Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odpady raz jeszcze - pocieszająco.
#1
Dzień dobry
Szanowni Państwo, po uchwałach „obywatelskich”, szczególnie tej nieszczęśliwie przyjętej przez Radę Gminy Kobylanka a dotyczącej gospodarki odpadami, sankcjonującej stawkę za m3 odpadów na poziomie 12,5 zł, uchylonej następnie przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Szczecinie  z powodu rażących uchybień prowadzących de facto do destabilizacji budżetu gminnego, na ostatniej sesji Rady Gminy w dniu 28 kwietnia 2016 roku, sposobem bardziej już finezyjnym – podwyższając jedynie o 50 groszy na m3 odpadu -  podjęto kolejną próbę takiej destabilizacji. Kto uznał tym razem propozycję wójta z listopada 2015 roku – przypomnę – sankcjonującą  kwotę 14,50 zł za m3 odpadów na osobę za fantasmagoryczną, ...taką z krainy baśni?
Otóż wnioskodawcami obecnymi są nie Obywatele sami jak wcześniej, ale ich Epigoni.
1.)   Przewodniczącego Rady Gminy - Grzegorz KŁOS,
2.)   Przewodniczącą Komisji Gospodarki i Finansów  - Agnieszka GRZYB,  
3.)   Przewodniczącą Komisji Społecznej  - Aneta NELKE,
4.)   Przewodniczącego Klubu Radnych „Twoja Gmina Kobylanka” - Krzysztof KLEJNOWSKI.
Z powodów bądź  „umizgiwania” się przed  elektoratem, bądź „złośliwości” w stosunku do organu wykonawczego -  a tak należy zdefiniować przypadek,  gdy projekt  przedkładany Mieszkańcom nie koresponduje z realnymi kosztami obsługi gospodarki odpadami w Gminie Kobylanka – informuję Państwa, że od niemal ½ roku, nie możemy ustanowić prawa miejscowego o wysokości stawek za odpady.  Wielodenna poziomowość, tej  - z gruntu bardzo prostej sprawy, wymaga mojego komentarza. Od czasu jakiegoś, mianowicie, gdy myśl swoją publiczną przychodzi okrasić z imienia swojego i nazwiska, w komfortowej pozostając sytuacji, pragnę to dzisiaj – słowy kilkoma - uczynić.

Dno Pierwsze:
Żaden z obywatelskich Epigonów, wzorem inicjatorek uchwały „obywatelskiej” z lutego br., nie raczył poinformować organu wykonawczego, że podjęto kolejną próbę zamachnięcia się na listopadową uchwałę o gospodarowaniu odpadami. Dziwić to może tym bardziej, że wnioskodawcami jest grupa radnych gminnych, a wszyscy o godnościach Przewodniczących.  Otóż pod kierunkiem Przewodniczącego Rady Gminy, Pana Grzegorza Kłosa, obywatele owi szlachetni, pierwszymi z pierwszych pozostając dzięki powszechnemu wyborowi, zatwierdzili budżet na 2016 rok  z uwzględnieniem stawek – w, przez siebie samych zatwierdzonej uchwale -  na poziomie 14,5 zł (29 zł) / m3/osobę. Zmiana treści uchwały, stanowiącej podstawę konstrukcji budżetu roku 2016  tj. obniżenie stawki do 13 zł (26 zł) za m3 odpadu, skutkuje obecnie niezrównoważonym budżetem tj. brakiem środków na zaplanowane wydatki. Nie zachowując zasady uprzedniości budżetu gminy narażono Gminę na negatywne skutki wcześniej podjętego zaangażowania środków publicznych. 
Kto ma pokryć ten niedobór?
Dno Drugie:
Owi obywatelów Epigoni  - wszyscy!!!!,  odmówili przysługującego wójtowi prawa w postaci skreślenia słów kilku - opinią zwanych uznając zapewne, że 4P to ponad 3E).  Nawet zbytnio nie jest to frustrujące, jednak statut Gminy Kobylanka domaga się sam z siebie opinii wójta (paragraf  41, ustęp 1-3 statutu Gminy Kobylanka [Dz.U.W.Z.2003.55.963]) , co do tak zasadniczej -dla nas wszystkich- sprawy.  Mimo, że uchwała już jest w obiegu formalnym, (podjęta 28.IV.2016) wójt Gminy nadal - jeszcze dni kilka - pozostaje w terminie oznaczonym statutem - do wyrażenia swojej opinii. Nawet dzisiaj, 2.V.2016, nadal pozostaję w terminie do udzielenia opinii.
Informuję tak przy okazji, że jest ona negatywna.
Dno Trzecie:
Wnioskujący wyżej Przewodniczący,  Epigonami będąc epigonów,  zasłyszawszy będącą w potocznym obiegu informację,  że złożony ma zostać kolejny, trzeci już wniosek o obniżenie stawek jednostkowych za odpady, którego autorami są.
1.)   Radny Drohomirecki Zbigniew
2.)   Radny  Gołębowski Zygmunt,
3.)   Radny Ilnicki Mariusz,
4.)   Radny Kisielewska Jolanta
5.)   Radny Poliwka Bogdan
6.)   Radny Szczęsny Daniel
7.)   Radny Walkowiak Mariusz
uznali wszyscy oni za stosowne wnieść cokolwiek, tak ad hoc, aby zapomnianymi – nie daj Boże – nie zostać. Wszystkich ad hoc działających pragnę poinformować, że projekt Państwa Przewodniczących  bez konsultacji ze organem wykonawczym wzorem „obywatelskiego”, będąc opracowany  i zatwierdzony przez Radę Gminy w dniu 28.IV.2016 roku,  destabilizuje bardzo, ….ale  tym razem  ->  budżety rodzinne. Uchwała  podjęta w kształcie zatwierdzonym na sesji  powodować będzie nienależny dla Gminy pobór pieniędzy od mieszkańców w ilości –nawet- do 2 złotych na m3 odpadów.

Wszyscy w przestrzeni publicznej Kobylanki wiedzieliśmy, a to choćby z procedowania nad uchwałami „obywatelskimi”, że urząd jest na etapie przygotowywania wielkiego, bo obejmującego niemal 3 lata przetargu na zagospodarowanie i wywóz odpadów. Podejmowane kroki w zakresie transparentności tego przetargu spowodowały, że po raz pierwszy mieliśmy realną!!! konkurencję!!! na wywóz i zagospodarowanie odpadów. W wyniku obserwacji aktywności rynku odpadów i  kontroli  procesu przetargowego, 7 radnych jw. złożyło do organu wykonawczego projekt  wprowadzenia nowych stawek za odpady, z  prośbą dokonanie weryfikacji  bądź potwierdzenia poprawności zastosowanych przez tych Radnych obliczeń. Radni Ci zakładają, że realną stawką jaką można zaproponować mieszkańcom Naszej Gminy z miesiącem czerwcem 2016 roku  jest nawet 11 zł (22) zł/m3 odpadu. Proponowana stawka ryczałtu dla nieruchomości letniskowych może ukształtować się na poziomie max.185 zł (220).  Wniosek taki po uzgodnieniu z organem wykonawczym miał (i nadal ma) zostać przedłożony Przewodniczącemu oraz Komisjom Rady Gminy. Do –niestety- czerwca, stawka powinna być ukształtowana na poziomie 14,5 zł (29zł). To determinanta innego okresu rozliczeniowego.

Ubolewam nad faktem, iż mimo przekazania w połowie m-ca kwietnia Przewodniczącemu Rady Gminy Panu Grzegorzowi Kłosowi danych ekonomicznych obrazujących całoroczne koszty gospodarki odpadami, zestawionych tabelarycznie, stanowiących wyciąg z sprawozdawczości, zatem danych najbardziej wiarygodnych -  niestety - zostały zignorowane i potraktowane -co do istoty rzeczy- jako fantasmagoryczne.  Podstawą opracowania projektu uchwały ww. osób stały się zatem dane ekonomiczne przekazane Panu Przewodniczącemu – jak zaznaczono w uzasadnieniu -  „wyłącznie przez pracowników urzędu”.  To cząstkowe nie zaś kompleksowe źródło pochodzenia danych ekonomicznych z jednej strony, a z drugiej, pominięcie przekazanych przeze mnie danych globalnie ujmujących koszty gospodarowania odpadami, a do tego wszystkiego – najważniejsze – zaniechanie analizy rynku odpadów, nieuwzględnienie polityki Gminy związanej z tym rynkiem, niezauważenie cen aktualnie kształtujących rynek, pominięcie  roli rozstrzygnięć związanych z przetargiem na gospodarowanie odpadami, pominięcie konsultacji z szerszym gronem radnych, - i jak się okazuje, naruszenie dóbr mieszkańców - wszystko to powoduje, że zmuszony jestem zaskarżyć podjętą w kwietniu uchwałę do Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Tym razem pozostaję w głębokiej nadziei, że nawet ad hoc Wnioskujący, uchwały wadliwej  nie będą bronić. 
Mirosław Przysiwek, wójt Gminy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości