Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
sensacje XXI wieku według Kobylanki - część 7
#1
Szanowni Państwo, przyszło mi się w końcu zmierzyć z zaległymi nagraniami i oto przed Wami kolejny odcinek lokalnego serialu "Sesje Rady Gminy Kobylanka S02E33". Nie jest to aktualny odcinek, gdyż zaniedbania moje na polu literackim są niezwykle wielkie i sprawozdanie dotyczy sesji czerwcowej. Bez bicia przyznaję się, że nie chciało mi się jak cholercia. Zresztą komu się chciało? Oglądalność naszego gminnego serialu z życia radnych sięga dna jak niektóre odgrzebywane i reaktywowane programy w Telewizji Publicznej. Liczba osób, które i nawet zabierały się do oglądania mogła oscylować i koło setki, ale tych co dotrwało do końca było nawet i aż z kilkunastu. Ja wiem, jak bardzo chce się Wam oglądać ten popularnonaukowy wiejski serial i jak czekacie, bym za Was odwaliła tą niezwykle przyjemną robotę! No dobra. Teraz kilka twardych faktów. Nadawanie serialu przeniesiono za studia komercyjnego do gminnej telewizji publicznej. Od tej chwili odcinki tego niezwykle popularnego serialu można sobie obejrzeć na platformie VOD Gminy Kobylanka w kanale youtube o ciekawej nazwie Gmina Kobylanka. Podaję linki, gdyby ktoś zachęcony tym moim wstępem i po przeczytaniu recenzji skusił się jednak do obejrzenia oryginału:
https://www.youtube.com/watch?v=uLLyT59O...tIS8j96JUd
https://www.youtube.com/watch?v=awbtdk2m...tIS8j96JUd
https://www.youtube.com/watch?v=e7cTCawr...Ud&index=3
https://www.youtube.com/watch?v=IKvq-WaQ...Ud&index=4
https://www.youtube.com/watch?v=VFLwmsjx...Ud&index=5
Pierwsza część to tym razem nudy nie z tej ziemi mimo iż Rada w tempie ekspresowym uporała się z przedstawicielem Operatora od prądu, co będzie wymieniał druty elektryczne na słupach wysokiego napięcia od Morzyczyna do Reptowa i aż hen do Przecławia. Bowiem po Operatorze nastąpiło wystąpienie Pana Skarbnika, który głosem jak flaki z olejem skutecznie usypiał naszych radnych tak, by nic nie zrozumieli. Ze trzy razy próbowałam to wysłuchać i powiem Wam, że już po kilku minutach słuchania tego usypiania odpływałam w świat niebieskich migdałów. Tym bardziej na wielki szacunek u mnie zasłużyła Radna Grzyb, która przetrzymała te tortury i nawet potrafiła wyłowić nieścisłości w elaboracie Pana Skarbnika. Otóż przypadkiem dowiedziałam się dzięki niej, że Pan Skarbnik chyba szykował już jakąś podwyżkę na śmieci poprzez wyrównanie gruntu powtarzając nieustannie w formie fachowych zwrotów finansowych „nema penędzy, nema penędzy”. A tu pieniądze są i nawet jest mała nadwyżka! Tylko „nema penędzy” wynika z tytułu zaliczenia do kosztów śmieciowych pensji pracowników oraz co się da w to jeszcze upakować. Dowiedziałam się także, że gmina nasza w ubiegłym roku składała aż 5, słownie: pięć wniosków o dotacje z czego wszystkie nam odrzucili. Na te nonszalanckie pytania Pani Radnej o dotacje ciętą ripostą odpowiedział Pan Wójt, nazywając prawo unijne „prawem zbójeckim” Zasugerowano także by Pani Radna pojechała na szkolenie unijne do Brukseli, a Pan Nowy Przewodniczący kazał jej się umówić z Wójtem. Dalej, by radni nasi za dużo nie dyskutowali, każdy chce przecież iść do domu, podjęto wniosek formalny, by siedzieli cicho i się nie odzywali, bo nie ma dyskusji z powodu że nie ma dyskusji. I tak budżet przegłosowano, co się będą dłużej rozwodzić! Przegłosowano również absolutorium dla Wójta po różnych reperkusjach z wyłączaniem kamery i dyskusjami off-line. Dyskusje off-line skwitowane zostały stwierdzeniem, który można po mojemu w moim osobistym wolnym tłumaczeniu zinterpretować - żeby sprawy kontrowersyjne omawiać poza kamerą, a nie robić Nowemu Panu Przewodniczącemu „wtopy” na wideo, kiedy on nie wie co odpowiedzieć, bo image i powaga autorytetu Wzorowego Przewodniczącemu się psuje, a w ogóle to proszę cicho siedzieć i podnosić grzecznie ręce, jak się chce zadać pytanie.
Następnie Pan Wójt rozpoczął sprawozdanie ze swej miesięcznicy. Mówił o rowach i pogorzelcach którym wpłacił po tysiaku, a oni zamiast kasę wpłacić na Fundusz Odbudowy ją sobie pobrali, o krzyżu w Rekowie, o tym, że przybędzie nam 50 000 zł bo wygrano proces i że o miejsca w Szkole w Reptowie z powodu tak wysokich wyników z testów to już normalnie zabijają się rodzice ze Szczecina by zapisywać tam swoje dzieci. Przyznam się, że nie zauważyłam szturmu rodziców na Szkołę w Reptowie, szczególnie rodziców pierwszoklasistów. Przy czym Pan Wójt nie omieszkał zwrócić też uwagi na niskie wyniki z języka angielskiego. I ja także naprawdę nie wiem, dlaczego szkoła w Reptowie ma tak niskie wyniki z tego angielskiego. Myślę, że diagnozę szkoła w tym temacie już zrobiła, szczególnie  ze obiło mi się o uszy, że Dyrekcja chyba tego angielskiego też uczy. Ale nie wiem, nie znam się, nie orientuje się, sprawdźcie sobie czy na pewno, bo ja za to nie ręczę.
Tu na koniec wystąpienia nastąpiła kulminacyjna scena całego odcinka, gdyż – Pan Wójt ogłosił, że podał do sądu o zniesławienie Byłego Pana Przewodniczącego, gdyż owe zniesławienie odbyło się publicznie i nie toczy się żadne śledztwo. W kulminacyjnym momencie wystąpienia Pan Wójt podniósł się ze swojego Wójtowego tronu w kształcie krzesełka, przemierzył salę i zamaszystym gestem położył  owo pisemko na biurko Pana Nowego Przewodniczącego. Chwila to było wiekopomna, gdyż pierwszy raz w naszym lokalnym serialu Pan Wójt wykonał taką gimnastykę i pojawił się dodatkowy ruch sceniczny. Widać było poruszenie wśród zgromadzonych na Sali, a pomruk milczenia aż zadźwięczał w uszach mnie widza tej sceny.
Po tym elektryzującym wydarzeniu, jak gdyby nigdy nic się nie stało, nastąpiło wykonanie sprawozdania  Pana Nowego Przewodniczącego z jego pracy. Dowiedziałam się, że Nowy Pan Przewodniczący, po zasięgnięciu opinii prawnej, dopuszcza głosy sołtysów na radzie, impreza w Kunowie z okazji 70 lecia tamtejszego OSP była extra, kto z jakiej komisji rezygnuje, o inwestycjach drobiowych w gminie oraz, że razem z Panem Radnym Szczęsnym sporządzili nowy gniot uchwały o dietach, co już chyba wiecie, wojewoda w następnym miesiącu znów im uwalił.
Uchwalono też uchwałę o Centrum Kultury w Kobylance, by można było odpisać VAT. Nasz Pan Wójt także przemawiał za tą uchwalą, zwracał uwagę, że będzie więcej i drożej, ale nakręćmy tą kulturę, bo będzie relatywnie tanio. Tyle zrozumiałam naszego Pana Wójta, choć i tym razem odsłuchiwałam dwa razy. Nawiązała się także dyskusja wśród radnych, kto powinien pisać i składać uchwały, zakończona ojcowskim pouczeniem.
Kontynuując jednak w temacie miejscowego ośrodka kultury, rozwinęła się potem rozmowa o statucie, co go nie można znaleźć, a następnie padło zapytanie kto tą nazwę „Centrum Kultury i Rekreacji” wymyślił i po co. I tu Pan Dyrektor Kultury zmianę nazwy z Gminnego na Centrum motywował tym, że w kolejnym moim wolnym tłumaczeniu na nasze - nie chce by bussinesowi partnerzy traktowali nas jak buraki ze wsi. Czyli wychodzi na to, że dzięki zamianie słówka „gminne” na „centrum” i dodaniu „rekreacji” za pomocą pijarowych i biznesowych kruczków leczyć będziemy nasze prowincjonalne wiejskie kompleksy. Jak na razie to chyba pierwszy krok w kierunku nobilitacji kultury - z poziomu buraka do poziomu centrum. Do rangi Pałacu Kultury, aby jeszcze nasz komfort i zadowolenie wzrosło jak przystało na prawdziwą stolicę, którą Kobylanka miała być, a ja ciągle czekam i czekam, jeszcze chwilę musimy w oczekiwaniu wytrwać. Chociaż ponoć szykuje się remont.  Pal sześć, że nazwy naszej instytucji kultury wymówić nie można. Ważne, że niektóre buraczane kompleksy delikatnie przypudrowano. Tak się jednak zastanawiam, skoro nas to „gminne” i ta wsiowość tak gniecie, to powiedzcie mi, jak wielkie prowincjonalne kompleksy leczyli pomysłodawcy tej instytucji kultury  https://www.mctkis.eu/kontakt.html
 
W kolejnej części odcinka naszego serialu rozpoczęła się dyskusja o planach zagospodarowania . I tu dowiedziałam się o wielu bardzo ciekawych rzeczach. Referował Pan Wójt. Mówił o tym, że nieistotne jest ile ma kosztować plan, może i 50 000 zł, bo gmina ma obowiązek, a wygrała Pani od urbanistyki, co się zna na gminie i jej planach najlepiej, bo według mnie chyba już tam w tym naszym Urzędzie zamieszkała. Potem Pan Wójt powiedział, że sobie w WPFie zagwarantował chyba jeden milion sześćset na wykup dróg od deweloperów i właścicieli, ale sobie sprawdźcie czy dobrze usłyszałam ta kwotę, bo mi się prawdę mówiąc nie chce. Pan Wójt jeszcze chciał podkreślić ten fakt, że konstrukcje planów przestrzennych od 2015 roku tak są robione, że te drogi muszą być wykupione. A wszystko po to, by nie zostawiać biednych ludzi samych sobie z ich problemami. Bardzo mnie to cieszy, że Pan Wójt aż cały milion z hakiem poświęca na ulżenie w cierpieniu deweloperom oraz mieszkańcom, co nawet nie są jeszcze naszymi mieszkańcami. Jak oni dobrze ci deweloperzy w tej naszej gminie mają, opłaty adiacenckie im się obniża, żeby nie musieli czekać aż pięć lat i stracić te kilka procent na wartości działki, działki pod drogi gmina od razu tak planuje w planach przestrzennych, by były to drogi gminne i jeszcze im wybuduje infrastrukturę. Żyć nie umierać tylko być deweloperem w Gminie Kobylanka! A ja myślałam do tej pory że tu przytoczę art. 16 ustawy o drogach publicznych "jeżeli planowana inwestycja i sposób jej połączenia z drogą publiczną wymaga przebudowy lub budowy np. odcinka drogi publicznej, wówczas koszty takiej budowy lub przebudowy winien ponieść deweloper".  Jak dodaje ustawodawca:  "szczegółowe zobowiązania w tym zakresie winna regulować umowa zawarta przez dewelopera z zarządcą drogi". Już nawet idziemy w tym kierunku. Od Pani Radnej, co zawsze się wstrzymuje drogę gmina właśnie wykupuje, czy wykupiła, w Morzyczynie też, i powoli idziemy w tym kierunku w miejscach najbardziej strategicznych.
Ja tam nie wiem, czy my powinniśmy się cieszyć, że się tyle u nas buduje. Niedługo nie będzie gdzie na spacer pójść, bo wszędzie będą domy. Wody w kranach zabraknie, ogródki zakażą podlewać, prądu będzie za mało. Ledwo myśmy się z tymi co osiedlili się niedawno jako tako porozumieli, a tu znowu nowa fala emigracji budowlanej nas czeka. To wcale nie tak fajnie. Znowuż nas dzielić będą na tych nowych i na tych starych, tylko Szanowni Państwo Dawno Nowi, teraz to Wy już właśnie jesteście na naszej pozycji tych dawno osiadłych i odczujecie teraz na własnej skórze te gminne podziały. Wczuwajcie się właśnie w rolę startowania z drugiej pozycji. Może Wasze drogi wykupi gmina, a może nie, Wójt jeszcze o tym nie myślał, kontrakt żeście już przecież kiedyś zawarli, sami się teraz martwcie. Czekaj Tadka latka. Zapraszam zatem Szanownych Państwa do empatycznego wczuwania się już w rolę Starego Mieszkańca Drugiej Kategorii! Witamy w naszym gminnym kółeczku wykluczonych mieszkańców w ostatniej kolejności dbałości administracyjnej Urzędu.
Dziwi mnie nieustannie ta tendencja do bycia gminą, co się w niej najwięcej buduje. Czy naprawdę potrzeba nam większego przyrostu mieszkańców niż w Świnoujściu? I co to świadczyć ma o tym, że nowocześni jesteśmy? Lepsi jacyś? Jakieś kompleksy, oprócz buraczanych, względem przyrostu, rośnięcia i powiększania w tym Urzędzie panują? Jak się rośnie i się nie powiększa to klapa? No Panowie koniec z tymi ćwiczeniami na wynik i wzrost, ciągnie wam rosnąć nie będzie, natura ma swoje ewolucyjne granice!
 
W odcinku serialu nastąpiła znów przerwa na reklamę po głosowaniu, co je trzeba było skonsumować powtórnie i znów Pan Nowy Przewodniczący zarządził przerwę na dyskusję off-line, by mógł się nieco podszkolić administracyjnie i wizyjnie nie było ujmy na autorytecie. Potem był drugi plan zagospodarowania i dowiedziałam się znów, że plan będzie bo zmienił się plan biznesowy, i Pan X za plan zapłaci, a umowy nie ma, bo sprawa jest skomplikowana. Pan Wójt zaś głowę kładzie tu na tym stole.
Następna uchwała to było coś o jakimś funduszu byśmy przystąpili, ale by nam oddali pieniądze. Nic nie zrozumiałam.
Nadano również nazwę ulicy o brzmieniu godnym (zauważyłam w przestrzeni publicznej modne to słowo się stało, szczególnie w odniesieniu do nazw ulic) i radni uchwalili sobie podwyższenie diety kolejnym gniotem prawnym poprzedzone dyskusją o dywagacjach i wytykaniu sobie co było kiedyś, aż Pan Nowy Przewodniczący znów musiał zarządzić przerwę na reklamę, by sobie mogli ponawtykać off-line. Dyskusja off-linowa musiała być burzliwa, bo na wizji coś mówili o jakiejś zemście, znów sobie powytykali i znów był wniosek formalny o zamkniecie dyskusji z powodu, bo nie ma dyskusji. I UWAGA! Nowy Pan Radny w końcu się wypowiedział zero-jedynkowo, za co otrzymał ripostę z tekstem o pieniądze. Teraz jeszcze czekam na wypowiedź brzemienną w skutkach Pana Radnego Poliwki, bo jeszcze nigdy nie słyszałam by się kiedykolwiek o czymkolwiek wypowiedział na sesji. To zaiste będzie wiekopomna chwila!
Jako ciekawostkę serialową  to podaję fakt, iż z dyskusji między radnymi dowiedziałam się, że są tacy radni, którzy są w dwóch komisjach i nad tą samą uchwałą w jednej głosują „za”, a w drugiej komisji „przeciw”. Po ujawnieniu tego faktu znów nastąpił blamaż wizerunkowy i była off-line przerwa na reklamę. W głosowaniu nad dietami zaś moje zdumienie sięgnęło kosmosu, bo niby tak radni opozycyjni są opozycyjni, ale jak chodzi o diety to prawie wszyscy głęboko w głosowaniu się kurtuazyjnie wstrzymali.
Kolejna uchwała dotyczyła składu komisji rewizyjnej i tego czy klub radnych może desygnować czy nie może, i kolejny raz dyskusja odbyła się z użyciem przerwy na reklamę, by off-line pozałatwiać wrażliwe wizyjnie niedociągnięcia prawne. Kolejna komisja i kolejne dyskusje z nutką genderową, bo było słówko o „członkini”. A potem kolejna komisja i kolejna dyskusja. Dyskusje w temacie komisji podsumuję krótko, iż mimo że radni tak ostentacyjnie porezygnowali z komisji, to teraz z powrotem się nawzajem pozgłaszali tylko na innych miejscach, w innych komisjach, albo nawet do tej samej..
…. a w tle dźwiękowym podczas tych dyskusji  psy dupami szczekały i zagłuszały dźwięki.
Na sam koniec odcinka naszego serialu nastąpiły Interpelacje i Wolne Wnioski, oraz co należy podkreślić płomienną mowę wygłosił Radny Biernacik, nie pytajcie o co chodziło. A potem idp i itd. i niech Pan Wójt przeprosi Sołtys Motańca, a Pan Radny deliberuje, Radni zaś nie są nierobami.
Koniec. Zmęczyłam się tym oglądaniem.
Odpowiedz
#2
PS Właśnie dostałam nagłego ataku czkawki, którego niczym nie mogę przez chwilę wyleczyć. Czyżby było to spowodowane tym? https://m.youtube.com/watch?v=9jSGu_IJvFQ
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości