Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Etykietowanie zamiast rozumu.
#1
Powinnam dziś wrócić do sprawy Lapidarium. Powinnam, ale Szanowni Państwo naprawdę nie wiem jak to zrobić, bo żeby kolejny raz przeprowadzić analizę tego, co w sprawie Lapidarium dzieje się w naszej gminie i do jakich wniosków nowych doszłam, musiałabym zrobić tu na tym forum wielką dysertację własnej syntezy polityczno-teologicznej o mieszkańcach Kobylanki, układzie politycznym pro-Wójt i anty-Wójt na tle wojenki krajowej PIS-totalna opozycja, do tego jeszcze analizując wszystko w wierze katolickiej. Paranoja do potęgi i wykrzyknik! Nie ulega wątpliwości, że na wiele wydarzeń w naszej gminie ma bardzo wielki wpływ światopogląd Pana Wójta. Światopogląd, który jest dla elektoratu anty-Wójt nie dość że obcy, to niezrozumiały, głupi, i „zaczadzony”. Jak wynika z moich osobistych badań, światopogląd Pana Wójta jest według niego prawicowy, ale dla mnie jest zewnętrznie prawicowy ze znaczną schizą w kierunku ekstremum, w światopoglądzie katolickim, z misją ewangelizacji oraz paradoksalnie, w szczegółach socjalistyczny i skrzywiony długoletnim piastowaniem urzędów wraz z urzędniczymi naleciałościami funkcjonującymi w samorządach od lat.
 
Wiecie, Szanowni Państwo, że dopóki nie zaczęłam pisać na tym forum, to byłam sobie zwyczajną mieszkanką Kobylanki, którą świat urzędu i władzy mało obchodzi, wiadomości ogląda sporadycznie ślizgając się po propagandzie lejącej się z TV od kanału do kanału. Wszystko zmieniło pięć analiz budżetu w naszych gminnych gazetach, a przede wszystkim sprawa Lapidarium i pomysł postawienia tam piaskownicy dla dzieci czy też sugestie przeznaczenia części terenu na parking. Zagotowałam się, a gwóźdź do trumny to ten pamiętny artykuł o „nie zamykaniu drzwi przed światem”. Obudziliście gminny establishmencie w tym momencie ijsak7. Od tej chwili polityka zaczęła mnie interesować, a to co w niej odkryłam wkurzyło mnie dodatkowo bardzo. Ja nie przestaję na czytaniu mainstreamowych gazet i oglądaniu wiadomości w TV. Do tego żeby zdobyć wiedzę sięgać należy po deep internetu. Poglądów lewicowych w ogóle nie muszę przyswajać – wychowana w komunie i indoktrynowana jako pokolenie gazety wyborczej wystarczy tylko kilka zdań, nawet zawoalowanych, by wszystko zrozumieć w lot. To tej drugiej strony musiałam się nauczyć. Obydwa światy, bo chyba tak to trzeba nazwać, mówią tak różnym językiem, mimo że jest to język polski, że nigdy się nie zrozumieją. Przy czym strona liberalna mówi na dodatek językiem elokwentnym, natomiast na stronie prawej w przestrzeni publicznej oficjalnej dominuje język toporny, propagandowy, narzucający się i naprawdę napisze to ja „buraczany”. Prawa strona nawet nie próbuje tłumaczyć, bo lewa i tak to odrzuca, więc robi to co robi w stylu „z idiotą nie można rozmawiać, to trzeba mu swoje poglądy narzucić, może kiedyś odzyska rozum i zrozumie”. Co i na naszym gruncie kobylańskim aż w oczy bije. Nieprawdaż? Przy czym od razu piszę, że światopogląd Pana Wójta to nie jest PIS.
Sławny ów raport http://krytykapolityczna.pl/instytut/rap...w-miastku/
napisany na zlecenie pewnej gazety wprawił liberalne środowiska w osłupienie pokazując kto naprawdę i po co na tą „kaczystowską” partię głosuje. Jest więc żelazny elektorat, jest nowa prawica, są osoby o proeuropejskich poglądach i biznes które oczekują wyczyszczenia kraju z patologii i korupcji i wzrostu gospodarczego, są czynniki związane z obawą przed islamem, oraz ekstremum prawicowe kończące się na tych bojówkach, którym się wydaje, że są prawicowi, gdyż noszą koszulki z żołnierzem wyklętym, a po zbadaniu przez socjologa, jak czytałam, to ich światopogląd to socjalistyczny patriarchat.
Anty-Wójtowy, proeuropejski, liberalny mieszkańcu naszej gminy, niestety nie ma innego sposobu, byś zrozumiał co tak naprawdę stoi za motywami naszego kobylańskiego establishmentu, jak nie zrozumiesz fundamentalnych wartości nowej prawicy. „Nowa Prawica” to twór, którego ewolucję z zainteresowaniem obserwuję i przez ten czas bardzo się ona zmieniła i powoli krystalizuje. PIS zdaje sobie sprawę z jego rosnącej roli i coraz szerszego grona zwolenników i celowo ją marginalizuje. Nie ma jej w tvp, radiu, nie reaguję się na cenzurę i kasowanie kont na facebooku i youtubie. Do tej pory - bo siła jej wzrasta i już nie można jej ignorować, więc ostatnio postaci tych pojawia się coraz więcej w telewizorni. (Przy czym część tej nowej prawicy ma przy okazji dodatkowo niektóre bardzo dziwne poglądy na rzeczywistość. Nie będę wymieniać po nazwisku.) A dlaczego tak się dzieje? Chodzi o moralność oraz o oparcie się na wartościach i pojęciach pierwotnych, sformułowanych jeszcze przez Arystotelesa ( jak np. tolerancja, która znaczy co innego dla prawicowców i liberałów) a także, lecz nie zawsze o wiarę katolicką. Rośnie też pokolenie odporne na patologię i korupcję, a partia, która w swoich szeregach ma pełno „kogutów” ma się więc czego obawiać. Problemem w naszym kraju nie jest bowiem ten, kto rządzi na górze, bo to są tylko etykietki, ale to co dzieje się w samorządach. A w samorządach istnieje pełna koegzystencja. Były wójt, burmistrz, prezydent zostaje dyrektorem jakiejś placówki kultury lub otrzymuje stanowisko kierownicze w spółce komunalnej, gdzie czeka do zmiany koniunktury. Skąd my to znamy, prawda? Rośnie więc pokolenie prawicowe, które jest cięte na patologię i pełne niezgody na wszelką korupcję. Tak jak teraz funkcjonuje społeczna niezgoda na jazdę samochodem po alkoholu. I to powoli coraz bardziej znacząca siła.
 
A więc Alicjo, jak chcesz przejść na drugą stronę lustra i zobaczyć ten inny, prawicowy świat, musisz swoje poglądy odwiesić na kołku. Polecałabym mieć otwarty umysł i do tematu podchodzić jak do analizy wiersza. Zresztą wiele poglądów jest wspólnych. Ja mam konserwatywne poglądy na niektóre sprawy, więc część treści również była mi bliska. Zatem – najpierw postaraj się poznać powody i światopogląd drugiej strony i to co nimi kieruje, potem będziesz spokojnie wiedzieć, co i dlaczego się w naszej gminie dzieje. Postarałam się dobrać takie materiały, które dla liberalnej części Kobylanki będą najbardziej „strawne”, i co liberalny mózg będzie mógł przyjąć bez automatycznego odrzucenia z okrzykiem „co za pierd…ły!!!” Uprzedzam że będzie grubo.
1 Edukacja – będzie filmik. Znienawidzicie mnie, tak czuję https://youtu.be/tWYycEQyRb0
2. Stosunek go UE. Wybrałam filmik prof. Pawłowicz. Tak, tej Pawłowicz, która szamie sałatkę na Sali sejmowej, wachluje się wachlarzem i rzuca niewybredne teksty. Pani Pawłowicz już dawno przestała zwracać się do tej drugiej strony w sposób zrozumiały, ale dla swojego środowiska jest wyrozumiała i spokojnie tłumaczy. https://youtu.be/tBFo3-eZofk
3. Katastrofa smoleńska. Tu nie będę dociekać kto ma rację i dywagować o brzozie, ale że należy zrozumieć o co im chodzi że tak są napastliwi proszę – będzie filmik byłego ubeka na emeryturze, a obecnie patrioty pułkownika Wrońskiego. Jego KCHT sieją popłoch nie tylko na lewicy, ale i na prawicy. Wybrałam tą wersję, bo rozumiem, że tłumaczeń ministra Macierewicza byście nie znieśli https://youtu.be/s3rHGeAT2AY
4. Stosunek do patologii i korupcji. W skrócie? „Rozliczyć pasożytów oderwanych od koryta, a potem oczyścić własne szeregi” W tą tematykę wpisuje się cała armia Rochów Kowalskich powstawiana do różnych spółek skarbu państwa i urzędów. Słusznie liberałowie się burzą co to za indywidua siedzą na tych stanowiskach. Pilnie tłumaczę, że kiedyś jak czytałam, partia owa również zrobiła taką czystkę, ale na te stanowiska powsadzała osoby kompetentne, często bezpartyjne, specjalistów, doktorów itp., ale ci jako inteligentni ludzie, którym dano szansę na wzbogacenie, bardzo szybciutko w system się wpisali i się spatologizowali. Dlatego teraz mamy tych Rochów Kowalskich (a wśród nich wielu cwanych osobników udających Rochów Kowalskich), którzy nic nie mają robić, tylko siedzieć na synapsach jak pies ogrodnika i blokować przepływ impulsów w neuronach. 
Tu sobie Państwo możecie o patologiach posłuchać u Pana Gadowskiego. Fajnie się to ogląda. https://www.youtube.com/user/WitoldGadowski
5. Dotacje – to moja porażka, bowiem nie rozumiem dlaczego nasz Wójt nie chce brać dotacji. Wujek Google nic także o tym nie mówi. Są tylko jakieś pierdy, żeby nie karmić pasożytów brukselskich, bo to zabija konkurencję, ale nie znalazłam żadnej konkretnej ideologicznej przyczyny. Więc jak ktoś wie, serdecznie proszę o podesłanie linków.

Chyba tyle wystarczy jako tło. Wracamy zatem do sprawy Lapidarium. Często może zadajecie sobie pytanie, dlaczego Pan Wójt najpierw wszystkie cmentarze ewangelickie w gminie odnalazł i odrestaurował, a ten w Kobylance zostawiony na końcu chce zaorać w pamięci zbiorowej zamieniając na park? Spieszę zatem z tłumaczeniem. Otóż jak zauważyliście, stosunek do cmentarzy ewangelickich zmienił się i ewoluował, ponieważ jednocześnie ewoluowała myśl nowej prawicy. Sprawa jest świeża i myśl która się kształtuje także jest świeża. Sygnałem dla mnie, że jednak jest tu coś na rzeczy, i że należy podążać właśnie w tym kierunku, był ten akapit o epizodzie germańsko-luterańskim w artykule w Kurierze Szczecińskim.
Wnioski moje w tym kierunku są takie, że na ewolucje poglądów kobylańskich w sprawie Lapidarium mają wpływ dwie rzeczy:
- teoria marksizmu Pana Karonia, którą bardzo pilnie proszę przestudiować http://wiedzaspoleczna.pl/
- i analiza skutków reformacji i wpływu tej myśli na kształtowania się ideologii totalitarnych prof. ks. Tadeusz Guza. Wykład jest teologiczno – filozoficzny  https://youtu.be/hP7pL5nbzEE  i jeżeli Państwo nie zrozumieli, prosiłabym przesłuchać inne wykłady ks. prof. Guza. Zreszta warto.
Z tego jest już tylko krok do filmu Pana Brauna o Lutrze.
 
I już Szanowni Państwo mamy wszystko i pełną jasność. Ja to rozumiem. Rozumiem gniew i rozczarowanie i ostrą reakcję na niezgodę. Oglądałam przecież obydwa filmy i nie tylko. Wnioskuję też, że działania w Kobylance w sprawie Lapidarium są to odruchy po zgłębieniu wiedzy powyższej, są to także reakcje emocjonalne, ale nie są to działania rozumowe. To o kobietach mówi się stereotypowo, że są emocjonalne, natomiast w sprawie Lapidarium to mi się wydaje, że jakby całe środowisko Pana Wójta jechało tylko na estrogenach w mieszance z progesteronem. Czyli oficjalnie w syndromie PMS. Szkoda.

Czas zmienić narrację. Jak do tej pory sprawę tłumaczyłam dla tej części kobylańskiego społeczeństwa o światopoglądzie anty-Wójt. Teraz muszę się zmierzyć się z tą drugą opcją. Znowu nie wiem jak to napisać, gdyż powinnam zrobić teraz chyba wykład teologiczny, a przecież teologiem nie jestem. Nawet odrobinę.
 
Zacznę od billboardu.

Wydaje mi się, że zrozumienie tego billboardu poszło w dwóch różnych kierunkach:
- obrońcom Lapidarium chodziło o „zostaw umarłych w spokoju, tam są pochowaniu ludzie”
- a Wójt zrozumiał „Wójcie Przysiek”, co dał wyraz w swoim eseju na łamach Czasu Kobylanki posiłkując się dodatkowo argumentacją o słynnych „hipokrytkach” itp.
 
My jako byty substancjalne, jak mówi ks. prof. Guz, powinniśmy się kierować rozumem, a JP2 głosił, że „wiara i rozum są jak dwa skrzydła unoszące człowieka ku kontemplacji prawdy”. Czyli że wiara i rozum nie muszą się zwalczać, lecz powinny się uzupełniać, tak, by rozum nie popadł w pychę, zaś wiara nie przekształciła się w prymat wiary nad poznaniem rozumowym. Według papieża wiara nadaje ludzkiej egzystencji sens, ukazuje jej przyczynę i cel, natomiast rozum sprawia, że wiara jest dojrzała i ugruntowana. Wszystko, co godzi w samo życie, ..wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, ..wszystko, co ubliża godności ludzkiej,…: wszystkie te i tym podobne sprawy i praktyki są czymś haniebnym; zakażając cywilizację ludzką bardziej hańbią tych, którzy się ich dopuszczają, niż tych, którzy doznają krzywdy, i są jak najbardziej sprzeczne z czcią należną Stwórcy. Każda ludzka istota ma prawo oczekiwać absolutnego poszanowania tego swojego podstawowego dobra. Uznanie tego prawa stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty. Tak wiem, to fragmenty encykliki.
Dla obrońców Lapidarium nie ma wcale żadnego znaczenia, kto tam leży pochowany. Nie ma też znaczenia jaką wiarę wyznawały osoby, których szczątki złożone są w tej ziemi. Tak samo postąpiliby, gdyby były to groby żydowskie, prawosławne, czy ateistów. Hasło „zostaw umarłych w spokoju, tam są pochowaniu ludzie” nie jest czcze. Tam są pochowani ludzie. I dlatego bronią Lapidarium w ramach poszanowania życia ludzkiego jako takiego i ludzkiej godności. Człowiek nie tylko tworzy życie biologiczne, po którym zostają jego szczątki, którym należy się szacunek, tworzy też własną historię, która jest częścią historii ludzkości i w tej historii także posiada swoją godność. Godność, którą po swojej śmierci może stracić, a może ją też odzyskać. Historia ludzi nie jest święta i jest w niej wiele mrocznych stron. Czy to znaczy, że należy te mroczne i ciemne karty historii rugować i o nich zapominać? Wręcz odwrotnie – z takich wydarzeń jak wojna i ich analizy, zrozumienia uczymy się i wzrastamy. Gdyby było odwrotnie i gdybyśmy kierowali się bardziej emocjami niż rozumem, to Auschwitz dawno zrównane byłoby z ziemią, by usunąć i wyrugować z pamięci krzywdy, a nie zamienione w muzeum.
Dawni mieszkańcy Kobylanki są naszą historią czy tego chcemy czy nie, czy podoba nam się idea Lutra, i czy zgadzamy się na skutki reformacji czy nie. Mieszkamy w ich domach, uprawiamy ich ogródki, stawiamy domy na ich polach  i chodzimy na msze do kościołów przez nich zbudowanych. Nie da się dokonać aborcji na pamięci historycznej i stworzyć protezy zastępując cmentarz parkiem i usuwając krzyże bez konsekwencji. Aborcja na pamięci historycznej kończy się bardzo często fitbackiem, po którym zostają zgliszcza.
Ja stanowczo protestuję, by wydzierano mi moją historię i zastępowano nową!
Kuriozum jest również to, kto pierwszy idzie do ekshumacji – są to groby katolickie. To grobom katolickim i pochowanym po wojnie Polakom odmawia się w pierwszej kolejności swojej historii i miejsca w naszej tu bytności. W naszej pamięci mieszkańców Kobylanki. To jest po prostu porażające!!!
Ekshumacje są dopuszczalne. Ale dokonywać ich trzeba z rozwagą. Tu też należy kierować się rozumem., by ekshumować szczątki ludzkie jedynie w celu wyższej konieczności społecznej lub osobistej.
Jaki zaś cel przyświeca ekshumacjom na Lapidarium? By było słowiańsko-cystersko oraz żeby było ładnie?
 
Pan Wójt wybaczy, ale obrońcy Lapidarium w swoim postępowaniu wolą już bardziej kierować się słowami JP2 i poszanowaniem godności życia ludzkiego (z wszystkimi aspektami, jak pozostała po tym życiu pamięć) i prawa do godnego pochówku, niż abortowaniem historii, by było ładnie.
Zmiana funkcji z cmentarza w gminny parczek to tylko wymiana etykietek, to wręcz  dla mnie czyste konsekwencje myśli i zdobyczy tego, o czym mówi Pan Karoń, to działania jedynie w warstwie zewnętrznej, bez głębszego zrozumienia. Gdyż jak to inaczej zrozumieć, że zamierza się z Kobylanki rugować jej historię zamieniając Lapidarium w park? Taki paradoks. Czyż nie przerażające to jest, prawda?, że wydaje się niektórym, że właśnie działają w zgodzie z wiarą chrześcijańską, ale w naturze intencjonalnej są narzędziem całej tej ideologii z którą tak usilnie chcieli walczyć? (patrz: działania w powojennym Szczecinie i masowe niszczenie cmentarzy i ich zamiana w miejskie parki).
 
 
Dziękuję znów serdecznie za uwagę.
ijsak7

PS Wszystkie wnioski są jedynie moimi opiniami i moimi spostrzeżeniami wynikłymi z moich osobistych obserwacji działań i życia w Kobylance. Dopuszczam więc, że wcale się nie muszą się Wam podobać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości