Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uchwały. Przejęcie dróg i Stawka za odpady.
#1
DO Mieszkańcy Gminy Kobylanka
Projektodawcy Uchwał
Kieruję do Państwa, do tych którzy wsparli swoim podpisem inicjatywę uchwałodawczą polegającą na zobowiązaniu Gminy do przejęcia dróg osiedli: Sosnowego, Zalesia  i Zielonego kilka słów.  Jak to w inicjatywach typu „gremialnego” bywa, najważniejsi, Ci stanowiący o sile inicjatywy – Mieszkańcy, zachęcani do osiągnięcia celu, niekoniecznie zachęcani są do rozpoznania kosztów owego celu. Przecież to właśnie koszt, w prywatnym wymiarze egzystencji każdego z Państwa, wyznacza najbliższe oraz te odległe cele, choćby z rodzaju: czy już kupuję dom czy jednak, jeszcze wynajmuję mieszkanie.  Świadomość istnienia kosztu z umiejętnością oceny jego rozmiaru to niczym mur obronny z fosą zarazem, ochraniający przed wyrządzaniem szkody sobie samemu. Czym jest ta szkoda? …celem, osiągniętym celem, …jednak nieefektywnym co do skutków, bądź nieekonomicznym w cenie, czy też nieetycznym w działaniu. Jednym zdaniem: celem, bez zwrotnej stopy zysku, bez korzyści. To właśnie korzyść jest tym, co utrzymuje każdego na powierzchni egzystencji. Zabiegać o nią oznacza baczyć na dodatni bilans zysków i strat.
Ta prolegomena o skutkach kosztu wydaje się znajdować uzasadnienie w kontekście implementacji w przestrzeń publiczną Kobylanki pomysłu, którego stajecie się Państwo autorami. Przejmowanie przez Gminę nieruchomości nie będących drogami, jedynie gruntowymi dojazdami do nieruchomości na osiedlach założonych przez prywatnych deweloperów czy handlarzy nieruchomości, przy jednoczesnej propozycji Państwa o uchyleniu aktu prawa miejscowego, dobrej uchwały RG z roku 2008, normującej zasady i warunki stawiane inwestorom w zakresie dróg, a więc konieczności ich wybudowania, uzbrojenia i przekazania takich na mienie Gminy jest – wybaczcie Państwo – pozbawione rozsądku. Jest też niesprawiedliwe do wszystkich tych, którzy podjęli lub podejmują wspólny z Gminą wysiłek budowy dróg na swoich osiedlach. Sprawa w której Państwo podejmujecie inicjatywę nie może także ograniczać się jedynie do osiedli. Jest zdumiewające skąd lub kto podpowiada Państwu, że: cytat z Państwa uzasadnienia do uchwały „[…] W żadnej z pozostałych miejscowości w gminie nie występuje taki status prawny dróg osiedlowych – w związku z czym należy uznać, że podjęta inicjatywa uchwałodawcza dotyczy całej gminy. […].”, koniec cytatu. Jest to nieprawda. Miejsc takich jest dużo.
Także złożony przez Państwa projekt uchwały obywatelskiej ustalający  wysokość opłaty za odpady na poziomie 12,50 i 25,00 zł,  (odpowiednio, 2 i 4 zł mniej od przyjętych przez Radę Gminy),  rażąco naruszając ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w kontekście uwzględnienia właściwych kosztów oraz metody liczenia kosztu jednostkowego, nie można uznać za merytorycznie poprawny, a w końcu destrukcyjnie oddziałujący na wspólnotowe dobro, którym jest Gmina. Art. 6r. ust. 2. ustawy mówi. 
Z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina pokrywa koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, które obejmują koszty:
1.   odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych;
2.   tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych;
3.   obsługi administracyjnej tego systemu;
4.   edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi.
Zatem przyjęcie jedynie ceny przetargu za podstawę, z której wywodzą Państwo wysokość opłaty jest postępowaniem merytorycznie wadliwym. W związku z tym wysokość opłaty którą Państwo wyliczyli i proponują jako obowiązującą, nie pokryje funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi do czego jesteśmy – jako Gmina – zobligowani. To jedynie koszt świadczenie usług odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych powstających na terenie nieruchomości zamieszkałych na obszarze Gminy Kobylanka.
Pozwolę sobie teraz szczegółowiej, pozostając jednak w konwencji ogólnikowej  streścić uzasadnienie swojej opinii, którą przedłożyłem Radzie Gminy, w odpowiedzi na złożony przez Państwa projekt uchwały.

„Drogi” osiedlowe. 1.) Przedłożony projekt jest aktem partykularnym, gdyż nie uwzględnia zasad ogólnych dla wszystkich możliwych przypadków. 2.) Zniesienie w §2. Państwa projektu, wcześniejszego aktu normatywnego (uchwała RG XXVI/170/08 z 20.XI.2008) regulującego możliwości przejmowania dróg na mienie gminne oraz określającego ogólną zasadę przejmowania, jest działaniem nierozważnym. 3.) Podnoszona w uzasadnieniu Państwa uchwały argumentacja, że: „[…] mieszkają tutaj od kilku lub kilkunastu lat  i płacą na jej rzecz podatki od nieruchomości i od dochodów osobistych.[…]”, wypada bardzo niekorzystnie w zestawieniu z faktami. Zmuszony Państwa projektem, sporządziłem analizę kwestii podatkowej i udziału wspólnot tych trzech osiedli (o nich wspomina projekt uchwały: os. Sosnowe, os. Zielone, os. Zalesie) w powinnościach podatkach.
Przyjmując ogólne założenie, że mieszkańcy niezameldowani nie złożyli w stargardzkim urzędzie skarbowym druków aktualizacyjnych ZAP-3, (przeniesienia opodatkowania dochodów osobistych do gminy w której zamieszkuje, przypadki incydentalne) z osiedli tych nie wpływa do budżetu gminnego należnego podatku w wysokości 138 tys. zł. (tabela nr-1). 
Nagminnie stosowana praktyka po zakończeniu budowy domu, polegająca na odrolnieniu gruntów jedynie pod budynkami, pozostając w niezgodzie z rozporządzeniem MRRiB w sprawie ewidencji gruntów i budynków, a także zapisami wskazanymi w poszczególnych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego tych trzech osiedli, pozbawia Gminę należnego jej podatki w kwocie 29.177 zł/rok. Brak odpowiedniego sklasyfikowania dróg pozbawia Gminę  dalszych 24.873 zł/rok. Od tylko ~19 ha zabudowy nie wpływa do gminy ~54.000 zł należnego jej podatku od nieruchomości w roku.  (tabela nr-2). Przykładowo, na os. Sosnowym z 44 właścicieli budynków, jedynie 14 zrealizowało prawidłowo proces inwestycyjny i płaci właściwej wysokości podatek. Rozpiętości w płaconym podatki dla podobnych wielkości działek sięgają ~440 zł. To jest dramatycznej skali nieprawidłowość i niesprawiedliwość występująca od kilkunastu lat w obrębie jednej wspólnoty zamieszkującej to same osiedle. Należy w pierwszym rzędzie dokonać niwelacji  tej niesprawiedliwości. 
Zamiast pogłębiać ten anormalny stan wewnątrz naszych wspólnot, a projekt przez Państwa złożony to czyni w stosunku do innych, proszę umożliwić mi doprowadzenie do końca rozpoczętych zmian,  aby tą rażącą niesprawiedliwość zniwelować możliwie najbardziej. Bo czym jest skrajność z os. Sosnowego, dla którego podatek 1.437 zł rekompensowany jest Gminie kwotą 20’krotnie niższą wynoszącą jedynie 65 zł.  To wytrąca argumentację podaną w Państwa uzasadnieniu do projektu, który złożyliście do biura Rady Gminy. 
WYCOFAJCIE SWOJE POPARCIE DLA PROJEKTU,  …sugeruję jedynie, nie namawiam Państwa, podpowiadam.

„Opłata za gospodarowanie odpadami”. Od kilku lat w Gminie Kobylanka posiadaliśmy najniższą opłatę w obrębie całego powiatu, nawet kilku powiatów. Wysokość opłaty w kwocie 10 zł/os. obowiązywała od lipca 2013 roku do końca roku 2015. Patrz wykres, poziom - 2013.
Czy najniższa stawka była jedynie z powodu, że byliśmy tak dobrze zorganizowani? Zdają się przeczyć temu fakty, …ot choćby podstawowy, iż zadłużyliśmy się do stopnia, że znaleźliśmy się na czwartej pozycji najbardziej zadłużonych gmin w kraju. Budżet gminy ratowany był kredytami z parabanków. W grudniu roku 2014 nie wypłaciliśmy pensji za wykonaną pracę pracownikom szkół, kultury, urzędu  oraz podopiecznym ośrodka pomocy.  Państwa stawka 12,5 zł wiedzie w tym kierunku.  Obecnie, w ramach analizowanego powiatu nie posiadamy stawki najwyższej (patrz: wykres, poziom - 2016). Nadmienić należy, że Gminy oscylujące obecnie wokoło kwoty 15 zł/os. (też Kobylanka, 14,5 zł/os) dokonały podwyżek w końcu roku 2015, gdyż kończył się okres na które zawarto umowy. Pozostałe Gminy powiatu nie dokonywały takich weryfikacji stawki z uwagi, że rozstrzygnięte przetargi w latach ubiegłych nie wyczerpały okresu na który zostały zawarte umowy.  Podwyżek takich należy się jednak spodziewać.
WYCOFAJCIE SWOJE POPARCIE DLA PROJEKTU,  …sugeruję jedynie, nie namawiam Państwa, podpowiadam.
 
Załączam Państwu do zapoznania, moje opinie jakie przedstawiłem na temat obu projektów obywatelskich. Przekazałem je Panu Przewodniczącemu Rady Gminy w Kobylance celem uwzględnienia ich treści podczas procedowania nad projektami uchwał.
Opinia organu wykonawczego do projektu uchwały o przejęcia dróg.
Opinia organu wykonawczego do projektu uchwały o określeniu stawki za odpady.
 
Kobylanka, 22 styczeń 2016 rok
 
z poważaniem
Mirosław Przysiwek, wójt gminy
 
Odpowiedz
#2
Ale autorzy petycji o obniżenie stawek pewnie wiedzą, że opłaty nie pokryją kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami.
Ale ustawa nie zabrania, aby to gmina dopłacała to systemu gospodarowania odpadami i sądzę, że o to chodzi wnioskodawcom. BO jeśli gmina jest w dobrej kondycji finansowej (bo przecież dostała kasę od Netto) to czemu ma nie dopłacać.

Rozumiem, że druga petycja będzie niedźwiedzią przysługą dla mieszkańców owych osiedli, od których gmina nie dość że nie przejmie dróg i ich nie zbuduje to jeszcze zażąda należnego podatku od nieruchomości w należnej wysokości.
Odpowiedz
#3
Panie wójcie,
przecież  to  nie kto inny jak pan  we własnej osobie, będąc po raz pierwszy wójtem, sprzedawał  ludziom działki budowlane ( tak jest w aktach notarialnych) i nie zmieniał pan ewidencji gruntów, żeby ludziom sprzedać tak jak należy. Te działki w ewidencji nadal figurują jako tzw. „rola”. A teraz pisze pan do starostwa „wnioski” na mieszkańców gminy Kobylanka i każe pan mieszkańcom za swoje pieniądze zmieniać te ewidencje.  Skoro  w Reptowie, Niedźwiedziu , Motaniu i Bielkowie zostały zmienione ewidencje gruntów ze środków starosty  (na wniosek poprzedniej władzy gminy), to dlaczego  mieszkańcy pozostałych miejscowości muszą to robić za swoje  pieniądze?  I jeszcze  nazywa pan to okradaniem jednych mieszkańców przez drugich. Jak to funkcjonuje:  ktoś kupuje działkę gdzie obowiązuje  zatwierdzony przez gminę miejscowy plan zagospodarowania, buduje na niej dom, potem przychodzi  uprawniony geodeta i robi dokumentację geodezyjną, która trafia do działu ewidencji gruntów w starostwie. Tam to rozpatrują i dają pozwolenie na użytkowanie. Potem trafia to do gminy i gmina nalicza na tej podstawie podatki. Nikt tego nie sprawdza, nie zwraca  na nic uwagi i nie koryguje, że jest niezgodnie z przepisami, a przeciętny Kowalski nagle dowiaduje się od pana wójta Przysiwka,, że   powinien to wszystko wiedzieć i że okrada gminę i musi to zmienić na własny koszt, bo wójt potrzebuje kasy na swoje obietnice wyborcze.
Mamy najdroższe ścieki, najdroższe śmieci i teraz jeszcze każe nam się płacić za  zmianę ewidencji gruntów, żebyśmy musieli płacić dużo wyższe podatki.             Takiego fiskalizmu  jeszcze w naszej gminie nie było.
NIE WYCOFAM SWOJEGO PODPISU POD TYMI PROJEKTAMI   !!!!!!
 A jak go radni nie przyjmą to tym razem ja złożę projekt takiej uchwały i przejdę gminę wzdłuż i wszerz i zbiorę dwa razy więcej podpisów.  Nie wiem co było bardziej etyczne, jak Kaszubski brał  kredyty  czy jak pan chcesz zwiększać dochody gminy wyciągając je z naszych kieszeni.
Tyle na ten temat.
 
Odpowiedz
#4
(26-01-2016, 08:02 )abc napisał(a): Panie wójcie,
przecież  to  nie kto inny jak pan  we własnej osobie, będąc po raz pierwszy wójtem, sprzedawał  ludziom działki budowlane ( tak jest w aktach notarialnych) i nie zmieniał pan ewidencji gruntów, żeby ludziom sprzedać tak jak należy. Te działki w ewidencji nadal figurują jako tzw. „rola”. A teraz pisze pan do starostwa „wnioski” na mieszkańców gminy Kobylanka i każe pan mieszkańcom za swoje pieniądze zmieniać te ewidencje.  Skoro  w Reptowie, Niedźwiedziu , Motaniu i Bielkowie zostały zmienione ewidencje gruntów ze środków starosty  (na wniosek poprzedniej władzy gminy), to dlaczego  mieszkańcy pozostałych miejscowości muszą to robić za swoje  pieniądze?  I jeszcze  nazywa pan to okradaniem jednych mieszkańców przez drugich. Jak to funkcjonuje:  ktoś kupuje działkę gdzie obowiązuje  zatwierdzony przez gminę miejscowy plan zagospodarowania, buduje na niej dom, potem przychodzi  uprawniony geodeta i robi dokumentację geodezyjną, która trafia do działu ewidencji gruntów w starostwie. Tam to rozpatrują i dają pozwolenie na użytkowanie. Potem trafia to do gminy i gmina nalicza na tej podstawie podatki. Nikt tego nie sprawdza, nie zwraca  na nic uwagi i nie koryguje, że jest niezgodnie z przepisami, a przeciętny Kowalski nagle dowiaduje się od pana wójta Przysiwka,, że   powinien to wszystko wiedzieć i że okrada gminę i musi to zmienić na własny koszt, bo wójt potrzebuje kasy na swoje obietnice wyborcze.
Mamy najdroższe ścieki, najdroższe śmieci i teraz jeszcze każe nam się płacić za  zmianę ewidencji gruntów, żebyśmy musieli płacić dużo wyższe podatki.             Takiego fiskalizmu  jeszcze w naszej gminie nie było.
NIE WYCOFAM SWOJEGO PODPISU POD TYMI PROJEKTAMI   !!!!!!
 A jak go radni nie przyjmą to tym razem ja złożę projekt takiej uchwały i przejdę gminę wzdłuż i wszerz i zbiorę dwa razy więcej podpisów.  Nie wiem co było bardziej etyczne, jak Kaszubski brał  kredyty  czy jak pan chcesz zwiększać dochody gminy wyciągając je z naszych kieszeni.
Tyle na ten temat.
 


"Jak to funkcjonuje:  ktoś kupuje działkę gdzie obowiązuje  zatwierdzony przez gminę miejscowy plan zagospodarowania, buduje na niej dom, potem przychodzi  uprawniony geodeta i robi dokumentację geodezyjną, która trafia do działu ewidencji gruntów w starostwie. Tam to rozpatrują i dają pozwolenie na użytkowanie. Potem trafia to do gminy i gmina nalicza na tej podstawie podatki. Nikt tego nie sprawdza, nie zwraca  na nic uwagi i nie koryguje, że jest niezgodnie z przepisami"

Jeśli to prawda ? To rozumiem, że ludzie pracują w urzedzie po przez zasiedzenie ??.
smoczy obornik pod pomidory kupię...
Odpowiedz
#5
wójt pisze: "W grudniu roku 2014 nie wypłaciliśmy pensji za wykonaną pracę pracownikom szkół, kultury, urzędu oraz podopiecznym ośrodka pomocy."
Panie Przysiwek to Pan nie wypłacił tych pieniędzy. Nikt inny, w urzędzie nie decydował o tym fakcie, ta decyzja jest tylko i wyłącznie na Pańskim sumieniu (o ile je Pan jeszcze posiada)! Urzędnicy gminni i instytucje bezpośrednio połączone z tą wypłatą mieli wyjątkowo smutne święta przy pustym stole. Wspaniałe uczucie, bez grosza na jedzenie i smutek dzieci bo na prezenty też nie było! I jeszcze jedno, gmina w 2014 roku otrzymała dotację celową z Ministerstwa Edukacji dla dzieci 6 letnie w klasach 1, była to kwota 50 tys. Tej dotacji tez Pan nie przekazał do szkół, dyrektorzy byli przygotowani na realizację dotacji choćby 31 grudnia, ale przelewu nie otrzymali. Do dziś tej kasy nie przekazał Pan dla szkół! Do dziś nasze dzieci nie otrzymały tego, co się im należało. W takim obrocie spraw mam do Was forumowicze pytanie, jak mozna nazwać ten incydent? Czy jest to ekonomiczność dla dobra gminy, czy może zabór mienia, a może zwykle zlekceważenie woli ofiarodawcy? Panie Przysiwek zdejmij Pan maskę dobrego wójka i odsłoń autentyczną twarz. Dla wszystkich mieszkańców jeszcze jedna informacja dotycząca stanu konta gminy na koniec 2014 roku - środki dostępne na końcie bankowym pozwalały na wypłacenie zobowiązań dla pracowników i podmiotów gminnych, decyzja o nie wypłaceniu świadczeń była decyzją polityczną, aby pokazać mieszkańcom, w jak złej sytuacji finansowej zastał gminę Przysiwek. Ściema na maksa, a co niektórzy cały czas wierzą, w każdą bajkę jaką sprzedaje im Przysiwek. Teraz mydli wszystkim oczy śmieciami i drogami, a może niech się szanowny P przyzna, że nikt z lokalnych władz powiatowych i wojewódzkich nie traktuje Go poważnie. Dlaczego? sami sobie odpowiedźcie.
Odpowiedz
#6
(25-01-2016, 21:53 )wojt napisał(a): WYCOFAJCIE SWOJE POPARCIE DLA PROJEKTU,  …sugeruję jedynie, nie namawiam Państwa, podpowiadam.
Ruska mafia też tylko sugeruje i podpowiada... Big Grin
A tak na poważnie - Pańskie działania, Panie Wójcie, w sprawie naszych projektów uchwał oraz wypowiedzi podczas spotkania z mieszkańcami Osiedla Kryształowego są nie tylko głęboko nieetyczne, ale wręcz skandaliczne. Złożyliśmy dwa projekty uchwał. Nie podobają się Panu? Mają prawo. Złożył Pan do nich swoje opinie. Ma Pan prawo. Ale na tym koniec. Uchwały będą procedowane na sesji, będzie dyskusja (mam nadzieję, że merytoryczna), radni podejmą decyzję. Kropka.
Tymczasem Pan ucieka się do chwytów, odbieranych przez niektórych mieszkańców jako zastraszanie. Tym, którzy podpisali się pod projektami (nie wszystkim, np. moje osiedle nie dostąpiło tego "zaszczytu") wysyła Pan "apel" o wycofanie poparcia. Wysyła pocztą, oczywiście za publiczne pieniądze. Zdezorientowani mieszkańcy mówią z przestrachem "nie wiem, co robić, dostałem takie pismo, on ma moje nazwisko i adres, teraz, jak będę chciał coś w urzędzie załatwić, pewnie będę miał problemy". O to Panu chodziło? Bo czemu ma służyć ten apel? Przecież wie Pan doskonale, że uchwały nie będą wycofane i do ich procedowania dojdzie.
A jeśli chodzi o Osiedle Kryształowe, bardzo szkoda, że radni nie słyszeli tego, co wójt mówił na ich temat podczas spotkania z mieszkańcami tego osiedla. Tak, tak Państwo Radni, wszyscy bez wyjątku jesteście wójtowi przeszkodą (także ci siedzący po jego prawej ręce - może da to Wam do myślenia i zrozumiecie wreszcie, że jesteście dla niego tylko narzędziem i odwróci się od Was, jeśli tylko uzna to za korzystne dla siebie). On już dawno by przejął drogi na Kryształowym, tylko Wy się nie zgadzacie. Na te słowa po sali przeszedł pomruk niezadowolenia, odezwały się głosy "co to za radni, rozliczymy radnych" itp. Wójt obiecał mieszkańcom wszystko, czego sobie zażyczyli. Nie tylko przejmie ich drogi, ale też zapłaci za oświetlenie, zrobi plac zabaw i posadzi roślinki. Innymi słowy - przerzuci na gminę to, co mieszkańcy mają w umowach z deweloperem i za co temu deweloperowi już zapłacili w kosztach nabycia działek i domów. W swoich wypowiedziach wójt oczerniał też mieszkańców Osiedla Sosnowego, przedstawiając ich jako oszustów, którzy świadomie i celowo unikają płacenia podatków, a chcą, żeby on przejął ich drogi. Kryształowe było oczywiście oburzone, bo jakże to może być, oni swoje podatki płacą, a inni nie? Rzecz jasna, nikt nie wnikał w szczegóły, wójt rzucił kwotą 190 tysięcy straty przez Sosnowe, a to robi wrażenie! 
To jest właśnie wójtowa "etyka" - nastawić jednych przeciw drugim, wywołać wzajemną niechęć, podzielić społeczność. Nie wpisujcie się w ten schemat.
Drodzy Mieszkańcy Kryształowego, w najbliższym numerze naszej gazety napiszę, czego Wam wójt NIE powiedział podczas spotkania, w którym miejscu Was zwyczajnie okłamał, w którym zmanipulował, a w którym zwyczajnie rżnął głupa (przepraszam za kolokwializm, ale najlepiej oddaje istotę rzeczy w tym przypadku).
Odpowiedz
#7
Pani Julito, jeśli faktycznie mieszkańcy popierający uchwałę otrzymali takie pisma to moim zdaniem przegjęcie.
Co do przejęcia dróg na Kryształowym to jestem za, gdyż z tego co wiem są już zrobione i gmina nie będzie musiała ich budować jak na innych osieflach.
A jeśli chodzi o podatki to jeśli faktycznie mieszkańcy płacą podatki w niewłaściwej wysokości to obowiązkiem gminy jest naliczenie ich w poprawnej wysokości na podstawie deklaracji mieszkańców, którzy to powinni właściwie zadeklarować jakie grunty mają.
Dla mieszkańców ważne jest tylko to że gmina może żądać należnych podatków tylko trzy lata wstecz, a nie pięć, gdyż to ona wydaje decyzje w sprawie podatku.
Odpowiedz
#8
Jeśli chodzi o Kryształowe - jestem tego samego zdania. Te drogi powinny być przejęte, ponieważ osiedle jest zamieszkałe w zdecydowanej większości. Moje wątpliwości budzi tylko jedna rzecz: dlaczego gmina (czyli my wszyscy) mamy płacić za zobowiązania, które deweloper zawarł w umowach z klientami? Przecież wziął od nich za to pieniądze! Za ten plac zabaw, za te roślinki itp. i powinien się z tego wywiązać. Tymczasem na spotkaniu wójt umawia się z deweloperem i mieszkańcami tak: od poniedziałku 25.01. (przedwczoraj) będzie włączone oświetlenie; deweloper kończy przygotowanie dokumentacji technicznej i przekazuje ją wójtowi, który następnie przejmie sieć oświetleniową na własność gminy (na sesji w lutym). Jeżeli deweloper zdąży załatwić sprawę do tego czasu, wówczas wójt za ten miesiąc zapłaci (mimo że do sesji sieć wciąż pozostanie w rękach dewelopera). Następnie przejmie drogi, łącznie z działką, na której ma być plac zabaw. I będzie go budował. Mieszkańcy upomnieli się także o nasadzenia roślin, bo mają to w umowach - wójt obiecuje "będę sadził roślinki i drzewka". Nie uważa Pan, że takie wyręczanie dewelopera idzie trochę za daleko?
A co do niewłaściwej ewidencji gruntów i podatków, sprawa jest zbyt złożona, żeby podsumować ją jednym zdaniem "podatki są źle naliczone, trzeba to poprawić". Na ten temat też będzie obszerny artykuł w najbliższym numerze gazety. Bo to, co wójt w tej kwestii opowiada, szczując jednych mieszkańców przeciw drugim, mówiąc, że "na Sosnowym oszukują gminę" czy "twój sąsiad cię okrada" - jest zwykłym draństwem, które ma tylko jeden cel: skłócić i podzielić ludzi. Podzielonym społeczeństwem łatwiej manipulować, łatwiej rządzić. Starożytna zasada "divide et impera" (dziel i rządź) wiecznie żywa...
Odpowiedz
#9
Dostałam to wklejone w pierwszej wiadomości pismo w wersji papierowej. Spodziewałam się pisma urzędniczego, nie zaś osobistych wtrąceń,przemyśleń czy popisów językowych pana wójta.
WYCOFAJCIE SWOJE POPARCIE DLA PROJEKTU, …sugeruję jedynie, nie namawiam Państwa, podpowiadam. Co to ma znaczyć ? Ktoś prosił pana o rady, podpowiedzi ? NIE.
Odpowiedz
#10
Wójt nie może nikomu nakazać cofnięcia poparcia, więc nie może to być oficjalne pismo, a jedynie prośba. Co z tym zrobią mieszkańcy to ich sprawa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości