Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nepotyzm okraszony malwersacją
#1
Szanowni Państwo

Wszystkim którzy śledzą, a także nielicznym którzy uczestniczą w dyskusji publicznej na forum przedkładam swoje stanowisko w zakresie poruszonego tematu roznoszenia decyzji podatkowych w sołectwie Morzyczyn-Zieleniewo.
W części treści forum, która podnosi problem związany z umowami zlecenie (2x400zł) jakie podpisałem w imieniu urzędu Gminy na dostarczenie deklaracji podatkowych w sołectwie Morzyczyn – Zieleniewo informuję, że osobiście skierowałem do Pani sołtys Doroty Orzoł prośbę/polecenie skontaktowania z urzędem kilku osób posiadających duży stopnień jej osobistego do nich zaufania. Zadaniem tych osób miało być szybkie i sprawne dostarczenie wszystkim mieszkańcom sołectwa deklaracji podatkowych oraz  innych dokumentów, ankiet i informacji, które jednocześnie załączałem do przesyłki podatkowej w roku bieżącym. Jest niejasnym dla mnie atak personalny na Panią Dorotę Orzoł. Niedopuszczalnym jest wykonanie kilku telefonów, istotą których była presja i pretensja, że Pani Sołtys nie wykonała tej czynności osobiście.
Szanowni Państwo, z żadnego dokumentu statutowego i regulaminowego Gminy Kobylanka nie wynika obowiązek roznoszenia przez sołtysów urzędowej korespondencji. Utarło się i było zwyczajem wieloletnim, nawet wielo-wieloletnim, że  czynność tą wykonywali rzeczywiście sołtysi. Zwyczaj ten nie wykształcił się z powodu, że sołtysi pałali jedynie nieogarniętą chęcią pracy „ku chwale ojczyzny”, ale też dlatego, że roznosząc podatki, będąc jednocześnie inkasentami, kierowali marżę od 4 do 15% zebranego podatku do swojego budżetu rodzinnego (różnie to i w różnych miejscach oraz okresach bywało). Na dzień dzisiejszy funkcja sołtysa kompensowana jest miesięcznym ryczałtem wysokości 350 zł. Choć są inkasentami zanikł dzisiaj, lub jest na wymarciu obyczaj wpłacania gotówki do rąk sołtysa. Procedury i obostrzenia wynikające z ustawy ordynacja podatkowa oraz ustawy o finansach publicznych, także zapisy kodeksowe tak cywilnego jak i postępowania administracyjnego wyparły już zachowania, które wykreowały wspomniany wyżej zwyczaj.  Wysłanie pocztą ~700 przesyłek - a tylko tą droga mogę dokonać wysyłki ze zwrotnym potwierdzeniem  odbioru kosztowałoby urząd (4,20 zł + 1,90 zł) x 700szt. = 4.270 zł. Kosztowało 800 zł. 
Kończąc, nadmieniam tym z Państwa podejmującym ten wątek na forum, że dzięki zasadzie jedynie 3E, rozumianej, jak głosiłem ją w kampanii wyborczej osiągnąłem cel, który można zmierzyć w pryzmacie efektywności, ekonomiczności i etyczności.  Ocena ogólna: 4 minus, w 5 punktowej skali miary celu. Życzyłbym sobie ocen takich - często. 
Proszę o wybaczenie, że stopnie miary celu, sam sobie wystawiam, ale to już wynik doświadczenia życiowego i przepraszam zakańczając, że nie koresponduje ono z doświadczeniem kogoś innego. To różne właśnie, zdaje się być - najpiękniejszym. 
Mirosław Przysiwek, wójt Gminy.
Odpowiedz
#2
(17-04-2015, 21:08 )wojt napisał(a): Wysłanie pocztą ~700 przesyłek - a tylko tą droga mogę dokonać wysyłki ze zwrotnym potwierdzeniem  odbioru kosztowałoby urząd (4,20 zł + 1,90 zł) x 700szt. = 4.270 zł. Kosztowało 800 zł.

Od razu przypomniał mi się stary żydowski szmonces:
Mały Icek mówi do ojca:
- Tate, wyobraź sobie, że zaoszczędziłem dzisiaj 50 groszy bo zamiast pojechać autobusem, to ja za nim pobiegłem!
- Głupiś! Trzeba było biec za taksówką - zaoszczędziłbyś 5 złotych!

Pozwolę sobie pozostać w pewnej wątpliwości z pytaniem: dlaczego taka forma oszczędności  - mając na uwadze niekorzystną sytuację finansów publicznych gminy - dotknęła tylko jednego sołectwa?
Odpowiedz
#3
Panie wójcie, jakoś dziwnie pan zaokrągla, bo te dwie umowy były po 470 zł każda. Tak więc 2x470= 940 a nie 800 złotych. I jeszcze raz ponawiam pytanie: czy w gminie Kobylanka nie ma dwojga uczciwych ludzi, którzy są w potrzebie i z ochotą roznieśliby te dokumenty zasilając swój budżet kwotą 940 złotych ( minus podatek oczywiście). Czy pani sołtys Orzoł w swoim sołectwie nie zna takich osób??? trzeba ich szukać aż w Stargardzie ?
Odpowiedz
#4
Skarbnika wymieniliśmy, teraz wymienimy dyrektora GOK na pana Wojtczaka, który w tej sprawie już wydeptuje ścieżki do urzędu. Latem wymienimy panią dyrektor szkoły w Reptowie na panią Szyndlarewicz. ( o tym że p. Sikorowska nie będzie już dyrektorką wójt poinformował na zebraniu w Kunowie) Kto następny do wymiany?? Ponoć radna Kisielewska ma jakieś plany kadrowe – wyraziła je na spotkaniu tajnym „Dobrej Jakośći”, na którym wójt im mówi jak głosować. Teraz tylko patrzeć jak firma budowlana „Kurzymscy” z Dobrzan zacznie robić wszystkie prace remontowo-budowlane ( bardzo „się sprawdzili” dwie kadencje temu za poprzednich rządów) i tylko pozostaje pytanie kto zostanie etatowym inspektorem nadzoru bo pan Piwko jest już świętej pamięci. Ten to dopiero miał umowę o pracę-ani jej rozwiązać ani nic, ale stawka była jak za cały projekt. Jego sztandarowym nadzorem był nadzór nad generalnym remontem dachu w szkole w Reptowie ( za czasów wójta Przysiwka oczywiście). Oj zmieniliśmy „Nową Jakość” na „Dobrą Jakość”, tylko transparentu brak TERAZ K…….A MY!!!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości