Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
men's power
#1
Szukałam męskich odpowiedników dla kobiecych Kół Godpodyń Wiejskich. Kiedyś takie funkcje pełniły kółka rolnicze. Kto nie wie co to za twór dowie się tu https://pl.m.wikipedia.org/wiki/K%C3%B3%...o_rolnicze i tu http://kolkarolnicze.pl/O-nas/Historia-K...Rolniczych-

My w naszej gminie mamy jeszcze ochotniczą straż pożarną. W tym temacie, nie pomijając jej roli, działaniami OSP zajmować się nie będę. Po pierwsze, jako że historii pożarnictwa szukać należy w miastach, a po drugie, zasługuje ona na osobny wątek.

Nie interesowały mnie także organizacje w których mężczyżni działają, nawet aktywnie, ale działania te, choć słuszne, w założeniu są inicjatywą emancypacyjną, dla obu płci. Mnie interesowały takie formy typowo męskie, naładowane testosteronem, będące przykładem przysłowiowej men's power. Męskie odpowiedniki KGW, czyli "Koła Gospodarzy Wiejskich".

Wyszukiwania przy udziale "wujka Google" dostarczyły mi interesujących wniosków. Bowiem każdorazowe przeszukiwanie fraz dawało pełen zestaw organizacji sportowych, aż do klubów kibica, zakładów bukmacherskich, a także ... angielskich klubów gentelmenów włącznie. Wywaliło jeszcze kulturę korporacyjną, wojnę płci, ruch lgbt i patriarchat. Są jeszcze wszelkiego rodzaju organizacje militarne. Natomiast dołączenie słowa "wiejskie", od razu dawało różne odnośniki do KGW i różnych organizacji kobiecych. Ciekawe czemu? Wieś to tylko kobiety?

Wnioski moje z tego wyszukiwania zgadzają się w zasadzie z akapitem w pewnym opracowaniu:
"Analiza rodzimych męskich ruchów społecznych w wielu aspektach koresponduje z wnioskami Flooda (1998:65) wysnutymi na podstawie badań australskich fenomenów:
.... Dotychczas używałem określenia męski ruch społeczny bez komentowania go, lecz w tym momencie zachodzi potrzeba podkreślenia, iż ten ruch społeczny jest inny niż podobne mu fenomeny, takie jak ruch feministyczny, ruch ekologów, ruch LGBTQ czy ruch robotniczy [ ] Jeśli chodzi o zasięg ruchów społecznych, ruch męski jest ruchem stosunkowo małym. Jego obecność ma wciąż dużo mniejszy wpływ na życie mężczyzn niż np. ruch feministyczny na życie kobiet, ruch ekologiczny czy robotniczy na życie całego społeczeństwa. Ma on także znacznie mniejszy wpływ na zmiany zachodzące w instytucjach społecznych, zmiany polityczne czy zmiany w charakterze kultury popularnej. Z drugiej jednak strony to się wciąż zmienia, a mężczyźni w ruchu nieustannie uczą się, jak wywierać większy wpływ na życie społeczne. Podobnie jest w Polsce analizowane fenomeny różnią się w wielu kwestiach od innych rodzimych ruchów społecznych, takich jak ruch feministyczny lub ruch ekologów. Zasięg aktywności męskich aktorów jest znacznie węższy, zaś ich liczebność znacznie mniejsza niż np. działaczy ruchu obrony praw pracowników, natomiast ich wpływ na zmiany zachodzące w Polsce, mimo że istnieje, nie jest mocno zauważalny. Polskie ruchy mężczyzn są w znacznym stopniu zjawiskami świeżymi, trudnymi do uchwycenia i tym samym wyrokowanie o ich wpływie na zmiany w społeczeństwie jest niełatwym zadaniem."

A już organizacji męskch, działających prospołecznie w przestrzeni publicznej wsi, albo podnoszących znacznie jakość życia mieszkańców gminy nie ma wcale. Bo naprawdę nie słyszałam jeszcze o jakiś np Wiejskich Klubach Wzajemnego Koszenia Trawników lub Stowarzyszeniach Wiejskiej Samopomocy w Naprawach Samochodów. Śmieję się oczywiście - to taki żart, nie wymaga komentarza.

To wcale nie znaczy, że mężczyźni na wsi nic nie robią. Wystarczy w sobotnie przedpołudnie wyjść z domu i posłuchać odgłosów wsi. Tu koszą, tam tną drzewo na opał, tu słychać szlifierki, może robią jakieś ogrodzenie, młotki, wiertarki i siekiery. Dawniej jeszcze jeździły ciągniki i kombajny, teraz koparki i wywrotki. Wieś żyje i pracuje. Tak ma być. Lubię te odgłosy wsi. Wcale mi nie przeszkadza, że sąsiad cały dzień tnie spalinówką drzewo. W następnym tygodniu ja będę ciąć, a właściwie mój mąż. Trzeba. Za to wkurza mnie, jak ktoś wystawi na ogrodzie radio na cały regulator i raczy wszystkich wkoło swoją ulubioną muzyką. Halo, nie żyjesz tu sam kolego!
Kto przyjechał na wieś i myśli, że będzie słuchał tylko odgłosów ćwierkających ptaszków i kumkających żabek, chyba się za dużo naczytał Konopnickiej. 

Wracając jednak do men's power, bo znowu zrobiłam dygresję, to konsekwencje takiej istoty rzeczy są smutne. Czego przykładem może być ten artykuł.       http://zaczyn.org/seniorzy-i-seniorki-o-mezczyznach/  

Feminizacja ( i nie mówię, że to źle, tylko jakie są tego pośrednie powody), następuje również w instytucjach państwowych, jakimi są na przykład sołectwa. Powodem braku zaangażowania mężczyzn w byciu sołtysem jest jak się okazuje brak kasy, malejący prestiż stanowiska i za dużo roboty.
http://www.academia.edu/16551478/Kobiety...%82e%C4%87

Główną aktywnością społeczną mężczyzn na wsi jest sport w szerokim tego słowa znaczeniu, bo obejmuje także sportowe oglądanie telewizyjne oraz sportowe degustacje.
Sport to forma aktywności człowieka, mająca na celu doskonalenie sprawności fizycznych w ramach współzawodnictwa, indywidualnie lub zbiorowo, według reguł umownych.
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/sport;3978430.html

Wnioski, jakie mi się nasuwają z tej całej wygooglanej lektury, podsumujmy, po męsku, w punktach.
Męska aktywność społeczna na wsi koncentruje się na własnej osobie mężczyzny, jego prestiżu, ewentualnie hobby, czyli na następujących aspektach:
1. władza 
2. kasa
3. rywalizacja
4. sport - czyli rozwijanie różnych partii mięśni, z mięśniem piwnym włącznie

Cóż, właśnie zdałam sobie sprawę, że chyba sobie nagrabiłam, a jeszcze chwila, a narażę się na lincz.

Podsumowując: Jako dobra żona, zdaję sobie sprawę, kiedy należy zamknąć dziób.
Odpowiedz
#2
WOW!!! Znalazłam!




https://www.facebook.com/meskaszopa/

Tylko dlaczego w Warszawie? Dlaczego nie na jakiejś wsi?

Ja wiem co powiecie!. Że w Kobylance taką Męską Szopę to każdy ma w garażu.
No tak. Ale sam. Najwyżej z kumplem w swoim wieku.
A to jest organizacja ponad wiekiem i ponad podziałami "swój" i "osiedlony".
Aktywizująca i działająca dla wspólnego dobra, dla swojej społeczności.

O tym właśnie był ten mój post tam u góry.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości