Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Siłownie w Kobylance
#1
Ukazała sie iNformacja o zebraniu wiejskim w Kobylance, nie byłoby może nic dziwnego,gdyby nie temat, dla którego zostało zwołane: lokalizacja siłowni! Ostatnio na zebraniu wiejskim niby wszystko zostało ustalone, a tu znowu jakieś dziwne dziwy sie dzieją. Czy znowu Pani sołtys chce je usadowić w lapidarium?! Niedawno podpisywałem sie pod lista lokalizacji tych minisilowni za boiskiem przy szkole w Kobylance, z dała od ruchu ulicznego, w pobliżu lasu. Pan z rady sołeckiej przekonal mnie co do słuszności tego miejsca, a na moje zapytanie co na to jaśnie nam panujący, okazało sie, ze jest to z nim (znaczy wójtem) uzgodnione. Chciałbym zmobilizować Nas  mieszkańców Kobylanki, przyjdzmy i zakończmy w końcu te sprawę, bo za chwile koniec roku i  zostaną zmarnowane niewykorzystane pieniądze!
Odpowiedz
#2
Ciekawe co teraz wymyśli Pani sołtysowa ,na kościach nie wyszło ,zamiana siłowni  na piłkarzyki   i stół do tenisa stołowego tez odmowa mieszkańców , czyli na zebraniu wiejskim możemy być zaskoczeni  nowym nierealnym pomysłem , na pewno tak , bo jak wiadomo temat siłowni toczy się już od Marca 2015r .Czy 9 miesięcy nie wystarczyło na podjecie decyzji o lokalizacji????  Czy działania sołtysowej ( Pani Bagińskiej ) są działaniami przeciwko decyzjom mieszkańców czy po prostu przeciąganie w czasie co będzie skutkowało  częściową   uratą  środków finansowych sołectwa ???.  Pani sołtysowa przedłużała temat lokalizacji siłowni blokując rozważenie  gdzie umieścić lokalizacje siłowni , bo dla niej najlepiej umieścić urządzenia jak wieść gminna niesie na ścianie remizy a jak nie , to na terenie Lapidarium, kiedy powstanie tam park.
Odpowiedz
#3
Też się zdziwiłam, kiedy przeczytałam zawiadomienie o zebraniu wiejskim na temat lokalizacji siłowni. Na poprzednim zebraniu ustaliliśmy, że urządzenia mają stanąć na Placu Zgody. Potem pan Gąsiorowski zbierał podpisy pod wnioskiem, żeby tę lokalizację zmienić na gminną działkę pod lasem, za szkolnym boiskiem. Pomysł świetny, bo działka spora, w przyszłości oprócz siłowni można by tam zainstalować inne elementy, urządzić boisko do siatkówki itp. Zrobiłoby się takie fajne sportowe miejsce, praktycznie w centrum wsi. Z tego, co wiem, podpisów było chyba ze sto pięćdziesiąt, czyli mieszkańcom pasowała ta lokalizacja. O co więc chodzi? Dlaczego teraz mamy znów debatować nad czymś, co zostało zaakceptowane przez dużą część społeczności?
Odpowiedz
#4
Pani Pilecka,
nie wie Pani po co całe to zamieszanie? Żebyście wiedzieli, że ma być tak jak chce mieszkaniec Stargardu a nie tak jak chcą mieszkańcy Kobylanki. Siłownie powstaną tam gdzie chce wójt i jego sołtysowa. Głowę daję, że lapidarium też wójt zlikwiduje i zrobi tam parking, bo inaczej cały interes z domem weselnym i restauracją w centrum Kobylanki wezmą w łeb. Nie rozumiem tylko, po co wójt kazał p. Gąsiorowskiemu ( bo chyba o niego chodzi) zbierać te podpisy na umieszczenie siłowni na działce za boiskiem za szkołą jak napisał Rex?
Odpowiedz
#5
Mieszkańcy Kobylanki to trochę dziwna społeczność.
Po raz pierwszy mogli mieć wójta z własnej miejscowości - wybrali po raz kolejny spadochroniarza
Mogli wybrać radnych kompetentnych i oddanych własnemu środowisku - wybrali ludzi nie mających o niczym zielonego pojęcia
Wybrali sołtysową - która zamiast łączyć społeczeństwo , jeszcze bardziej je dzieli
Rada sołecka miast być wyrazicielem lokalnej społeczności , robi wiele szumu wokół siebie a tak naprawdę g...o może.
Odpowiedz
#6
Niestety, nie tylko wójt, sołtys ale i dyrektorka ze szkoły w Kobylance tez jest przeciwna wszelkim inicjatywom związanym z terenem za szkoła, która notabene nie jest nawet w jej jurysdykcji. Szanowna Pani nie mając wiedzy, który teren jej podlega, ostro krytykowała pomysły mieszkańców i co do minisilowni i miejsca pod siatkówkę. Według tej Pani (która rownież nie jest mieszkanka naszej gminy) szkoła i teren wokół powinna być niedostępna dla społeczności, bo po co ma za to wszystko odpowiadać. Najlepiej zakazać wszystko wszystkim,po co komplikować sobie życie.
Kolejny przykład niemocy mieszkańców - sala gimnastyczna w Kobylance. Poprzednia rada nie potrafiła wymóc na wójcie, aby sala w Kobylance była udostępniana dzieciom i młodzieży pora zimowa chociaż kilka godzin w soboty na zajęcia sportowe. Po co? Zamknąć wszystko i po sprawie.
Odpowiedz
#7
Mnie również wydaje się, że teren między dużym boiskiem za szkołą a lasem doskonale nadaje się do tego, aby właśnie tam umiejscowić urządzenia do minisiłowni. Jest na tyle daleko od szkoły, że raczej nie będzie zagrażał bezpieczeństwu dzieci. Poza tym, przy odpowiednim zagospodarowaniu ( minisiłownie, park linowy dla dzieci, ławeczki itp.) może z tego powstać naprawdę fajne miejsce do rekreacji dla wszystkich grup wiekowych.
Uważam, że skoro sołectwo przeznaczyło swoje środki na zakup tych urządzeń, to w budżecie gminy na rok 2016 powinno się uwzględnić dodatkowe pieniądze na uporządkowanie i ogrodzenie tego terenu.
Niestety, w przyszłorocznym budżecie takiego wydatku nie przewidziano. Ale za to, w rozdziale 92120 „Ochrona zabytków i opieka nad zabytkami” zaplanowano 40 tys. zł. na prace badawcze i ekshumacje na terenie byłych cmentarzy w Rekowie i Kobylance. Proponuję umarłych zostawić w spokoju, a te pieniądze przeznaczyć na zagospodarowanie i uporządkowanie terenu rekreacyjnego, gdzie staną min. minisiłownie, i który będzie służył wielu mieszkańcom Kobylanki i gminy. Poddaję to pod rozwagę radnym z Kobylanki przy uchwalaniu budżetu na rok 2016.
Na ostatnim zebraniu wiejskim, gdy padła propozycja lokalizacji tych urządzeń na terenie lapidarium, poinformowałam o krążących plotkach, że z części lapidarium ma powstać parking na potrzeby mającego powstać nieopodal lokalu. W projekcie WPF na lata 2016-2023 (Wieloletnia Prognoza Finansowa) – w „Wykazie przedsięwzięć gminy Kobylanka” pod nr 1.3.2.10 znajduje się pozycja: budowa parkingu przy kościele w Kobylance za 100 tys. zł. Tak więc parking powstanie.
I jak napisano w uzasadnieniu, wynika to z nowej strategii inwestycyjnej gminy.
Odpowiedz
#8
I zapewne pod parking „przy kościele” będzie potrzebny teren z części lapidarium. Zupełnie przypadkiem „kościelny parking” będzie się znajdował naprzeciw lokalu gdzie ma być restauracja. Czy już wiadomo kto będzie właścicielem tego lokalu?
A co do mini siłowni, to też uważam, że ta lokalizacja za boiskiem w Kobylance jest idealna i nie rozumiem czemu to przeszkadza dyrektorce szkoły i pani sołtys? O co tu chodzi?
Odpowiedz
#9
(02-12-2015, 23:48 )Irena Rybarczyk napisał(a): W projekcie  WPF na lata 2016-2023 (Wieloletnia Prognoza Finansowa) – w „Wykazie przedsięwzięć gminy Kobylanka” pod nr 1.3.2.10 znajduje się pozycja: budowa parkingu przy kościele w Kobylance za 100 tys. zł.

Panie wójcie, jeszcze w październiku, na tym forum za pośrednictwem Marcina Lewickiego, inspektora ds. ochrony środowiska i rolnictwa twierdził Pan wprost: Na terenie lapidarium nie powstanie żaden parking.
Miałem wtedy - i mam do dziś - sporo wątpliwości, więc może teraz, w kontekście cytowanego fragmentu Wieloletniej Prognozy Finansowej powie Pan wprost, jakiego terenu te plany dotyczą. Pisząc o miejscu mam na myśli numer lub numery działek geodezyjnych, a nie dosyć nieprecyzyjne sformułowania typu "przy kościele". Tak się pytam, bo może faktycznie tam są jakieś tereny, które doskonale nadają się na parking, a których ja, mieszkając tutaj od urodzenia przez 40 lat nie zauważyłem?

A przy okazji weryfikacji plotek sugerujących jakieś niecne powiązania pomiędzy Panem, Panie wójcie, a ewentualnym inwestorem mogącym odnieść wymierną korzyść z mającego powstać parkingu mam drugie pytanie: w Sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2014 r. na stronie 62. w wykazie sób prawnych i fizycznych   oraz   jednostek   organizacyjnych   nieposiadających   osobowości   prawnej,   którym udzielono pomocy publicznej pod numerem 56. widnieją nazwiska Państwa Zengotów. To Pan, czy pański poprzednik Kaszubski udzielił tej ulgi?
Nie będę pytał o powód udzielenia ulgi i jej wysokość, bo razem ze skarbnikiem Urbańczykiem z uporem godnym lepszej sprawy będziecie twierdzić, że to tajemnica.
Odpowiedz
#10
Szanowni; 

Problem rozwiązany. Na wczorajszym zebraniu wiejskim, mieszkańcy Kobylanki stosunkiem 39 do 7 przegłosowali kwestię ulokowania "siłowni na świeżym powietrzu" w Kobylance. Przychylili się do wniosku Pani sołtys Danuty Bagińskiej, aby powstała na terenie GOK (nie zaś jak proponował Pan Leszek Gąsiorowski na działce nr 375 przy ul. Szkolnej; teren za szkołą). Problem polega na tym, iż Pan Gąsiorowski swój wniosek poparł listą bez mała 140 podpisów mieszkańców naszego sołectwa, którzy zaaprobowali ten pomysł. Pani sołtys takowej listy nie posiadała. Siłownia powstanie, więc za GOK-iem na obszarze ok. 300m2 (6m na 50m) lub 400m2 (8m na 50m, gdyż okazało się, że teren GOK-u winien być przesunięty jeszcze o 2 metry w pola). Zdania są podzielone, jedni są zadowoleni (super miejsce, centrum Kobylanki, wreszcie na terenie GOK-u coś się dzieje, jest infrastruktura itp.) inni wręcz przeciwnie (działka nr 375 to doskonała lokalizacja, blisko szkolnych obiektów sportowych, pod samym lasem). Ile osób, tyle zdań. A jakie jest Wasze zdanie ???

Pozdrawiam
Heart
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości