Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uchwały. Przejęcie dróg i Stawka za odpady.
#11
Na przedwczorajszej sesji Rady Gminy były procedowane nasze dwa projekty obywatelskie – o przejęciu dróg na osiedlach Sosnowym, Zalesiu i Zielonym oraz o stawkach opłat za wywóz odpadów. Ponieważ obie z Ireną Rybarczyk byłyśmy inicjatorkami powstania tych projektów, występowałyśmy na sesji jako osoby prezentujące uchwały – podzieliłyśmy się tak, że Irena referowała drogi, a ja śmieci.
Warto wspomnieć, że w poniedziałek przed sesją odbyły się posiedzenia komisji, które opiniowały nasze projekty. Otrzymałyśmy zaproszenie na spotkanie komisji rozwoju gospodarczego, gdzie także miałyśmy okazję do zaprezentowania swojego stanowiska.  Komisja zaopiniowała oba projekty pozytywnie (ciekawostką jest, że radny Poliwka głosował za drogami, wobec śmieci się wstrzymał, a potem na sesji był przeciw obydwu).
Podczas sesji rady przedstawiłyśmy wiele konkretnych argumentów przemawiających za przyjęciem uchwał. Natomiast radny Ilnicki zarzucał nam populizm, a wójt kilkakrotnie drwił z naszych uchwał nazywając je gniotami, które powstają przy kiełbasie i kaszance. Z jego wypowiedzi wynikało również, że ci, którzy poparli projekty, nie wiedzieli, co podpisują. Wiele razy odwoływał się też do użytego przeze mnie tu na forum „rżnięcia głupa” – co chyba miało mnie sprowokować do ostrej reakcji (ale nie sprowokowało J ).
Uchwała o drogach nie przeszła, było 7 głosów za i 7 przeciw. „Za” głosowali: Adamczyk, Biernacik, Dąbkowski, Grabowska, Grzyb, Kleinowski i Nelke, natomiast „przeciw” – Drohomirecki, Gołembowski, Ilnicki, Kisielewska, Poliwka, Szczęsny i Walkowiak. Kłos wstrzymał się od głosu (doskonale wiedząc, że w tej sytuacji oznaczało to głos przeciwny).
Uchwała o stawkach za śmieci została przyjęta stosunkiem głosów 8 do 7. Tym razem Kłos zagłosował „za”, razem z Adamczykiem, Biernacikiem, Dąbkowskim, Grabowską, Grzyb, Kleinowskim i Nelke. Przeciw byli: Drohomirecki, Gołembowski, Ilnicki, Kisielewska, Poliwka, Szczęsny i Walkowiak.
Wójt zapowiedział zaskarżenie uchwały do wojewody. Podobno po głosowaniu jeszcze robił awanturę, że radni przyjęli „gniota” – ale tego już nie słuchałyśmy, bo wyszłyśmy z sali.
Odpowiedz
#12
Bardzo żałuję, że projekt uchwały w sprawie dróg na osiedlach: Sosnowe, Zalesie i Zielone w Kobylance nie przeszedł. Zabrakło tylko jednego głosu!
O losie uchwały zadecydowało stanowisko p. przewodniczącego Kłosa, który wstrzymał się od głosu. Szkoda też, że swoje zdanie na sesji zmienił radny Poliwka, który na posiedzeniu Komisji rozwoju gospodarczego i finansów głosował za uchwałą. Ale najbardziej mi żal i nie rozumiem tego, że przeciwko tej uchwale głosowało dwoje radnych z Kobylanki: p.Kisielewska i p.Walkowiak.
Wydaje mi się, że było wystarczająco dużo argumentów za podjęciem tej uchwały. Będzie można się z nimi zapoznać w protokole z sesji i w nagraniu z jej obrad. Argumenty wójta przeciw uchwale to, moim zdaniem, jedna wielka manipulacja danymi i faktami. Wójt nie dysponuje żadnymi danymi odnośnie wielkości podatku z PIT z poszczególnych osiedli, bo są one wyliczane wskaźnikowo na szczeblu ministerstwa i przekazywane na konto gminy z centralnego rachunku bieżącego budżetu państwa (Ustawa o dochodach jst, art. 9 i 11).  Jeżeli chodzi o zarzuty dotyczące ewidencji gruntów, to odnoszą się one nie tylko do Osiedla Sosnowego, które wójt podawał jako główny przykład niewłaściwie zrealizowanych procesów inwestycyjnych (a warto zauważyć, że miejscowy plan zagospodarowania dla tego osiedla był uchwalany w roku 2002, gdy wójtem był p.Przysiwek). W przerwie obrad zapytałam p. radną Kisielewską, czy na jej osiedlu Nowy Horyzont ewidencja gruntów jest prawidłowa? Pani radna odpowiedziała, że ona płaci podatek, bo ma II i III klasę gruntów. Czyli jest to podatek od gruntów rolnych, a nie od działki budowlanej i jest to działka nieodrolniona. To, co w opinii wójta było koronnym zarzutem przeciw naszemu projektowi uchwały, nie miało żadnego znaczenia przy przejmowaniu dróg na Nowym Horyzoncie. Nie rozumiem też stanowiska niektórych mieszkańców Osiedla Zalesie, którzy zabiegają u wójta o pomoc w budowie ich drogi. Według wójta, o naszym projekcie uchwały wyrazili się mniej więcej w ten sposób: „panie, daj pan spokój, co nas obchodzi jakaś tam uchwała”. A przecież gminie nie wolno partycypować w kosztach prywatnej drogi i właśnie ta uchwała otwierała legalne i zgodne z prawem możliwości realizacji tego porozumienia.
Sądzę, że podstawowym „mankamentem” tej uchwały było to, że wyszła z naszej inicjatywy, a nie z inicjatywy wójta.
Odpowiedz
#13
Gratuluję Paniom sukcesu i życzę kolejnych.  Jako mieszkaniec, który płaci za wywóz śmieci mówię Wam wielkie DZIĘKUJĘ.
Odpowiedz
#14
Czy ja dobrze  rozumiem to, co na sesji  powiedziała Pani Pilecka odnośnie przetargu na odbiór odpadów ?  Wychodzi na to, że  to gmina  sama postawiła takie  zaporowe warunki, że wyeliminowała inne firmy z tego zamówienia i Remondis   nie miał żadnej konkurencji. 
 Wójt jakoś pominął to w swojej wypowiedzi i w tej kwestii nie zajął żadnego stanowiska.  Nikt z radnych też nie podjął tej ważnej kwestii. Nawet dociekliwy radny Ilnicki. A co na to radny policjant?
Odpowiedz
#15
Źle, dobrze...byle po nazwisku...  Wink

http://www.24kurier.pl/aktualnosci/wiado...-kaszance/
Odpowiedz
#16
Skoro na sesji przyjęto nową uchwałę o wysokości stawek za wywóz śmieci to od kiedy ta stawka będzie obowiązywała? Czy ponownie dostaniemy pisma dotyczące nowej wysokości opłaty?
Odpowiedz
#17
miranda,
uchwała musi zostać opublikowana w dzienniku urzędowym. Ponieważ wójt zapowiedział, że ją zaskarży, trzeba poczekać na rozwój wydarzeń. Jeżeli zostanie uchylona, to nie będzie opublikowana i nie będzie obowiązywała. Jeśli zaś nie zostanie uchylona, to otrzymamy zawiadomienia o wysokościach opłat oraz informację, od kiedy obowiązują.
Odpowiedz
#18
Jeszcze raz o uchwałach obywatelskich.

1. Bez względu na to, jaki kto ma stosunek do inicjatywy społecznej w sprawie przejmowania  przez gminę dróg na osiedlach mieszkaniowych -  ta uchwała nie miała żadnych wad prawnych. Została pozytywnie i bez zastrzeżeń zaopiniowana przez gminnego prawnika. Uwagi zgłoszone przez radnego Ilnickiego dotyczyły jednego zapisu z uzasadnienia do projektu uchwały i były raczej szukaniem dziury w całym, gdyż uzasadnienie do projektu uchwały jest jedynie informacją i komentarzem do projektu uchwały. Projekt uchwały odnosił się do trzech osiedli z Kobylanki: Sosnowego, Zalesia, Zielonego i dotyczył tylko przejęcia tych dróg. O ich budowie nie było tam mowy. Zarzut radnego Ilnickiego, że nieujęcie  w projekcie uchwały jednej ulicy w Morzyczynie stanowi o jego wadliwości naraża zgłaszającego tę uwagę na śmieszność. Wychodząc z tego założenia, można by, powiedzieć, że uchwała o przejęciu dróg na Nowym Horyzoncie była wadliwa, bo nie obejmowała przejęcia dróg na Osiedlu Kryształowym, na którym drogi też są już wykonane i dodatkowo ich właściciele wyrazili chęć przekazania ich gminie. Nawiasem mówiąc, drogi na Osiedlu Kryształowym mogą być przez wójta przejęte w każdej chwili, bez zgody Rady Gminy, na mocy uchwały nr XXVI/170/08 z dnia 20 listopada 2008, której radni nie chcieli uchylić. Jednym z „nośnych” argumentów wójta była wizja ewentualnych odszkodowań za przekazane notarialnie udziały w drogach jakich będą dochodzić od gminy mieszkańcy tych osiedli. Dlaczego nie było takich obaw przy przejmowaniu dróg od dewelopera? Uważam też, że przyjęcie nowych zasad przejmowania dróg przez gminę, jednakowych dla deweloperów i mieszkańców gminy jest dla współwłaścicieli tych dróg krzywdzące.

2. Uchwała w sprawie zmiany stawek za śmieci, moim zdaniem, może zostać zakwestionowana przez nadzór wojewody, ale tylko w jednym paragrafie dotyczącym wysokości ryczałtowych stawek dla nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowych. Można było tego uniknąć przyjmując wniosek zgłoszony przez radną Agnieszkę Grzyb.  Pan przewodniczący jednak zignorował moją uwagę, że uchwała z inicjatywy mieszkańców podlega takiej samej procedurze głosowania jak każda inna i wniosku radnej Grzyb nie poddał pod głosowanie. Słuszność mojego stanowiska potwierdził radca prawny z Urzędu Gminy. Jeżeli zatem ta uchwała zostanie uchylona w całości lub w części nie będzie to winą wyłącznie projektodawców, ale również błędów przy jej procedowaniu.

3. Na koniec dodam, że pomimo mojego 12-letniego doświadczenia, po raz pierwszy czułam się na sesji nieswojo, gdy wójt przy wtórze swoich radnych drwił i wyśmiewał się z naszych projektów uchwał. Zareagował tylko przewodniczący rady i radna Nelke prosząc wójta o wzajemny szacunek.
Odpowiedz
#19
Pani Ireno a dlaczego gmina ma przejmować niewykonane gruntowe drogi od mieszkańców? Czy w dalszej perspektywie mieszkańcy nie będą składać projektów uchwał by to gmina wybudowała drogę na własny koszt.
Wówczas to gmina stanie się inwestorem i poniesie całkowite koszty budowy takiej drogi. To idąc takim tokiem myślenia nikt nie byłby zainteresowany budową dróg bo przecież gmina przejmie drogi i je wybuduje.
A teraz pytanie czy gminę na to stać. Osiedla w gminie powstają w różnych rejonach i wybudowanie dróg we wszystkich tych miejscach rozwali budżet gminy, gdyż wydatki które pójdą na drogi nie zwrócą się w żaden sposób. Będą to jedynie wydatki majątkowe, a nie inwestycyjne.
Odpowiedz
#20
Ja też nie jestem za tym, żeby te drogi zaraz budować. Z tego co można odsłuchać  i zobaczyć  z  nagrań sesji wynika, że mieszkańcy osiedli chcą się dołożyć do  ich budowy. Wójt wspominał, że mają już  na ten cel przeznaczone i nazbierane  sporo kasy. Myślę, że jakby gmina  to przejęła to mogłaby to wszystko ogarnąć pod względem np. ewidencji gruntów, właściwie oznakować itp. A tak to nawet nie wiadomo czy na takie osiedle to można wejść np. na spacer czy nie,  bo przecież to ich prywatny teren. Było też powiedziane, że jak gmina przejmie te drogi, to będzie mogła naliczać opłaty za zajęcie pasa drogowego za umieszczone tam media telekomunikacyjne, gazowe, energetyczne. Zawsze to jakiś dochód. Sprawa jest  trudna, ale to gmina jest dla mieszkańców, a nie odwrotnie. Jedni mieszkają przy drogach gminnych, powiatowych albo wojewódzkich i mają wszystko zrobione: drogi, chodniki, nawet drzewka posadzone – też z  publicznych pieniędzy. Skoro bierzemy na barki gminy drogi od skarbu państwa, które są w takim samym stanie jak drogi na osiedlach, to może ci ludzie też nie są z tego gorszego sortu.
 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości