upadkiem wartości społecznych których, jak prognozowano niedługo większość ludzi ma być singlami, a jak rodzina to tylko patchworkowa. Nie przeczytasz tego w mainstrimowej spasie ani żadnej popularnej tv. Oj wrze! Może niektórzy tego nie zauważają, zajęci pielęgnacją futerka, jak małe myszki z eksperymentu, a inni weszli w fazę agresji i gryzą gdzie popadnie, byle tylko sobie zrobić więcej miejsca.
Wrze też na kierunku eko. Dość mamy trucia, oszukiwania, karmienia nas zepsutą kiełbasą czy drewnem
http://www.newsweek.pl/styl-zycia/zawart...985,1.html
Buntujemy się, czytamy etykietki i za każdym razem gdy dokonujemy zakupu oddajemy swój głos tym, którzy potem będą nami kierować, i za nas decydować. I te zakupy to chyba jedyne wolne wybory człowieka, pod warunkiem że wybierasz świadomie. Czy wybierzesz produkt globalny czy krajowy, czy z metką czy bez, masowy czy eko. Twój wybór, ty im dajesz pieniądze i władzę.
Oczywiście, co niektórzy próbują i to zagospodarować, i stąd te wszystkie eko, bio, staropolskie i babuni z dziaduniem. 

Wrze i sposobów na pogląd na świat jest tyle, co ludzi, choć mamy głowne trendy. Wiemy na przykład, co myśli Kościół, znamy jego pogląd na rodzinę, walkę z gender, lewactwem i multikulti. Papież Franciszek uczy nas mówić przepraszam. O innych "wielkich" religiach pisać nie będę, bo to nie nasze poletko. Może tylko... prawosławie. Mnie się szeroko ze ździwienia otworzyły oczy, na wewnętrzne tarcia prawosławia w walce z herezją. Aż mnie zaswędziały paluszki, żeby bardziej zgłębić problem. Pozostawiam sobie jednak, po namyśle, te studia na ciemne zimowe wieczory.
https://bractvospasa.wordpress.com/category/herezje/
Przy tym konflikcie, to nasze zebrania kolesiów, łamania regulaminu sejmu, szopki z trybunałem, nadzwyczajne kongresy, czy inne takie, to moi drodzy pikus!

Wracając jednak do tematu, ponieważ pod pokrywką wrze, to i niedługo wykipi. A co za zupa z tego powstanie, to już dobre pytanie. W każdym razie napewno to odczujemy. Czyli jak żyć, Panie Premierze, jak żyć?
Ten tu bloger np namawia do powrotu do ziemiaństwa:
http://brakszysz.salon24.pl/673579,kobie...-rodzina-9
Ciekawe tylko, jaką sobie rolę przypisuje w takim systemie, bo domyślam się, że nie stajennego?
Cejrowski w swoich filmach namawia nas byśmy spojrzeli na kultury pierwotne. Mogę nie przepadać za Cejrowskim, ale nie można odrzucać tej myśli. W stanie, gdy już się tak zapętliliśmy, że nie wiadomo co jest dobre a co złe, no niestety trzeba czasen wcisnąć reset i wrócić do ustawień fabrycznych. Oczywiście, nikt teraz nie będzie budował szałasu i zaszywał się w lesie by skosztować życia ludów pierwotnych, bo to głupie. Tak jak wdrożenie wszystkich starotestamentowych przepisów z księgi praw do współczesnego świata.
Nie licząc całej turboprawicy, turbosłowian, ewentualnie turbolewaków.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości