Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmieci
#1
Na BIP znajduje się projekt uchwały nr 99/2015 jaki wójt przedłożył radzie do uchwalenia na najbliższą sesję  na  29 października. Projekt ten przewiduje podwyżkę cen za  odbiór śmieci  aż o 45 % (!!!). W uzasadnieniu  do uchwały można przeczytać: „Aby wypełnić zapisy ww. art. 6r ust. 2 ustawy i zbilansować system gospodarki odpadami komunalnymi konieczne jest zwiększenie stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi o 4,5 zł, tj. do kwoty 14,50 zł miesięcznie/mieszkańca w przypadku, gdy odpady są zbierane w sposób selektywny i o 14 zł, tj. do kwoty 29,00 zł miesięcznie w przypadku, gdy odpady nie są w sposób selektywny zbierane i odbierane.”                                 Nie podano radnym żadnych wyliczeń i kalkulacji skąd taki wysoki wzrost  ceny.
Mam w związku z tym pytania:
 
1.      Przetarg na  odbiór śmieci z ubiegłego roku rozstrzygnięto na kwotę  około 670 tys. zł. a obecnie na 848 tys. zł.  Wzrost o  około 26,5 %. Dlaczego więc nam podwyższa się aż o 45 % ???
2.      Powyższe kwoty z przetargu dotyczą  świadczenia usług przez firmę "Remondis"  przez okresu jednego roku: od 01 lipca do 30 czerwca. Czyli od 01.07.2014 -30.06.2015 „Remondis odbierał od nas śmieci za 670 tys. a od 01.-07.2015  za 848 tys. zł. Podwyżka dla mieszkańców wchodzi w życie od 01.01.2016. Jak to więc jest, że w roku 2015 wystarczyło gdy płaciliśmy po 10 zł od osoby ( chociaż od lipca gmina płaci „Remondisowi” więcej), a od styczna 2016 mamy płacić o 45% wiecej, chociaż nie wiadomo jeszcze za ile  zostanie rozstrzygnięty przetarg  na wywóz śmieci od 01.07.2016.
3.      W swoim sprawozdaniu z września  br. wójt pisze o zaległościach  mieszkańców gminy Kobylanka w uiszczaniu opłat za śmieci: „Spośród tej kwoty i tych tytułów 22,5 tys. zł to zaległość obciążająca podopiecznych GOPS będących na stałych zapomogach, zapomogach czasowych lub zasiłkach opiekuńczych (…) podopieczni ci uzyskali możliwość umorzenia  tych kwot w drodze indywidualnie składanych wniosków w GOPS”.
Kto zapłacił za te zaległości? Skoro system musi się bilansować to należy rozumieć, że  jest to rozliczone w składce za śmieci tych, którzy regularnie płacą. Jeśli nie , to i tak idzie to z publicznych  czyli naszych pieniędzy. Z całym szacunkiem dla tych, których rzeczywiście nie stać na zapłacenie tej opłaty, ale  jak widzę  codziennie w sklepie delikwenta  z piwem w ręku za 2 zł albo delikwentkę co kupuje codziennie paczkę fajek za 10 zł. i do tego piwo i jeszcze chwalą się głośno, że wójt to super gość, bo ich zwolnił z opłat to powiem tak: jak kogoś stać na piwo i papierosy to znaczy,że może płacić za  swoje śmieci ( bo przecież czy płacą czy nie to „Remondis”  i tak od nich śmieci zabiera), a jak wójt ich z tego zwalnia to niech za nich płaci sam z własnej kieszeni a nie funduje nam 45% podwyżki.
Odpowiedz
#2
(26-10-2015, 10:08 )abc napisał(a): Przetarg na  odbiór śmieci z ubiegłego roku rozstrzygnięto na kwotę  około 670 tys. zł. a obecnie na 848 tys. zł.  Wzrost o  około 26,5 %. Dlaczego więc nam podwyższa się aż o 45 % ???

No tak... Z trzech E zostało jedno: EMPATIA patologii z patologią.

P.S. abc, gdzieś Ty znalazł fajki za 10 zł? ;)
Odpowiedz
#3
Na sesji listopadowej ( 30.11.20150 radni będą uchwalali stawki podatku od nieruchomości. Stawki te nie wzrosną, bo maksymalne  stawki ustawowe zostały utrzymane na poziomie ubiegłego roku lub są niższe.  Nie jest to  więc zasługa wójta,że podatki nie wzrosną.                  W załączniku do projektu powyższej  uchwały , na samym końcu jest informacja pt.” INDYWIDUALNE POSTĘPOWANIE PODATKOWE W PRZEDMIOCIE OPODATKOWANIA NIERUCHOMOŚCI WYKORZYSTYWANYCH NA CELE MIESZKANIOWE”                                                     ( http://www.bip.kobylanka.pl/unzip/4757.dhtml).   Czytamy w niej:” Wójt Gminy Kobylanka podejmuje inicjatywę w celu ujednolicenia zasad stosowania opodatkowania nieruchomości wykorzystywanych na cele mieszkaniowe(…)  Nieruchomość rekreacyjna i letniskowa wykorzystywana w celach mieszkaniowych i faktycznie zaspokajająca potrzeby mieszkaniowe podatnika, może być zakwalifikowana i opodatkowana jako budynek mieszkalny w rozumieniu art. 5 ust.1 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r.  o podatkach i opłatach lokalnych(…).” Jest to ukłon pana wójta w stronę mieszkańców naszej gminy, którzy kiedyś kupili od gminy działki rekreacyjne nad Miedwiem, ale twierdza, że mieszkają tam przez cały rok.  Zastanawia mnie tylko taki fakt: na sesji, chyba we wrześniu, pani urzędniczka bardzo kompetentnie omawiała problem gospodarki odpadami w naszej gminie. Z jej wypowiedzi wynika, że mieszkańcy terenów    rekreacyjnych  złożyli około 140 deklaracji jako zamieszkali sezonowo ( czyli płacą za śmieci od maja do września) i  w   90 % zadeklarowali  do opłat jedną osobę.  Więc jak to jest: do podatków to  zamieszkują  na stałe, a do opłacania za  śmieci to już sezonowo???  Moja propozycja jest taka, żeby prawo do niższego podatku mieli tylko ci , którzy od początku  obowiązywania „ustawy śmieciowej” zadeklarowali w deklaracjach pobyt stały, a nie ci którzy zrobią to dopiero od 01.01.2016 , tak jak proponuje to  wójt.  Ciekawi mnie              ( a powinno zaciekawić moim zdaniem przede wszystkim radnych) ile straci na tym budżet?
I jeszcze jedno: moim skromnym zdaniem to podatki , jako główny dochód własny  gminy, powinny być uchwalone  w październiku a nie w listopadzie. Radni jeszcze nie uchwalili podatków, a wójt już zaplanował je jako dochód w projekcie budżetu na rok 2016 (powinien być gotowy na 15 listopada , ale na BIP jeszcze go nie ma). A co by było, gdyby radni uchwalili obniżenie podatków np. o  25 %  ?                 Cały przyszłoroczny budżet wziąłby w łeb.  Myślę, że skoro mieszkańcom z rekreacji obniża się podatki to i  innym również trzeba obniżyć.    A więc radni: szable w dłoń!
Odpowiedz
#4
Myślę, że sprawa podwyżek za śmieci jest przesądzona. Radni na jutrzejszej sesji uchwalą je tak jak chce wójt, który wmawia im, że nie ma innego sposobu, żeby zbilansować system - czyli, mówiąc w uproszczeniu: pokryć koszty usuwania odpadów z opłat wnoszonych przez mieszkańców. Ale to nieprawda. Po pierwsze, w ustawie nie ma takiego zapisu, który zakazywałby gminom "dopłacać" do śmieci. Owszem, system powinien się bilansować - ale "powinien" to nie to samo co "musi". Ustawa mówi jedynie, że opłaty wnoszone przez mieszkańców stanowią dochód gminy i nie mogą być przeznaczone na inne cele niż związane z gospodarką odpadami. Innymi słowy, gmina nie może "zarabiać" na tych opłatach - a jeśli powstanie nadwyżka, może kupić np. zgniatarkę do puszek w GPZO, ale z tych pieniędzy nie może np. zbudować drogi. I wiele gmin dopłaca do śmieci z budżetu, żeby ulżyć mieszkańcom - robi to i Szczecin, i Stargard. Po drugie, planowane podwyżki mają pokryć wszelkie niedobory z przeszłości - a niby dlaczego? Jeśli Remondis podniósł cenę o 26%, no cóż, na ten moment (czyli do następnego przetargu) najprostszym rozwiązaniem jest podwyższenie opłat o tyle samo. Trudno, na to można się ewentualnie zgodzić. I jako mieszkaniec nie zgadzam się na więcej! Niech wójt zamiast wydawać pieniądze na rzeczy zbędne (których jest cała masa i o których przypomnę w stosownym czasie), dopłaci tę brakującą kwotę z budżetu. To też co prawda nasze pieniądze, ale nie odbije się na kieszeni pojedynczego mieszkańca. Apeluję do radnych, aby odrzucili tę uchwałę.

Co do podatków w Morzyczynie "na rekreacji" - ma Pan rację, abc, że jakoś dziwnie ci mieszkańcy tam mieszkają - sezonowo do śmieci (sprawdziłam, w 2014 r. złożyli 126 deklaracji "sezonowych"), a całorocznie do podatków... A te podatki wójt im będzie obniżał w drodze indywidualnych decyzji opartych o kryteria, które nijak się mają do rzeczywistości. Fakt opłacania rachunków za prąd i wodę nie jest żadnym dowodem zamieszkiwania (bo przecież jeśli ktoś ma podłączone media, to płaci i tyle, bez względu na to, czy mieszka czy nie). W dodatku nie wiadomo, za jaki okres (ostatni miesiąc? rok?) mają być te rachunki przedstawione. A oświadczenie, że dany budynek jest jedynym miejscem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych to ktoś jakoś sprawdzi? Oczywiście nie, bo nie ma takiej możliwości prawnej. Oświadczyć więc każdy może co chce i nic z tego nie wynika. Rozumiem, że chodzi o to, żeby obniżyć podatki stałym mieszkańcom "rekreacji", z czym się generalnie zgadzam, ale może by zrobić to uczciwie? Nie da się "hurtowo" (trzeba by wprowadzić zmiany w ewidencji gruntów, a to nie takie proste), pozostaje droga indywidualnych decyzji. Niech to będą jednak decyzje uzasadnione, dotyczące tych, którzy zbudowali tam domy i rzeczywiście w nich stale zamieszkują. Wystarczyłyby do tego dwie rzeczy: złożona od początku obowiązywania ustawy (albo od momentu zameldowania, jeśli ktoś wprowadził się np. rok temu) "całoroczna" deklaracja dotycząca śmieci (czyli to, co proponuje abc) oraz decyzja o odbiorze budynku. Wtedy wiadomo, że na działce stoi dom mieszkalny, a nie altanka, a skoro śmieci są odbierane cały rok, to znaczy, że ktoś mieszka. Proste, jasne i oczywiste.
No tak, ale wtedy jeden radny by się nie załapał...
Odpowiedz
#5
Na BIP w zakładce „Projekty uchwał” znajduje się projekt uchwały nr 117/2015. Jest to projekt budżetu na rok 2016. Na str. 39 jest dokładna „rozpiska” , z której dowiesz się na co przeznaczone  będą pieniądze z naszych opłat za śmieci.
 
rozdział 90002 – Gospodarka  odpadami,  kwota 1.237.327,64  zł z  przeznaczeniem  na pro
wizje  bankowe  w  obsłudze  opłat  śmieciowych  10.800,00  zł,  koszty  postępowania egzekucyjnego 2.400,00 zł, wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń 80.140,68 zł, dotacja na  edukację  ekologiczną  3.000,00  zł,  odpis  na  zakładowy  fundusz  świadczeń  socjalnych 1.650,00 zł, usługi wywozu odpadów 953.000,00 zł,wywóz odpadów z Urzędu 6.244,56 zł, wywóz odpadów ze świetlic wiejskich 5.860,40 zł, wywóz odpadów z obiektów sportowych 424,80  zł,  wywóz  odpadów  z  cmentarzy  46.000,00  zł,  pozostałe  odpady  z  pojemników publicznych 57.546,00 zł, utylizacja sztuk padłych 2.851,20 zł, wywóz przeterminowanych leków 600,00 zł, likwidacja dzikich wysypisk 54.000,00 zł,karma dla psa w GPZO 440,00 zł, zakup  pojemników  na  odpady  8.800,00  zł,  przeglądy  techniczne  i  serwisy  1.000,00  zł, szkolenia  700,00  zł,  badania  okresowe  60,00  zł,  zwrot za  okulary  i  szczepienia  ochronne 150,00 zł, podróże służbowe 1.300,00 zł, usługi telekomunikacyjne 360,00 zł.
Odpowiedz
#6
GOSPODARKA ODPADAMI

Po przeanalizowaniu przetargów przeprowadzanych przez Urząd Gminy na wywóz nieczystości komunalnych wynika znaczny wzrost cen usługi w stosunku rok do roku.
Ceny przedstawiają się następująco:

ROK 2013 - 479.175 zł. / złożono 2 oferty REMONDIS 479.175 zł , MPGK Stargard 624.547 zł /
ROK 2014 - 670.036 zł. / złożono 2 oferty REMONDIS 670.036 zł , MPGK Stargard 707.670 zł /
ROK 2015 - 846.396 zł. / złożono 1 ofertę REMONDIS 846.396 zł /

Obawiam się iż komisja przetargowa rozpatrująca oferty w 2015 roku niezbyt starannie podeszła do wyboru oferty, prawdopodobnie nie analizowała ofert z poprzednich lat. Istniała podstawa prawna do unieważnienia przetargu w 2015 roku ze względu na jedyną ofertę i ogłoszenie ponownego przetargu.
Niezbyt staranne podejście komisji przetargowej do wyboru "najkorzystniejszej oferty" skutkuje podwyżką opłat za odbiór odpadów w wysokości 45 % w stosunku do lat poprzednich.
Rada Gminy również nie popisała się znajomością tematu, wierząc tylko popisom wójta jak to on ma trzydziestoletnie doświadczenie w takiego rodzaju wyliczeniach nie zwracając uwagi na rozstrzygnięcie przetargu i wybraną ofertę.
Panie Wójcie, za nieudolność pana i urzędników koszty ponoszą mieszkańcy gminy.
Odpowiedz
#7
Photo 
Kochani, oto zestawienie stawek opłat za śmieci segregowanie oraz niesegregowane w gminach powiatu stargardzkiego. Jak widać na załącznikach (zwł. dotyczących stawek za śmieci niesegregowane) Gmina Kobylanka bije rekordy. Jak to można nazwać inaczej? Próbą spłaty przedwyborczego długu pieniędzmi mieszkańców Gminy?


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#8
(17-12-2015, 19:00 )e_piechowski napisał(a): Panie Wójcie, za nieudolność pana i urzędników koszty ponoszą mieszkańcy gminy.

No właśnie, a Wójt nie jest mieszkańcem naszej Gminy i te stawki go nie obowiązują - nie będzie się nimi przejmował. Wg mnie te stawki to rozbój w biały dzień.  Ale mam radę i pomysł na te opłaty. Składajmy podania o umorzenie opłat. To nic nie kosztuje i ostatnio jest dość modne.
Odpowiedz
#9
Panie Wójcie, przede wszystkim niech Pan wreszcie zacznie szanować mieszkańców, poczynając od rzeczy najbardziej podstawowej tu, na forum – gdzie użytkownicy piszą na poszczególne tematy w przyporządkowanych im wątkach. A Pan co? Zawsze zakłada Pan nowy wątek, bo przecież Pański-wielkopański głos nie może się mieszać z głosami plebsu.
Krok drugi – proszę przestać obrażać mieszkańców. Sugeruje Pan jednoznacznie, że ci, którzy mają czelność podważać Pańskie wyliczenia i podpisują się pod naszym projektem uchwały, nie potrafią myśleć rozsądnie. Tymczasem właśnie myślą – i widzą, co się dzieje i kto tu „duraczy” (fuj, cóż za wstrętny rusycyzm). Puszcza Pan w eter takie półprawdy, które owinięte w warstwę bełkotu będą wyglądały przekonująco. Ale myli się Pan, nie wyglądają. Oto komentarz do kilku fragmentów Pańskiej wypowiedzi:

„bankrutująca gmina, wdrażająca program postępowania naprawczego, nie wypłacająca pracownikom należnych im wynagrodzeń za pracę”

Przypominam, że to PAN zdecydował o niewypłaceniu pracownikom wynagrodzeń.

„zadłużona u swoich partnerów biznesowych w tym w Remondisie”

Aaa, no to wiele wyjaśnia. Skoro Remondis jest dla Pana partnerem w biznesie, to rozumiem, trzeba dbać o jego interesy prawie tak samo jak o swoje własne. Mnie się wydawało, że Remondis jest jedynie wykonawcą usługi, wyłonionym w przetargu, ale skoro partnerem, cóż…

„Stawka 29 zł/m-c/os., jest –w pierwszym względzie- wyborem indywidualnym mieszkańca. Będąc wysoką w stosunku do innych gmin powiatu, ma jedynie powodować, aby opłacalnym było podjęcie wysiłku sortowania śmieci przez każdego z nas.”

Poświęca Pan tej stawce dużo miejsca, choć akurat kwestii segregowania odpadów i konieczności osiągnięcia określonych poziomów recyklingu nikt nie neguje. I nikt nie wnosi o obniżenie tej stawki kosztem podwyższenia tej za segregowane – co Pan łaskawie proponuje. Proszę więc nie epatować czytających swoim quasi zaangażowaniem ekologicznym, którego to ciemni mieszkańcy w swej ciemnocie nie rozumieją i nie chcą nagrodzić. W naszym projekcie stawka ta jest również dwa razy wyższa niż za odpady segregowane, również będzie najwyższa wśród gmin przedstawionych na wykresach i również skłoni niesegregujących do zmiany deklaracji.

„stawki uchwalane przez Gminy mogą podlegać zmianom już w lutym czy jakimkolwiek innym miesiącu. Uzależnione to jest od okresów na jaki w swoim czasie ogłoszono przetargi. Każda Gmina prowadzi w tym zakresie swoją politykę. Zatem okres obowiązywania stawki pozostaje w ścisłej korelacji z tym właśnie faktem.”

To teraz pytanie za sto punktów: przetarg został rozstrzygnięty w maju, nowe stawki powinny obowiązywać od lipca, czyli od nowej umowy z Remondisem, dlaczego wtedy nie zostały zmienione? Gdzież jest wspomniana korelacja? Odpowiem za Pana – nie ma, bo dopiero co były podwyżki stawek za wodę i ścieki, czemu nie udało się Panu zapobiec. Podwyżka opłat za śmieci nie wyglądałaby dobrze, prawda? Mieszkańcy by pomyśleli – co za wójt, nic tylko podwyżki. Popularność by spadła na pysk… I w ten sposób polityka wygrała z dobrem mieszkańców. Zamiast od pół roku płacić 12 zł, mamy od stycznia płacić 14,50.

„Bardzo niewiarygodnie brzmiąca, dezawuująca cnotę rozsądku, pozamerytoryczna i ostatecznie szkodliwa jest teza głosząca, że jakoby w ustawie „[…] nie ma takiego zapisu, który zakazywałby gminom "dopłacać" do śmieci.”

A jest? Proszę podać numer artykułu, ustępu, czy choćby punktu tej ustawy, gdzie jest powiedziane, że gmina nie może dopłacać do systemu gospodarki odpadami. Są za to dowody, że gminy dopłacają, jest też stanowisko Ministerstwa Środowiska. Proszę więc sobie darować te „argumenty” o szkodliwości tezy. A, chyba że chodzi Panu o szkodliwość taką, iż w przypadku konieczności dopłaty do systemu mniej Panu zostanie na rozdawnictwo czy inne „genialne” pomysły w rodzaju zaorania lapidarium, parkingu przy kościele i cmentarzu itp. No tak, to wtedy jest szkodliwa.

„dokonana analiza kosztów przeszłych wraz z miarą ryzyk spodziewanych, oszacowana została na poziomie 1,023 mln zł/rok. Przy założeniu, że nikt nie przepłynie z zbioru rodzin niesortujących do sortujących, otrzymamy z opłat 1,025 mln zł/rok. Jest to jednak mało realne sądząc po składanych już deklaracjach
.”
Ta miara ryzyk, mówiąc po polsku, to doliczenie sobie spodziewanego wzrostu ceny po następnym przetargu. A ja pytam: kto jest zamawiającym usługę, a kto wykonawcą? To Pan planuje kwotę na realizację zamówienia. To Pan przetarg ogłasza i może go unieważnić, jeśli są podstawy – np. cena zaoferowana przez wykonawców przekracza planowaną przez Pana kwotę. To Pan ogłasza następny przetarg, jeśli pierwszy jest unieważniony. Wreszcie, to Pan podpisuje umowę z wykonawcą. Taką, która dobrze chroni interes gminy. No tak, ale jak się przetarg ogłasza w ostatniej chwili, to potem nie ma czasu, żeby cokolwiek zmienić i przyjmuje się niekorzystne warunki – co widać na tegorocznym przykładzie i co już na tym forum zostało przez użytkowników wspomniane. Lepiej więc sobie zabezpieczyć tyły, a że mieszkańcy za to zapłacą, kogo to obchodzi.
A liczby, które Pan podaje, cośkolwiek rozmijają się z tym, co Pana własny skarbnik pisze w projekcie budżetu. No tak, ale to w zasadzie norma – co pokazuje protokół z ostatniej kontroli RIO. Chyba najczęściej pojawiającym się sformułowaniem jest to, które mówi, że informacje zostały podane niezgodnie ze stanem faktycznym, a sprawozdanie zostało sporządzone nierzetelnie.

„Nadto jako jedyni w powiecie zastosowaliśmy zwolnienie całkowite z wnoszenia opłaty za odpady za trzecie i każde następne dziecko w rodzinie niezależnie od statusu ekonomicznego rodziny.  Te dwie determinanty pozostające pod całkowitą kontrolą urzędu pozwalają na bezpieczną bo kontrolowaną stratę bilansową do wyrównania w okresach przyszłych.”

Straty z powodu ulgi dla rodzin wielodzietnych? Czyżby? Zastosowanie dopuszczonego ostatnią nowelizacją „ustawy śmieciowej” zwolnienia z opłat dotyczyć może tylko tych rodzin, które posiadają tzw. Kartę Dużej Rodziny. Ogólnopolską, finansowaną z budżetu państwa. Co oznacza tyle, że za te zwolnienia gmina dostanie zwrot z budżetu państwa i nie straci ani złotówki.

Panie Wójcie, rozumiem, że nasza inicjatywa jest Panu mocno nie w smak. Bo jaką instrukcję wydać swoim radnym? Ot, problem – nie mogą głosować „za”, bo przecież to będzie w sprzeczności z tym, że już przegłosowali Pańskie stawki. Nie mogą też głosować przeciw, bo będą mieli przechlapane u mieszkańców. Nic, tylko się wstrzymać – ale to też im nie przyniesie uznania, bo zostanie odebrane tak samo jak głos „przeciw”. No i zdaje się, zabiliśmy Panu ćwieka…

Pozdrawiamy z krainy baśni.
Odpowiedz
#10
45 % więcej za wywóz odpadów!!! To rzeczywiście, jak  napisała ana,  rozbój w biały dzień ! Wójt i jego radni tworzą uchwały i  zafundowali nam tę hiper podwyżkę. No a jakie mają dobre serca : ulga na trzecie i kolejne dziecko w rodzinie. i w Wieściach Gminnych napisano że to w ramach polityki prorodzinnej. Czyli jak mam dwoje dzieci to mam jeszcze fundować wywóz śmieci sąsiada, który ma owszem więcej dzieci ale nie chce mu się segregować śmieci. Nie segreguje i nie płaci bo po co , Wójt mu i tak umorzy zaległości.  I to jest efekt  edukacji ekologicznej peowadzonej przez naszego Wójta.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości