Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odcinek Zieleniewo - Motaniec nie jest już drogą gminną
#1
To ważne wydarzenie.  Wiele lat trwający trend odbierania samorządom lokalnym głosu w stanowieniu o zmianach zawartej niegdyś, bo w roku 1990 umowie społecznej rządu z lokalnymi społecznościami,  (ustawa o samorządzie lokalnym),  zdaje się zmienia swój kierunek. W okresie w którym  umacniała się owa  „polityka spychologii” na samorząd lokalny wszelkich zadań, doszło do jednostronnego przekazania gminie Kobylanka części drogi krajowej nr 10, na odcinku  Zieleniewo – Motaniec. To kilka ładnych kilometrów, dokładnie 6271 metrów. Utrzymanie tego odcinka to dziesiątki (sięgające po jedną setkę) tysięcy złotych rocznie z gminnego budżetu. 75% jego części, to dochody własne, zwłaszcza podatki i opłaty lokalne. Zatem można stwierdzić, że droga ta utrzymywana była  z podatków mieszkańców.  Czy rzeczywiście był to stan normalny?  W świetle art. 7 ust. 1 ustawa o drogach publicznych "do dróg gminnych zalicza się drogi o znaczeniu lokalnym niezaliczone do innych kategorii, stanowiące uzupełniającą sieć dróg służących miejscowym potrzebom.” Ni jak nie można było od początku dopatrzyć się lokalnego charakteru i znaczenia tego odcinka, a już na pewno jako uzupełnienia do już istniejącej sieci dróg gminnych. Było oczywiste, że pozostawiony  gminie  odcinek, łączy  z obu stron -rozerwaną   w ten sposób- drogę krajową nr 10.  Z dodatkowym argumentem,  że pozostawiony odcinek styka się  z drogą wojewódzką  nr 120, która kończy swój bieg na drodze gminnej (rzecz niespotykana)  oraz, że stanowi skomunikowanie z istniejącą siecią dróg  powiatowych  nr DP 1701Z i 1702Z (centrum Kobylanki),  wszystko to -ni jak- nie wpisuje tego odcinka w logikę definicji drogi gminnej. Nie powinno było nigdy wydarzyć się, że stanowić ona będzie drogę kategorii gminnej.  Tym sposobem zabrano kobylańskiej lokalnej społeczności,  śmiem twierdzić ok.600 – 800 tyś zł. 
Trudno było to spostrzec, gdyż w okresie tylko trzech miesięcy od wejścia w życie zmiany ustawy o drogach, można było stan wcześniejszy skorygować. Nam się udało, choć było gorąco kiedy  Marszałek Województwa wzywał do przemyślenia  decyzji a Wojewoda Zachodniopomorski  przesłał do gminy zawiadomienie o wszczęciu postępowania nadzorczego wnosząc o wyjaśnienia dotyczące treści  podjętej uchwały Rady Gminy, którą zwołałem w trybie nadzwyczajnym by zadośćuczynić  terminom proceduralno – formalnych. Wyjaśnienie takie napisałem. Nam się udało. Właśnie w Dzienniku Urzędowym pod pozycją 4437 pojawiło się obwieszczenie z dnia 9 listopada 2015 o podaniu do publicznej wiadomości treści uchwały Rady Gminy nr XIII/88/15 z dnia 5.X.2015 r., w sprawie pozbawienia kategorii drogi gminnej.  
Mirosław Przysiwek, wójt

PS.
Przedkładam przy okazji mapę sytuacyjno - poglądową sieci dróg gminnych, powiatowych, wojewódzkich i krajowych w Gminie Kobylanka wykonaną w  dużej rozdzielczości. Mapka potrzebuje trochę czasu, aby udostępnić wyraźny swój obraz przy jej powiększaniu. 
Odpowiedz
#2
Panie wójcie szanowny,
proszę o wytłumaczenie  jak się ma powyższa pana informacja do treści podpisanego przez pana komunikatu o standardach utrzymania dróg  na terenie gminy Kobylanka w sezonie zimowym 2015/2016?
Skoro, jak pan pisze powyżej, droga Zieleniewo – Motaniec  nie jest już  drogą gminna, to dlaczego ujęta jest przez pana  do zimowego utrzymania jako  droga gminna (czyli w IV standardzie  zimowego utrzymania dróg i z naszych gminnych pieniędzy)?
Odpowiedz
#3
(13-11-2015, 11:53 )abc napisał(a): Panie wójcie szanowny,
proszę o wytłumaczenie  jak się ma powyższa pana informacja do treści podpisanego przez pana komunikatu o standardach utrzymania dróg  na terenie gminy Kobylanka w sezonie zimowym 2015/2016?
Skoro, jak pan pisze powyżej, droga Zieleniewo – Motaniec  nie jest już  drogą gminna, to dlaczego ujęta jest przez pana  do zimowego utrzymania jako  droga gminna (czyli w IV standardzie  zimowego utrzymania dróg i z naszych gminnych pieniędzy)?

Panie wójcie a w jakim to czasie gmina straciła 600-800 tys zł? Kiedy to było bo idąc pańskim tokiem myślenia, zabrzmialo to tak jak by musiał się pan wyślić na dodatkowe 600-800 tysiecy do budżetu.
Odpowiedz
#4
(10-11-2015, 00:01 )wojt napisał(a): Utrzymanie tego odcinka to dziesiątki (sięgające po jedną setkę) tysięcy złotych rocznie z gminnego budżetu. 75% jego części, to dochody własne, zwłaszcza podatki i opłaty lokalne. Zatem można stwierdzić, że droga ta utrzymywana była  z podatków mieszkańców.  
Tym sposobem zabrano kobylańskiej lokalnej społeczności,  śmiem twierdzić ok.600 – 800 tyś zł. 

Prawdę mówiąc, i mnie zastanowiła kwota 600-800 tys. zł. Jeżdżę tą drogą codziennie i o ile mnie pamięć nie myli, w ciągu ostatnich czterech lat była remontowana tylko raz (łatanie dziur, bodajże w ubiegłym roku). Przejrzałam także sprawozdania z wykonania budżetu i podsumowałam kwoty, jakie zostały wydane na remonty WSZYSTKICH dróg gminnych od 2012 r. do połowy 2015 r. (czyli 3, 5 roku). Kwota ta wyniosła około 932 tys. zł. Utrzymanie drogi to co najwyżej jej odśnieżanie (a zimy ostatnio były raczej łagodne), więc też nie przypuszczam, aby koszty tegoż przedsięwzięcia były jakieś olbrzymie. Skąd więc szacunki, że na wspomniany odcinek wydano 600-800 tys.? I kiedy?
Pan wójt zachęca do korzystania z Ustawy o dostępie do informacji publicznej. No to korzystam. Panie Wójcie, niniejszym wnioskuję o przedstawienie na forum kopii faktur za remonty i utrzymanie drogi na odcinku Zieleniewo - Motaniec za ostatnie trzy lata. Dzięki temu może dowiemy się, na jakiej podstawie wyliczył Pan, że "zabrano" nam grubo ponad pół miliona złotych.
Odpowiedz
#5
Tongue 
bo to wydali CI INNI, a teraz ON to zaoszczędzi   Smile
Wieśniactwo to nie kwestia pochodzenia, lecz stan umysłu Smile
Odpowiedz
#6
Idąc tym tropem myślenia można powiedzieć,że CI INNI mieli do zwrotu 3,8 mln zł podatku za Netto, a ON dostał w lutym 3,6 mln z podatku od Netto, więc gmina jest na plusie 7,4 mln zł. Gdzie ta kasa jest???

Wracając do dróg:

Panie wójcie,

Jeszcze raz proszę o informację czy droga Zieleniewo – Motaniec, czyli stara „10”, jest drogą gminną czy wojewódzką? W rejestrze umów pod poz. 338 jest umowa zawarta z firmą P.H.U. Maxpol z Kobylanki na zimowe utrzymanie dróg gminnych w sezonie 2015/2016 na kwotę do 120 000,00 zł. Z czyich pieniędzy będzie zimą utrzymywana ta droga, bo kwota przeznaczona na utrzymanie dróg gminnych jest dosyć wysoka i raczej wskazuje, że to jednak my będziemy ją utrzymywać. A przecież fakt przekazania tej drogi do województwa pana zdaniem zasłużył sobie na założenie osobnego wątku na tym Forum. Czy jest jakiś problem z ustaleniem właściciela i zarządcy tej drogi ?
Odpowiedz
#7
 Na temat wysokich kosztów zimowego  utrzymania dróg gminnych odpowiedź nasuwa się sama. Oto  wójt, na najbliższą sesję, przedkłada Radzie Gminy projekt uchwały nr 116/2015, w którym czytamy : „Wyraża się zgodę na zakup na własność Gminy Kobylanka  nieruchomości  stanowiącej działkę nr 132/1 o powierzchni 1,7238 ha  w obrębie Kobylanka zapisanej w księdze wieczystej nr SZ1T/00091676/6 od  Inland Bimo Property Sp. z o.o. Spółka Jawna”.  Chodzi tu o drogę na Osiedlu Nowy Horyzont w Kobylance, którą, jak czytamy w uzasadnieniu do uchwały, spółka Inland chce sprzedać gminie za 1,23 zł brutto byle pozbyć się problemu z jej utrzymaniem i zrzucić to na barki gminy. Mój prywatny rekonesans na tym osiedlu wykazał, że jest ono zamieszkałe przez kilkanaście rodzin,  na kilku  trwa budowa nowych domów, a reszta działek ( około 80%) stoi pusta.
Panie wójcie, kto tu robi dobry interes? Gmina, która bierze na siebie koszty utrzymania i oświetlenia 1, 7 ha drogi dla kilkunastu mieszkańców czy też spółka Inland, która pozbywa się tego kosztu? Komu pan chce zrobić dobrze?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości