Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
z cyklu: Listy do Redakcji cz. 3
#1
Szanowna Redakcjo,

Najsampierw pragnęłabym donieść, że przeczytałam. Jakby policzyć pojedyncze literki, to byłoby ich tyle, że spokojnie obdzielić by można ze trzy wydania Czasu Kobylanki.

Zacznę jednak od najważniejszego artykułu w całej gazecie, czyli listu Przewodniczącego Kłosa. Prawdę powiedziawszy, to zostałam bardzo mile zaskoczona. Różne były zachowania naszej Rady Gminy i jej Przewodniczącego i wiele wiader pomyj im wszystkim się na głowy wylało. Sami wiecie, czy słusznie. Niektóre zachowania były dziwne, niektóre żenujące, a niektóre dla mieszkańców niezrozumiałe. Tym bardziej, że oglądając nagrania z Sesji Rady Gminy, ma się czasem wrażenie, że trudno zrozumieć o co im czasem chodzi. A tu taki dojrzały tekst. Czytając go dochodzę do wniosku, że Przewodniczący Kłos powinien wypowiadać się pisemnie częściej. Bardzo zapraszam na forum, które przecież jest gminne i zostało właśnie do tego celu stworzone. Do komunikowania się z mieszkańcami. Czyż nie? W słownych pyskówkach z Panem Wójtem i innymi bardziej elokwentnymi radnymi Przewodniczący Kłos nie do końca wychodzi z tarczą, choć bardzo się stara. Zaś w tym artykule zadziwił mnie swoją postawą, zrozumieniem dla krytyki, również z mojej strony, i co najważniejsze, to to, że naprawdę wypowiada się jako Przewodniczący całej Rady Gminy, a nie tylko radny swojego okręgu. Czuje się odpowiedzialny za całą gminę i za radnych, którym przewodzi. Wspomnieć także należy o planie i strategii gminy. Czy Przewodniczący doszedł sam do takiego wniosku, czy zrozumiał brak celu gminy czytając moje wpisy (no wiem, pochlebiam sobie, ale do tej pory jeszcze nikt o tym nie wspominał!), w każdym razie zostało to napisane i wypowiedziane głośno. I o tym też trzeba będzie porozmawiać.
Podsumowując. Pan Kłos, jako Przewodniczący Rady Gminy, zachował się tak, jak Przewodniczący zachować się powinien. I oby tak dalej! Czego mu na resztę kadencji życzę.

Jak wiecie, krytyka nie dla każdego jest strawna. Niektórych mocno gniecie, innych mniej. Ja decydując się na kobylański kabaret, bo moi czytelnicy właśnie to najbardziej lubią czytać, też o tym rozmyślałam. Że będą "efekty". I teraz zbieram żniwo, szczególnie w tym miesiącu. Nazbierało się gorzkich żalów, jak to w poście. Jednak moi Państwo. Skoro Królowej Angielskiej to nie przeszkadza i się nie skarży? A naszym byłym, obecnym i przyszłym radnym bardzo przeszkadza. Może trzeba im więcej królewskiej godności?

Dalej podsumowując - Pan Doktor Historyk w bieżącym numerze nie przynudzał. Artykulik zgrabny i gładki, choć trupów na plaży oczywiście zabraknąć nie mogło. Ale wybrzydzać już nie będę, każdy ma taką wrażliwość jak ma. Jedni lubią horrory inni mniej.

Cyferek, wyliczeń, podliczeń niewiele, gdzie tam potrzeba. No naprawdę nie mam się w tym numerze do czego przyczepić. A przecież tak lubię! Pewnie niektórzy tak sądzą.
To, że cała gazeta jest tendencyjna i subiektywna? Tym gorzej dla tych, względem których jest tendencyjna i subiektywna. Wolno jej. To wydanie komercyjne. Sami takie gazety kupujecie. Ci liberalni i lewicujący swoje newsweeki i wyborcze, a ci z drugiej strony te wszystkie coś tam coś tam polskie, katolickie i narodowe. Im wolno.
Za to gminnej gazetce nie wolno. Za publiczne pieniądze ma być bezstronna.

Skoro nie ma się do czego przyczepić, to o czym tu pisać?

No nie! Zdjęcie rozporka mi się nie podobało.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości