Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytania do P. Wójta
#31
witam
Do chłopekrostropek
" Dziwię się skad obserwator70 i nieczytambajek ( w rzeczywistości czytam wszystko a bajki szczególnie) taką wiedzę ma? "
Odpowiedz jest prosta, słuchają te bzdety które przekazuje im ich władca. Sami nie zadają sobie trudu aby własne wypowiedzi poprzeć faktami . Nie skupiają się na tym co się dzieje teraz , przecież o wiele łatwiej jest obrażać i narzekać na innych.
Odpowiedz
#32
nieczytambajek,
W zasadzie nie powinnam podejmować dyskusji z kimś, kto posługuje się wyzwiskami i pseudoargumentami w rodzaju "wywlekacie co chcecie", "dlaczego nie poruszasz skandalicznego zachowania pana kleinowskiego i jego żołnierzyków" czy "jakim prawem pan kaszubski wziął taki kredyt". Ale piszę bardziej do osób, które potrafią spojrzeć obiektywnie na sprawy. Osób, które nie były na sesji i które nie będą miały czasu lub ochoty jej obejrzeć.
1. Otóż po pierwsze, proszę mnie nie uważać za obrończynię poprzedniej władzy. W żadnym ze swoich postów tego nie czynię, a przypomnę też, że tuż po ogłoszeniu wyników pierwszej tury wypowiadałam się na FB mówiąc, że mamy wybór między dżumą a cholerą, nie wiadomo, co gorsze. Ktoś gdzieś na starym forum napisał o Kaszubskim "słusznie miniony wójt" - i z tym się zgadzam. W mojej ocenie rządził bardzo źle w drugiej kadencji (w pierwszej lepiej i tę oceniam raczej pozytywnie). Zgadzam się też, że kredyt z Magellana należy uznać za "skandaliczny", jeśli chodzi o koszty (prowizje, odsetki itp.). Ale czy był jakiś wybór? Proszę bez emocji, obiektywnie rzecz ocenić - skoro pieniądze były potrzebne na dokończenie inwestycji, a żaden bank kredytu dać nie chciał z uwagi na przekroczone wskaźniki (takie przepisy), to co Kaszubski mógł zrobić? Oczywiście, powinien skonsultować się z radnymi. Na ile to uczynił, nie mam pojęcia, więc nie będę oceniać. Nie mam żadnych informacji o 7 czy 14%. Być może zdecydował źle, być może trzeba było zostawić inwestycje niedokończone. Tylko pewnie teraz byłby krzyk, że rozgrzebane i nie ma pieniędzy na dokończenie, prawda? Czy wójt Przysiwek miał taki dylemat budując Plac Zgody za pół miliona, a płot przy szkole za sto tysięcy? Też proszę obiektywnie ocenić, emocje zostawić z boku.
2. Radni poprzedniej kadencji mieli do Kaszubskiego zbyt duże zaufanie. To był ich podstawowy błąd i myślę, że mają tego świadomość. Kiedy więc teraz widzę, jak wierna piątka plus dwóch głosują ZAWSZE tak, jak chce wójt, bez wnikliwej oceny czegokolwiek, jak zadają tendencyjne, z góry ustalone pytania - jestem przekonana, że doprowadzi to do tego samego: rada będzie tylko pionkiem w grze wójta. Już jest.
3. Moja najnowsza bajka (wrzucona dwie godziny temu) jest o demagogii. To jest to, co z wielkim sukcesem wójt i jego przyboczni zastosowali na ostatniej sesji i co - jak widzę - przeniesione zostało na forum. Kiedy nieczytambajek mówi o "skandalicznym zachowaniu żołnierzy Kleinowskiego" i o tym, że nie chcieli, żeby gmina oszczędziła setki tysięcy złotych - dokładnie takich argumentów używa: demagogicznych. Byłam na tej sesji od początku do (prawie) samego końca. Kiedy na porządku obrad stanęła uchwała o subrogacji kredytu z Magellana (na marginesie, ciekawe, czy nieczytambajek wie, co to subrogacja?), rozpoczęła się dyskusja - w której nikt Magellana nie bronił! Próba wmówienia ludziom, że ktokolwiek sprzeciwiał się "wyjściu z Magellana" jest czystą demagogią. Istotą sprawy był brak pełnych informacji o kosztach subrogacji, o wysokości uzyskanych oszczędności, przewidywanym oprocentowaniu (przykładowa oferta banku), liczbie lat spłaty itd. i porównaniu tego z obecnymi kosztami obsługi kredytu. Wójt potrafił przygotować znakomite wyliczenia, słupki, tabelki dotyczące opłat za wodę i ścieki, obiecać podjęcie negocjacji w tej sprawie - i co? I cała piętnastka zagłosowała jak wójt chciał. Nikt nie dyskutował nad tym, co było ewidentnie dobre! Dlaczego w takim razie wójt nie przygotował podobnej informacji o subrogacji, tak, aby radni mieli pełen obraz sytuacji i dokładnie rozumieli, o co chodzi? Radny Dąbkowski poprosił o przerwę, podczas której powiedział mi, że nie wie, jak głosować - właśnie dlatego, że nie ma pojęcia, jak to jest z tą subrogacją i jaki będzie jej efekt. Nazywanie "skandalicznym" zachowania, kiedy radni chcą uzyskać szczegółowe odpowiedzi, to jakaś pomyłka. Radni są właśnie po to, by drążyć i dopytywać, a potem podjąć decyzję w oparciu o posiadane informacje. A nie - wójt mówi ogólnikowo "będzie przetarg, dwa banki powiedziały, że będą mogły dać 3% z kawałkiem i zaoszczędzimy 350 tysięcy, dajcie mi zielone światło", po czym wszyscy grzecznie podnoszą rączki? Czy to jest wyczerpująca informacja, w oparciu o którą podejmuje się tak ważną decyzję? Poza tym radna Grabowska zaproponowała, żeby spłacić Magellana z tych pieniędzy od Netto i będzie po sprawie. Dlaczego ta droga jest niewłaściwa? Przecież jest lepsza niż subrogacja, bo pozbywamy się złego kredytu od ręki! Wójt twierdzi, że tych pieniędzy już nie ma. To gdzie się podziały, Panie Wójcie? Jeszcze ich Pan nie wprowadził do budżetu, a już zniknęły?
Z tym pytaniem Państwa zostawiam.
Odpowiedz
#33
Brawo dla Pani, Pani Julito, chyba Pani sobie żartuje. Wójt ponoć wyraźnie powiedział, że ma oferty wstępne z dużych banków na niewiele ponad 3%. Chyba tylko ktoś niezrównoważony mógłby napisać specyfikację na przetarg droższą niż teraz to ma miejsce. Nikt nie jest w stanie dzisiaj dokładnie wyliczyć jak się odbędzie przetarg, takie są jego zasady ale ile to by nie było, na pewno dużo taniej niż z magellana, chyba nikt droższego oprocentowania nie ma - z tym myślę się zgadamy?! Odnosząc się do tego co Pani napisała odn. Pani Grabowskiej to raczy Pani sobie chyba żartować. Przecież jakby wójt spłacił pieniędzmi z netto magellana, to i tak by nigdzie kredytu nie dostał, bo nie zeszlibyśmy pomimo to poniżej wymaganych wskaźników, a gmina by z pewnością straciła płynność finansową. Poza tym wiem doskonale co to jest subrogacja (ale słynie Pani z takich docinek, więc nie robią one na mnie wrażenia) i pewnie w jej wyniku możemy uzyskać lepsze oprocentowanie niż byśmy otrzymali przy wzięciu nowego kredytu, a przynajmniej na podobnym poziomie, dlatego proszę mnie i mieszkańców nie przekonywać, że Pan Kleinowski i jego radni głosowali przeciw bo mieli za mało informacji. Głosowali dlatego, aby wójtowi rzucić następne kłody pod nogi, aby mu się nie udało ale na szczęście inni radni wykazali się rozumem. Wspomnę jeszcze na temat nowej gazetki, której Pani jest redaktorem naczelnym, obiektywizm aż kipiSmile Tak tendencyjnej i szkalującej gazetki nigdy nie czytałem i Pani chce komuś wmówić , że to wszystko jest dla dobra gminy> My mieszkańcy ocenimy władzę za niecałe 4 lata, każdy z osobna czy się to Pani podoba czy nie, pomimo waszych działań.
Odpowiedz
#34
1. Nieczytambajek ,ponawiam pytanie skąd masz informacje o tych 7% i 14 % odnośnie pożyczki z Magellana i opinii RIO na ten temat. Szukam tego po BIP ( Uchwały, protokoły itp.) i nie mogę znaleźć. W uchwale, którą chłopekroztropek zamieścił powyżej też nic na ten temat nie ma. Czy może jesteś z kręgu bardziej wtajemniczonych i masz dostęp do dokumentów których na BIP nie ma ??? To rzuć to na forum i już.
2. Czy to prawda co pisze Pani Julita, że tych 3,6 milionów już nie ma.???? To gdzie one są ???? czy radni o to pytają???? Proszę o odpowiedź gdzie jest ta kasa????? Czy to też jest jakieś marne trzy miliony i racja stanu kazała je wydać????
3. W Dobrzanach (!!!!!) jest firma zajmująca się produkcją i dystrybucją nawozów. Firma o takiej samej nazwie została zarejestrowana w Kobylance na ul. 8 marca.
A na sesji P. Wójt zachwalał taką lub tą firmę która będzie robić nawozy.
Kolejny zbieg okoliczności???????
Odpowiedz
#35
nieczytambajek,
Nikt nie mówił o droższej specyfikacji. Powtarzam, chodziło o podanie wyczerpujących informacji – na tyle, na ile to możliwe. Czyli np. jeśli chodzi o przetarg – kto go przygotuje (jeśli urzędnicy w ramach swoich obowiązków, to powiedzmy, że byłoby bez kosztów, ale jeśli jakaś firma zewnętrzna – to za ile? Nawet jeśli byłyby to „grosze” w postaci kilku tysięcy, należałoby to wliczyć do ogólnego rachunku). Poza tym, jeżeli przetarg przygotowywaliby urzędnicy, to jaki był problem, żeby przed sesją opracowali dla radnych fragment SIWZ pod tytułem „Opis przedmiotu zamówienia”? Nie jest to rzecz wymagająca wielkiego nakładu pracy, a dałaby im wiele informacji.
Jeśli chodzi o oprocentowanie na poziomie 3%, nie było mowy o ofertach, tylko o informacji z dwóch banków – a to nie to samo, prawda? Zwracam też uwagę, że samo oprocentowanie to nie wszystko. Jeśli bierze się kredyt oprocentowany niżej, ale spłata jest rozłożona na więcej lat, może się okazać, że ogólny koszt takiego kredytu jest wyższy. I dlatego potrzebna byłaby jakaś symulacja, przy przewidywanych założeniach – np. 3% na 10 lat, w porównaniu do obecnych 7% (które Magellan zaproponował wójtowi) i spłacie do (chyba) 2021 r. Do tego dochodzą także różne inne opłaty, marże, prowizje, ubezpieczenia itp. Wszystko to można było opracować, przedstawić radnym i pokazać, że warto wejść w tę subrogację.

"Przecież jakby wójt spłacił pieniędzmi z netto magellana, to i tak by nigdzie kredytu nie dostał"

A na co wójt chce obecnie brać kredyt? Zdaje się, że opracował budżet na 2015 bez konieczności wspomagania się kredytem?

"Poza tym wiem doskonale co to jest subrogacja (ale słynie Pani z takich docinek, więc nie robią one na mnie wrażenia)"

Nie wiem, z czego słynę najbardziej, ale jakoś mam przekonanie, że nie z docinek.  I tu też nie zamierzałam nikomu docinać – pytanie o subrogację pojawiło się w kontekście niewiedzy radnych i 99% pozostałych mieszkańców, którzy nie są finansistami. Ja przyznaję bez żadnego wstydu, że też nie wiedziałam, co to jest subrogacja i sprawdzałam po przeczytaniu projektów uchwał. Nie miałam czasu, żeby wgłębić się w temat, ale znalazłam kilka informacji o wykupionych długach szpitali, które dzięki temu wyszły na prostą. I na tej podstawie podzieliłam się z radnym Dąbkowskim refleksją, że „subrogacja jest jakimś pomysłem”.


Jeśli chodzi o naszą gazetkę, przekazujemy w niej obiektywne informacje. Ale przedstawiamy też opinie. Z tymi pierwszymi dyskusja jest bezcelowa, z tymi drugimi ma Pan(i) prawo się nie zgadzać. I rzeczywiście, to jest dla dobra gminy – żeby mieszkańcy mieli wiedzę o tym, co się dzieje, zainteresowali się bliżej naszymi wspólnymi sprawami i kształtowali sobie własne zdanie.

"My mieszkańcy ocenimy władzę za niecałe 4 lata, każdy z osobna czy się to Pani podoba czy nie, pomimo waszych działań."
Nieśmiało przypominam, że zarówno ja, jak i „my” też jesteśmy mieszkańcami gminy... I zgadza się, władzę ocenimy. I mam nadzieję, że ocenimy tak, jak na to zasłuży. I nie pomimo, a dzięki naszym działaniom, które dają ludziom możliwość wyrabiania sobie własnego zdania w oparciu o posiadaną wiedzę.
Odpowiedz
#36
Pani Julito, przesyłam wyrazy podziwu za cierpliwość w tej pracy z” trudnym uczniem”. Oby Pani wysiłek nie poszedł na marne. Może wreszcie mieszkańcy pojmą, że patrzenie władzy na ręce nie jest niczym złym i nie jest czepianiem się tylko służy nam wszystkim. Dobrze jest gdy władza ( jaka by nie była) czuje na plecach oddech mieszkańców ( szczególnie tej światłej części) i przede wszystkim gady miny. A wójt nie powinien obsadzać się w roli jedynego depozytariusza, oświadczając że inni nie mają prawa podejmować myśli i ich wyrażać.
Dobrym przykładem jest tu sprawa kurników. Mieszkańcy w słusznej i ważnej sprawie wykazują się dużym zaangażowaniem, pokazują, że sprawy gminy nie są im obce. I chociaż w tej sprawie nikt nie zgłasza pod adresem wójta żadnych uwag ani pretensji to wójt i tak nazywa to biciem piany i powyborczymi rozgrywkami. Mało tego, zachęca swoich ludzi, żeby tego poparcia nie udzielali.
Odpowiedz
#37
abc,
Dzięki za wsparcie. Przyznam się, że cierpliwość powoli tracę, kiedy widzę to zamykanie oczu i uszu na fakty. Podałam przykłady kłamstw wójta wygłoszonych w obecności od kilku do kilkudziesięciu osób i co? Niektórzy twierdzą, że ich nie ma... Potrafiłabym zrozumieć, gdyby ktoś powiedział "nie przeszkadza mi to, że wójt kłamie" - nie zaakceptowałabym takiego podejścia, bo to nie mój kodeks wartości, ale zrozumiałabym. A w sprawie kurników załamujące już było zebranie w Kobylance.
Mam nadzieję, że Pan również nie zaprzestanie swojej działalności tu na forum - stawia Pan celne pytania, na które - przynajmniej czasami - wójt raczy odpowiedzieć.
Odpowiedz
#38
Nieczytambajek-chłopie no teraz tożeś poszalał z wiedzą! A w domku jak z kredycikami? Gdybyś wygrał w lotto i spłacił stary kredyt to tak naprawdę nic a nic by się nie polepszyło? Chłopie daj spokój i nie korzystaj z cudzej mantry. A jak musisz bo się dusisz wyloguj i zresetuj i spróbuj od nowa swoją układankę. Może wyjdzie coś logicznego.
Pani Julito bajka super, uśmiałem się do łez, skąd to Pani dobiera? Biedna ta jedna komórka. A tobie nieczytam... podobało się?????????????
Odpowiedz
#39
No i mamy na utrzymaniu dwóch skarbników, ale jak mówi pan wójt racja stanu wymaga poświęcenia tych „marnych 10 tysięcy złotych”. Radni nawet się nie zająknęli na ten temat. A to ich główne zadanie pilnować publicznej kasy!!!! To może wobec tego udałoby się wygospodarować następne jakieś „marne grosze” żeby chociaż po złotówce dopłacać mieszkańcom do ścieków, które mamy bardzo drogie. Już tak było ze dwa lata temu. A drogie są dlatego, że jest złe zarządzanie siecią kanalizacyjną i brak nadzoru . A winę za to ponosi solidarnie właściciel sieci czyli gmina i zarządca czyli „Wodociągi”. A płacimy my, za swoje ścieki, za czyjeś deszczówki wpuszczane do kanalizacji i za nieszczelne rury kanalizacyjne i za lewe zrzuty ścieków, których nikt nie kontroluje. Jak byśmy podliczyli koszty utrzymania pełnomocników ( Urbańczyk i Wojtczak), dwóch skarbników przez ponad miesiąc albo i dłużej to akurat by starczyło na dopłaty dla mieszkańców. Co wy na to ????

Nieczytambajek – jak mam rozumieć twoje milczenie na temat tych 7% i 14% ?
Milczysz, bo wydało się, że wziąłeś to z dokumentów, które nie są nigdzie ogólnie dostępne?
Odpowiedz
#40
abc, pogrzeb bardziej a z pewnością dotrzesz do tej informacji. Przecież wiesz doskonale o tym, że tak jest. Nie jest to żadną tajemnicą, te % są wiedzą powszechną tylko wy nie chcecie o tym wiedzieć. Co do ścieków to zadaj sobie pytanie kto dopuścił do likwidacji własnej oczyszczalni, przez co dzisiaj płacimy takie kwoty. Z pewnością nie jest to wina Przysiwka i tej ekipy. Po drugie co tobie (wam ) to da jak i tak odwrócicie kota ogonem albo pominiecie to milczeniem, a czepicie się czegoś innego. Taka wasza strategia jest.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości