Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
wniosek o powołanie Gminnego Koordynatora od Spraw Wychodków
#1
O czymś jeszcze Drodzy Mieszkańcy muszę Wam napisać, co przy czytaniu projektu uchwały o smogu kobylańskim zwróciło moją uwagę. I zagotowałam się!
 
Przytoczę takie dane demograficzne, aktualne na rok 2013, zawarte w tym raporcie, ale co tam ogólnie można się też dużo dowiedzieć.
- ludność 4905 mieszkańców, w tym 2477 kobiet, które stanowią 50,5% społeczeństwa
- wzrost ludności od 2010 do 2013 wzrósł o 9,4%, związany głównie z napływem nowych mieszkańców
- od roku 1998 wydano 500 pozwoleń na budowę, głównie w zabudowie siedliskowej, czyli mniej więcej tyle powstało w gminie nowych domów?
- gospodarstw domowych w naszej gminie jest 1541, o łącznej powierzchni 178 602 m2, a więc średnia powierzchnia mieszkania to 115,9 m2
- wzrost ilości mieszkań w porównaniu z rokiem 2010 wynosi 6,4%
 - 97,9% mieszkań jest podłączonych do wodociągu, 28 mieszkań na terenie gminy nie ma bieżącej wody
- 42,3% mieszkań jest podłączonych do gazu
- 86,7% mieszkań ma centralne ogrzewanie, pozostałe 13,3% mieszkań ogrzewane jest za pomocą piecyków węglowych, dmuchaw elektrycznych, przenośnych piecyków olejowych, oszczędnościowych piecyków gazowych, czyli 204 domy
- 11% mieszkań nie ma łazienki, czyli około 170 gospodarstw domowych
 
Urzędzie Gminy Kobylanka czy Ci nie wstyd!!!!!
 
Żeby w XXI wieku, w naszej gminie 28 domów nie miało wody, a 160 domów nie miało łazienki i za potrzebą trzeba chodzić do wychodka, albo załatwiać się w nocniku? A 204 domy ogrzewane są czym się da, bo rodziny żyją w takim ubóstwie, że nie stać je na ogrzewanie centralne?


Pan Wójt na łamach prasy chwalił się pomocą w wyjściu z ubóstwa jednej rodzinie. To jest chwalebne i potrzebne i każde, nawet dla jednej rodziny działanie trzeba wspierać. Bo to jest ludzkie. Za to Wójta pochwalę. Ale to tylko jedna rodzina.

Urzędzie Gminy, stańcie Wy w końcu na wysokości zadania i pomóżcie tym ludziom. Żeby w naszej gminie ludzie nie mieli bieżącej wody, żeby w naszej gminie ludzie nie mieli  łazienek? Żeby ludzie dogrzewali się pokątnie czym się da? Nie ma na to środków unijnych? Nie ma jakichś grantów? Nie ma środków pomocowych? Nie ma Fundacji?

W tym celu proponuję powołanie Gminnego Koordynatora od Spraw Budowy Toalet. Mamy mieć koordynatora od gazyfikacji i walki ze smogiem, to może i takiego od łazienek i bieżącej wody powołać?
 
Szanowni Państwo, którzy to czytają, może macie jakieś pomysły, lub znacie sposób na pomoc tym rodzinom. Bardzo proszę by zgłaszać się z tymi pomysłami do Urzędu Gminy, niech w końcu zaczną działać, albo do telewizji, może będzie szybciej.
Odpowiedz
#2
Znowu coś tam przeczytałam o wodzie i godności i takie z tego Urzędzie moje przemyślenia. Bowiem porozmyślałam sobie konsekwentnie nad tematem, co zrobić, by sprawę braku łazienek w naszej gminie rozwiązać. Czy ja, pojedyncza osoba mogę w tej sprawie coś zrobić, coś zadziałać, by mieszkańcom pomóc?

Przypomniał mi się wtedy pewien film o tytule "Skazany na Shawshank". W filmie tym, główny bohater osadzony jest w więzieniu i na dowód wdzięczności za machlojki finansowe naczelnika więzienia przekazano mu kierowanie biblioteką więzienną. By uzyskać fundusze na działalność biblioteki bohater nasz raz w tygodniu pisze listy z prośbą o datki. Na pierwszy grant czeka aż 6 lat.

Wyobraźmy sobie, że ja, "ijsak7" zakładam sobie profil na facebooku, na którym z wszelkimi detalami opisuję całą sytuację mieszkańców i proszę o wsparcie. Wyszukuje w kraju wszystkie sklepy, hurtownie, producentów armatury i wyposażenia łazienek oraz producentów pieców c.o. i proszę, by na adres Urzędu Gminy przesyłały brodziki, wanny, rury, piece, toalety i wszystko to co do wybudowania łazienek jest potrzebne. Dzięki nowoczesnej technologii,  zamiast żmudnie skrobać listy, wysyłam sobie z kompa korespondencje seryjną raz w tygodniu.
Powiedzcie Państwo, poznając mnie przez ten czas, czy wystarczyło by mi determinacji i cierpliwości, aby taką akcję prowadzić aż do skutku?
Przesyłając raz w tygodniu listy dzięki udogodnieniom cywilizacyjnym z taką prośbą można doprowadzić do sytuacji, gdy niektóre firmy i firemki w końcu zaczną pękać, a gmina nasza zasypana zostanie paczkami z kiblami. Piękny to będzie wizerunek gminy. Zamiast być gminą atrakcyjną turystycznie medialnie stanie się gminą bez łazienek, z paczkami kibli w Urzędzie. Taki kibel może bardzo mocno przylgnąć także do wizerunku osobistego, jak nie umniejszając sztuczny penis do Palikota, przez co Pan Wójt, jako instytucja obdarowana stanie się Wójtem od kibli, a nie od amfiteatru i średniowiecznej zabudowy. Pomnik na lata. Nie radziłabym w takim przypadku odsyłać paczek z wyposażeniem łazienek, bo jak prasa lokalna i miastowa o takim fakcie by się przez przypadek  dowiedziała, afera byłaby nieziemska.

Co wy na to? Wypali?

A może Gmina przedstawi plan naprawczy? Wiem, że czytacie. Sesja zaraz, ciekawa jestem.
Mnie się za bardzo nie chce brać sobie na kark kolejnej pracy, i głęboko się naprawdę zastanawiam po co mi to, ale jak Gmina nie poczuwa się do obowiązku, musi społeczeństwo.

Ludzie, Urzędzie Gminy Kobylanka, nie będą czekać do nie wiadomo kiedy na pomoc i wsparcie. Wykaż się kreatywnością i przedstaw propozycje.

A może ktoś z Państwa ma ochotę? Chętnie pomysł oddam w dobre ręce. Polecam.

Nawet mam pomysły na hasła reklamowe:
100% ułazienkowienia w Gminie Kobylanka!
Kobylanka gminą w której każda rodzina ma swój własny kibel!
Gmina Kobylanka - gminą wolną od sławojek!
Ucywilizowaliśmy się - każda rodzina w Gminie Kobylanka ma łazienkę!
Europo witaj -  w Gminie Kobylanka nikt nie chodzi już do wychodka !
I tak dalej, i tak dalej...
Odpowiedz
#3
Udało się coś załatwic?
Odpowiedz
#4
Szanowne krzewyozdobne, z wielką przyjemnością złożę projekt w inne dobre ręce. Czyż w tej gminie tylko ja mam się tak wysilać? Żart taki. Pozwalam Urzędowi naszemu nieco się ogarnąć i z utęsknieniem czekam, aż ktoś dobry zdejmie mi to społeczne brzemię z karku. Profilu jeszcze nie założyłam, więc kto pierwszy ten lepszy.
Na zachętę powiem, że przed wyborami można się wykazać, czas na rozkręcenie interesu wystarczający, a przy okazji nokautuje się nieludzko przeciwnika. Czyż nie?

Przypominam, ja nie startuję i nie zamierzam. Polityczne profity z tego dzieła mi niepotrzebne.
Pisać tylko na forum zacznijcie.
Odpowiedz
#5
Jestem tego samego zdania .. trzeba zaczac cos dzialac w tym kierunku.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości