Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kurniki zamiast biogazowni?
#41
No zasłużył, zasłużył Pani Julito! Myślę, że będzie dalszy ciąg nowej bajki http://kobylandia.blogspot.com/
Odpowiedz
#42
(21-04-2015, 21:23 )Andrzej napisał(a): Wątek kurników nieco zaniedbany, więc postaramy się go trochę rozruszać.
W sprawie postępowania jest niewiele informacji, jednak zapewniam, że dbamy o to, by odpowiednie dokumenty znalazły się w aktach więc jako stowarzyszenie EKO-Logika przedkładamy na bieżąco swoje uwagi i spostrzeżenia.

1. Na początek sformułowaliśmy dwa pisma z uwagami do pierwotnego raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. To pod tymi dokumentami udało nam się zebrać ponad 200 podpisów. Zostały one złożone w Urzędzie Gminy przy okazji pikiety w dniu 03. kwietnia 2015.


2. W tym czasie zostaliśmy dopuszczeni do postępowania na prawach strony. Korzystając z tej możliwości wystosowaliśmy do Pana Wójta wniosek o wezwanie inwestora do uzupełnienia raportu, ponieważ wiele kwestii budzi nasze wątpliwości (powoduje zdumienie). W znacznej mierze powiela on punkty zawarte we wcześniejszych uwagach do raportu. Wniosek wpłynął do Urzędu Gminy w dniu 20. kwietnia 2015. Treść wniosku została wysłana do wiadomości Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Stargardzie.


3. Równolegle z wnioskiem o wezwanie do uzupełnień raportu, zawnioskowaliśmy o anulowanie obwieszczenia Wójta z dn. 03. kwietnia 2015 o złożeniu przez inwestora uzupełnień na wezwanie Wójta z dnia 13 marca 2015 (na marginesie - uzupełnienia wpłynęły do Urzędu 3 dni po wyznaczonym terminie). Obwieszczenie, o którym mowa zawiera błąd, który formalnie powinien skutkować jego nieważnością. Zawnioskowaliśmy o ponowne obwieszczenie z nowym terminem na składanie uwag do złożonych uzupełnień.
Wniosek o nowe obwieszczenie

4. W celu uniknięcia chaosu, nie będę pisał w innym wątku, lecz zmienię nieco tematykę: sprawa tzw. nawozów.
Po Gminie krążą już legendy o planowaniu fabryki tudzież przetwórni a z ust Wójta słyszymy same superlatywy i jeszcze inną wizję potencjalnej inwestycji. Nie ma wątpliwości - coś jest na rzeczy. Aby nie brnąć w spiralę domysłów, wystąpiliśmy o informację publiczną.
Wniosek wpłynął do Urzędu Gminy również 20. kwietnia 2015.
Wniosek o dostęp do informacji publicznej

5. Wracamy do kurnika Wink 
Na chwilę obecną mamy opracowane niemal w całości uwagi do złożonych uzupełnień raportu. Niestety nie wyjaśniają one kluczowych kwestii zadanych przez Wójta pytań, a niektóre dodatkowo komplikują.
Wystosujemy więc kolejny wniosek o wezwanie do uzupełnień.

6. Zgodnie z zapowiedzią, w UG złożony został kolejny wniosek o wezwanie inwestora do uzupełnień. Dotyczy on luk w raporcie,  m. in. konieczności uszczegółowienia informacji nt. skomunikowania planowanej inwestycji z gminną infrastrukturą drogową (podane przez autorkę raportu numery dróg i ich rzekome parametry nijak się mają do rzeczywistości).

7. Otrzymaliśmy odpowiedź na zapytanie, o którym pisałem w punkcie 4.
Pytając, nie miałem złudzeń, że wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane... Przynajmniej mienie gminne jest (póki co) niezagrożone...
Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej

Co innego mnie jednak bardziej niepokoi. Wójt za wszelką cenę chce postępowanie rozstrzygnąć jednoosobowo. Do RDOŚ i Sanepidu wpłynęły wnioski o zaopiniowanie (uzgodnienie) planowanej inwestycji na podstawie raportu inwestora uzupełnionego o kilka kwestii, o które zapytał sam Wójt.
Jak dotąd żadna z kwestii, która wzbudziła wątpliwości Stowarzyszeń nie była godna by organ prowadzący postępowanie pochylił się nad nią i wezwał inwestora do rozwiania wątpliwości.
To postępowanie to jakaś przedziwna ustawka. Jednak już poprzednia władza przekonała się o sile argumentów oraz skali zaangażowania Stowarzyszeń i w końcu (niechętnie i z obrzydzeniem) podjęła z nami współpracę w sprawie utrącenia biogazowni.
Władza, która współpracę i wsłuchiwanie się w głos mieszkańców niosła na sztandarach przed wyborami - dziś jest głucha na nasze wnioski.
To się może szybko zemścić. Kiedyś do UG może przyjść nie statysta, ale poważny inwestor z równie destrukcyjną wizją.
Jeśli wtedy Wójt poprowadzi postępowanie w podobnie nieprofesjonalny sposób - mogą być problemy... Pomoc Stowarzyszeń może być wtedy baaardzo potrzebna.
Odpowiedz
#43
[quote pid='410' dateline='1431791273']

Władza, która współpracę i wsłuchiwanie się w głos mieszkańców niosła na sztandarach przed wyborami - dziś jest głucha na nasze wnioski.

[/quote]

http://img11.demotywatoryfb.pl/4343604/A...zy-wyborcy
Wieśniactwo to nie kwestia pochodzenia, lecz stan umysłu Smile
Odpowiedz
#44
Zastanawiam się skąd tyle upartości i zawzięcia w zamiarze obciążenia Kobylanki tego rodzaju inwestycjami jak biologizowania czy kurniki.
Jest tyle nieużytecznych miejsc w okolicy gdzie poproszono by o tego rodzaju działalność nie wspominając o różnicy w wartości gruntu.



(13-03-2015, 22:15 )Irena Rybarczyk napisał(a): Na terenie, gdzie miała powstać biogazownia planowana jest nowa inwestycja - 5 bardzo dużych kurników. Odsyłam wszystkich zainteresowanych do   zapoznania się z treścią dwóch obwieszczeń wójta i  załączonym  raportem oddziaływania na środowisko.
1. Obwieszczenie o wezwaniu Pana Jacka Gomuły, reprezentującego Gospodarstwo Rolne Jacek Gomuła, z siedzibą w Motańcu 5a, 73-108 Kobylanka, do złożenia uzupełnień i wyjaśnień do raportu ooddziaływaniu na środowisko inwestycji pn.: "Budowa i uruchomienie fermy drobiu o maksymalnej obsadzie 202 300 kurcząt w pięciu obiektach inwentarskich (809 DJP) na działce nr 3/2, obręb Motaniec, Gmina Kobylanka" 13 mar 2015 (21:34)
2. Obwieszczenie o przystąpieniu do przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla przedsięwzięcia pn.: "Budowa i uruchomienie fermy drobiu o maksymalnej obsadzie 202 300 kurcząt w pięciu obiektach inwentarskich (809 DJP) na działce nr 3/2, obręb Motaniec, Gmina Kobylanka
Odpowiedz
#45
Spółka GB Paliwa (ta od biogazowni) złożyła  do Urzędu Gminy wniosek o wydanie  decyzji o warunkach zabudowy dla  budowy kurnika   na działce 3/2 w  obrębie Motaniec. Na tej samej działce, również na wniosek spółki GB Paliwa miała powstać biogazownia,  a obecnie jeszcze trwa postepowanie w sprawie  wydania decyzji na budowę 5 kurników – na wniosek właściciela  tej działki i  jednocześnie prezesa tejże spółki. W tym samym czasie do gminy wpłynął drugi wniosek  o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla budowy kolejnego kurnika  na sąsiedniej działce nr 1, również w obrębie Motaniec.
Odpowiedz
#46
Czyli należy rozumieć, że dwie różne spółki jednocześnie i na tej samej działce planują dwie różne inwestycje. Zalatuje schizofrenią. Skoro obie spółki mają tytuł prawny do dysponowania tą ziemią, to w tym momencie mają konflikt interesów. Dodatkowo, jeśli reprezentuje je ta sama osoba, dochodzi tu jeszcze konflikt wewnętrzny...
Rozumiem, że lada dzień (po uchwaleniu planu) inwestor spotka się z odmową wydania warunków dla obu lokalizacji, nawet jeśli kurnik nazwie magazynem kur.
A tego typu wybiegi, jak stopniowa rozbudowa fermy mają na celu uniknięcie konieczności sporządzania raportu oddziaływania na środowisko, jak mniemam. Takie kombinacje (skoro znane są intencje inwestora, bo złożył wcześniej wniosek na mega kurnik) świadczą jedynie o jakości inwestora i przeczą frazesom zawartym w raporcie: o dbałości o rozwój Gminy i jej środowisko naturalne. Ale intencje znamy przecież nie od dziś...
Odpowiedz
#47
Pecunia non olet - nawet z kur Wink
Wieśniactwo to nie kwestia pochodzenia, lecz stan umysłu Smile
Odpowiedz
#48
Ale kurza kupa w ilości XXL to już "olet" i to bardzo.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości