Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
co się kryje za regulaminami
#1
A co będzie, jak pewnego pięknego dnia napiszę o jedno słowo za dużo, komuś się to nie spodoba i okaże się, że moje posty wyparowały w kosmos, albo zostały spakowane w plik o nazwie "archiwum"? Albo jeszcze lepiej - forum zostało zamknięte "ze względu na małą aktywność społeczną" lub coś w tym guście? 

No to dawaj szukać regulaminu co mi wolno, a co nie! Uwierzcie mi, szukałam kilka razy i tu na forum, i na stronie kobylanka.pl - nie ma! Może ja jestem głupia i nie umiem znaleźć, i gdzieś to jest zapisane jakimś małym druczkiem! I błagam, nie każcie mi szukać na jakim bipie czy sripie w zakładkach zakładek podzakładce zakładki. 

Jak to u mnie, myśli rozpoczęły długodystansowy bieg, i zaczęły pojawiać się pytania na mogące powstać w przyszłości sytuacje. Na przykład - jeżeli napiszę coś niestosownego i moderator mi to wytnie, to gdzie mam się zwrócić z odwołaniem? A jeżeli odwołanie mi odrzucą, to co dalej? Mam pisać do rzecznika jakiegośtam, federacji czegoś, czy może od razu do Strasburga? Albo kto podejmuje decyzje, że to, co napiszę jest niestosowne albo narusza normy społeczne? I kto dał temu komuś uprawnienia do podejmowania takich decyzji? Albo kto jest właścicielem tego forum pod względem prawnym? Albo jeżeli poprzedni wójt i ten obecny, zamknęli forum, to na jakiej podstawie? Bo jeżeli właścicielem jest gmina, to decyzję chyba powinna podjąć Rada Gminy? Albo kto podejmuje decyzję o tym, jak ma wyglądać forum, jakie działy on zawiera? A co jeśli ktoś chciałby założyć inny dział? Kto tu decyduje? Na podstawie jakiego paragrafu, aby być użytkownikiem należy podać nazwisko ewentualnie nick i email? Na podstawie czego ktoś miał prawo podjąć taką decyzję?
Albo wygląd forum. Teraz wygląda tak: http://forum.kobylanka.pl/index.php   
A jakby ktoś chciał, żeby wyglądało tak, http://www.brwinow.com/index.php?option=...&Itemid=50  lub http://www.bytomski.pl/forum-bytomia  to co ma zrobić?
A strona kobylanka.pl? Ktoś tam zamieszcza informacje. Czy może on zamieszczać samodzielnie, czy każdy tekst musi klepnąć wysoka komisja albo jakiś cenzor. A jeśli tak, to kto dał uprawnienia cenzorowi do cenzorowania, i na jakiej podstawie on cenzuruje? Czy każdy mieszkaniec może tam coś zamieszczać, i kto podejmuje decyzje, co wolno i komu wolno podawać informacje? 
A gazeta? A gdyby jakiegoś mieszkańca ogarnęła wena twórcza, i chciałby w gminnej gazecie zamieścić jakiś felieton, to czy mu wolno? Albo na jakiej podstawie taki tekst ktoś mógłby odrzucić, i jakie uprawnienia ma do odrzucania czyichś tekstów?
Myśli galopują jedna za drugą, a rozwiązanie jest jedno - REGULAMIN. Ale i tu można się zastanawiać: a kto ma napisać ten regulamin? Kto ma go zatwierdzić, i kto daje uprawnienia do zatwierdzenia regulaminu? Kto jest ostateczną instancją, by podjąc decyzję, a jeżeli mieszkańcy się z tym nie zgadzają, albo mają inne propozycje, to jak przeprowadzić ewentualne konsultacje społeczne? A jeżeli już gdzieś jest, tylko go głupia nie umiałam znaleźć, a mi się nie spodoba, to co należy zrobić, by nanieść poprawki?

Takie tam pytania i głuche odpowiedzi.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości