Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
rozważania na Dzień Niepodległości
#1
Kazdy z Was ma swój sposób na świętowanie tego święta niepodległości i wolności Ojczyzny, tak jak to rozumie. Dla jednych to bieg okolicznościowy, świętowanie otwarcia świątyni opatrzności, koncert pieśni czy marsz niepodległości. To jakich wierszy się uczyłeś (jeśli się w ogóle się uczyłeś, nauczyli Cię rodzice albo szkoła) albo jakie pieśni patriotyczne znasz. 
Chęć wiedzy o naszej dawnej historii należy naturalnie pochwalić. Ale czy Czytelniku zrobiłeś już wszystko, co możliwe, aby dowiedzieć się jak najwięcej o historii swojej rodziny? Czy doprowadziłeś do porządku wszystkie miejsca spoczynku swoich przodków?  Czy zanim odwiedzisz sławne miejsca na świecie, nie powinieneś poznać najpierw wszystkich ważnych miejsc w twojej okolicy w promieniu np 100 km ( dla przykłady ilu z Was było w muzeum w Stargardzie, Cedyni, albo odwiedziło Siekierki, Wał Pomorski?) Wszystkie miejsca wielkich bitew i najważniejszych wydarzeń historycznych w naszym kraju? Ty. Ja też.

Dla mnie Ojczyzna/Ojcowizna to ten kawałek ziemi na którym mieszkam i  kawałek ziemi moich sąsiadów i sąsiadówi moich sąsiadów i sąsiadów sąsiadów i i ich sąsiadów i tak dalej .... oraz wspólne lasy, jeziora, góry, rzeki... Jeśli Ojczyzną jest to, co obracam w dłoniach podczas pielenia i to, co dotykam swoimi stopami to to jest realne. I dla mnie ma zupełnie inny wymiar niż napompowane akademie. Niektórzy nie trzymali ziemi w rękach. Ziemia karmi. Rzucić śmieci na ziemię to jak rzucić śmieci na własny stół.

Oczekujemy by państwo, gmina coś zrobiło, czymś się zajęło, a sami nie wykazujemy minimum solidarności. Przykre jest, że gdy padło pytanie na forum o spalony dom w Morzyczynie, nikt z sąsiadów nawet nie raczył odpowiedzieć. Czyli żądamy, ale sami osobiście nikomu nie pomagamy. Odwracamy oczy gdy dzieje się coś niedobrego, gdy ktoś kogoś krzywdzi. Żadamy ekologii i dbałości o przyrodę, a sami rzucamy śmieci i pety na trawę, wyrzucamy gruz do lasu. Co dobrego zrobiliśmy dla miejsca w którym żyjemy, tego wokół nas najbliżej, tej naszej małej Ojczyzny? Wszyscy. Ja też. 
Gorzka to pigułka do przełknięcia, szczególnie dla mnie teraz, jak jest się już dojrzałym i widać, co się straciło i czego mi nie przekazano. 

Uczyli nas czego innego. Najpierw, że komunizm to dobro a kapitalizm to imperialne zło. Potem, że się jest europejczykiem, obywatelem świata. Albo uczy się teraz, że trzeba przelewać krew za ojczyznę, a im bardziej sprawa jest beznadziejna i im mniej szans na zwycięstwo, tym jest to godniejsze i bardziej patriotyczne. Bardziej patriotyczna jest bijatyka z flagami na marszu niepodległości, uganianie się za wrogiem politycznym niż budowanie lokalnej wspólnoty ponad podziałami. To bardziej godne zajęcie niż posprzątanie kawałka lasu, przydrożnego rowu podczas wieczornego spaceru z psem.

Wielka bzdura. Prawdziwa godność rodzi się z szacunku. Z szacunku do przede wszystkim tego co się mówi. Szanuj swoje słowa i szanuj słowa innych. Szanuj swoją rodzinę, szanuj starszych, szanuj swoich przeciwników. Szanuj godność drugiego człowieka, twojego pracownika. To człowiek, a nie zasoby w harmonogramie. Swoich rodziców, bo w nich jest historia twojego rodu i narodu, i wszystko to kim teraz jesteś pochodzi od nich. Jak bardzo trudne osobiście by to nie było, a Twoje życie polegało na zmaganiu się z traumą dzieciństwa. I szanuj swoje dzieci, bo w nich jest wszystko to, co po tobie nastąpi. Wszystkie Twoje wnuki, prawnuki i Twoi następcy. Nasz patriotyzm, to nasza rodzina i wszystko to, co się wokół znajduje. Wielkie słowa i przemówienia, intronizacje i akty nie będą potrzebne. Drażnią mnie te wielkie słowa i płomienne przemówienia różnych opcji politycznych. Co mi po wielkich słowach, gdy za nimi nie podąża moralność i poszanowanie drugiego człowieka. 
Pogubiliśmy się. Ja też.

Idźmy biegać w Dzień Niepodległości. Może w głowach nam się przewietrzy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości