Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O bajkach
#1
Tuż przed zamknięciem starego forum podzieliłam się spostrzeżeniem, że na nowym nie widzę dobrego miejsca na bajki. Gminny informatyk przesłał mi maila z pytaniem, czy dział „Kultura i sport w gminie” jest odpowiedni. Ponieważ moim zdaniem nie jest (bajki pomieszałyby się z innymi ważnymi informacjami), poprosiłam ponownie o utworzenie odrębnego działu pod tytułem „Bajki z księstwa Kobylandii”. Do dzisiaj nie otrzymałam odpowiedzi, a dział nie został utworzony. Wnioskuję z tego, że kwestia jest zamknięta i początkowe obietnice pana wójta o „kawałku ściany dla Bajarki” można „włożyć między bajki”...
Wrzucam tutaj najnowszą opowiastkę, żeby temat nie zdążył się zdezaktualizować. Może pojawi się jeszcze jedna albo dwie, zobaczymy. Później je stąd zabiorę.  
Proszę wiernych czytelników o cierpliwość. Wszystko się wyjaśni w swoim czasie Smile

Odpowiedz
#2
*****
Odpowiedz
#3
(01-03-2015, 12:33 )Julita_Pilecka napisał(a):
14. Bajka o tym, że czasem słońce świeci tylko rankiem
Po kilkunastu minutach wrócił do sali obrad. Do szaty miał przyklejonego Daniosa. Przytrzymywał go lewą ręką, bo trochę mu się majtał. Prawą natomiast ciągnął za kołnierz Mariosa (z lasu), którego najwyraźniej oderwał od jakiejś roboty, jako że ten był w kufajce i gumiakach, a za pas zatknął siekierkę.

Julito, moje uwielbienie dla Pani poczucia humoru już dawno przekroczyło skalę przyzwoitości. Gratuluję zapału i pomysłów  Dzięki, że w to  deszczowe popołudnie wniosła Pani tyle radochy, nie tylko mnie. Za te bajki ( mówiąc Pani słowami ) :  ,,Pani Julito, kochamy Panią". Odpowiedź powinna brzmieć : Cicho, wiem.
Odpowiedz
#4
(01-03-2015, 18:05 )mateusz napisał(a): Za te bajki ( mówiąc Pani słowami ) :  ,,Pani Julito, kochamy Panią".

mateusz,
Mam takie "przekonanie graniczące z pewnością", że jednak jest spore grono osób, które mnie za te bajki nie cierpi... Big Grin
Odpowiedz
#5
Pani Julito
Jestem jedną z osób, tych z licznego lub nielicznego grona, która nie Pani osoby, ale Pani "twórczości " nie cierpi. "Bajki " te przyprawiają mnie o ból głowy, i niestety nie mogę powiedzieć, że z zachwytu...
Pozdrawiam wszystkich kochających Panią Julitę Tongue
Odpowiedz
#6
Och, niechże Pan nie będzie taki „politycznie poprawny”! Nie ma się co oszukiwać, niechęć do bajek = niechęć wobec osoby, która je pisze. Ale wie Pan co? Niespecjalnie mnie to rusza, bo wiadomo było od początku, że wśród wyznawców miłościwie panującego próżno szukać wielbicieli bajek. I nie mam najmniejszego zamiaru starać się o ich względy. A bajki kieruję do zupełnie innego odbiorcy.
Nie rozumiem tylko jednego – bajki się Panu nie podobają, głowa Pana od nich boli, a jednak je Pan czyta. Masochizm? Huh
P.S. Proszę tylko nie mylić grona wyznawców z gronem wyborców. To dwa zupełnie różne grona. Big Grin

Tak jak wspomniałam wcześniej, zabieram bajki z forum.
Zapraszam za to na moją stronę - od tej pory wszystkie opowiastki tam się będą pojawiać:

http://kobylandia.blogspot.com/

Można oczywiście zamieszczać komentarze, a gdyby ktoś miał ochotę, to również napisać maila na adres:

bajkizkobylanki@gmail.com

Trochę to trwało, bo jako komputerowy "niefachowiec", musiałam nauczyć się tworzenia i obsługi bloga. Ale się udało i oto jest! Smile
Odpowiedz
#7
Pani Julito
Nie należę do żadnego grona wyznawców, ani poprzedniej, ani obecnej władzy, staram się raczej obiektywnie obserwować moje otoczenie. Nie uważam się również za część "ciemnego ludu" - jak Pani to opisuje - który to wierzy we wszystko co się do nich mówi. Chyba, że dla Pani i Pani podobnych każdy, kto patrzy na rzeczywistość innymi oczami niż Pani jest głupszy i gorszy. Jeśli tak, to bardzo proszę nie obrażać mieszkańców gminy, bo to nieładnie Confused
"...wiadomo było od początku, że wśród wyznawców miłościwie panującego próżno szukać wielbicieli bajek. I nie mam najmniejszego zamiaru starać się o ich względy. A bajki kieruję do zupełnie innego odbiorcy." - myślę, że wyznawców Pani nurtu myślenia ucieszy możliwość poczytania i uwielbienia tego typu " twórczości" na blogu, choć wątpię w to by było ich aż tak wielu jak Pani sobie marzy Big Grin
Pozdrawiam
Odpowiedz
#8
(04-03-2015, 10:45 )Julita_Pilecka napisał(a): Tak jak wspomniałam wcześniej, zabieram bajki z forum.

Julito szkoda że podjęłaś taką decyzję. Rozumiem ją ale i tak żałuję że tak się stało. Nowe forum nie cieszy się popularnością,  a bez bajek to już będzie całkowita klapa Sad .

Jeden z tego plus, że obserwatora przestanie boleć głowa bo tak się biedak  użalał na dolegliwości po ich lekturze. Mam dla obserwatora radę na przyszłość : jak  się  coś nie podoba - nie czytaj bo się globusa nabawisz. Życzę zdrowia - tylko nie odpalaj  bloga Julity bo się życzenia nie spełnią, gdyż wielu czeka na bajki a Julita ich nie zawiedzie.
Odpowiedz
#9
Bug 
Panie obserwator70,

"Nie należę do żadnego grona wyznawców, ani poprzedniej, ani obecnej władzy, staram się raczej obiektywnie obserwować moje otoczenie."

Może się Pan stara. Ale między staraniem się a efektem końcowym jest różnica. Duża.
A o Pana przynależności do tego czy innego grona pozwolę sobie mieć własne zdanie. Big Grin 

"Nie uważam się również za część "ciemnego ludu" - jak Pani to opisuje - który to wierzy we wszystko co się do nich mówi."

To zdanie świadczy o tym, że naprawdę nie rozumie Pan moich bajek.

"Chyba, że dla Pani i Pani podobnych każdy, kto patrzy na rzeczywistość innymi oczami niż Pani jest głupszy i gorszy. Jeśli tak, to bardzo proszę nie obrażać mieszkańców gminy, bo to nieładnie"

Coś podobnego w Pana wykonaniu już widziałam na starym forum w dyskusji z innym użytkownikiem. To taki tani chwyt, kiedy brakuje argumentów - zarzucić oponentowi, że Pana nie szanuje ze względu na odmienne zdanie. Niskie to bardzo, ale cóż...

"(...) choć wątpię w to by było ich aż tak wielu jak Pani sobie marzy
"
Wie Pan, nie liczę, ile osób lubi moje bajki, a ile nie, a co do marzeń, mam ich sporo w zupełnie innych obszarach. Niemniej, skoro dziś od rana, od momentu, gdy wrzuciłam tutaj link do bloga, weszło tam ponad 60 osób, to myślę, że grono czytających jest całkiem liczne. Tongue
Pozdrawiam!

mateusz,
Myślę, że w sumie blog jest lepszym rozwiązaniem. Zresztą powinnam była przewidzieć, że prędzej czy później tak się stanie. Wink
Odpowiedz
#10
Pani Julito
Na szczęście nie obchodzi mnie Pani zdanie o mnie, czy moich ewentualnych przynależnościach, bo nie jest dla mnie Pani osobą znaczącą, której to zdanie byłoby dla mnie ważne.
Nie mam zamiaru również prowadzić z Panią dyskusji na temat moich poglądów, bo widzę że każdy, kto ma te poglądy inne niż Wasze Najmądrzejsze i Wszechwiedzące Zgrupowanie wokół Najmądrzejszej i Wszechwiedzącej Iren, jest gorszy.
Otóż grubo się Pani myli, bo wiele osób w naszej gminie nie podziela waszego zdania i nie jesteśmy ani gorsi, ani głupsi. Ale cóż innego można się po Pani i Pani podobnych spodziewać...
Ps. A na bloga mogło wejść 6 osób po 10 razy i wyjdzie na to samo, więc proszę nie popadać w euforię Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości