Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Malutkie 3E.
#21
(12-12-2015, 01:19 )Piotr Rybarczyk napisał(a): Widzę, że Zygmunt polewał jak należy, bo wójtowi po 0:30 wyszedł tylko cycat.. Wink

Ciekawe jak zorganizowano powrót do punktu B.
Z punktu A.
Czy tam odwrotnie...
Odpowiedz
#22
Piotrek, oj, oj, co Ci chodzi po głowie... Cycat? Smile
Odpowiedz
#23
Pani Julito , to Pani nie wie?
Wygląda na to że wójt jak zwykle z szerokim gestem zaznaczył i klepnął mychę. W klawiaturę już nie miał siły klepać.
Odpowiedz
#24
Wink 
(12-12-2015, 10:49 )Julita_Pilecka napisał(a): Piotrek, oj, oj, co Ci chodzi po głowie... Cycat? :)

Dobry cycat nie jest zły... :)

(13-12-2015, 21:19 )sagitarius napisał(a): Wygląda na to że wójt jak zwykle z szerokim gestem zaznaczył i klepnął mychę. W klawiaturę już nie miał siły klepać.

Starszy sikawkowy Drohomir chyba już kiedyś potwierdzał, że w przypadku wystąpień wójta im więcej cytatów, tym więcej treści. ;)
Odpowiedz
#25
Jedną z miar efektywności pracy w sferze budżetowej jest stosunek wielkości wynagrodzeń z pochodnymi w relacji do roku poprzedniego, podawany w wartościach bezwzględnych. 

Rozpoznając budżety lat 2014; 2015 i zestawiając sumy kosztów urzędu oraz podległych jednostek organizacyjnych w zakresie tylko wynagrodzeń wraz z pochodnymi, i porównując je z sobą, oświadczam że w roku bieżącym 2015 łącznie wypłacone wynagrodzenia w sferze budżetowej były niższe o kwotę 86.488,98 zł od tych wypłaconych w roku 2014. Zatem w sferze tej, a komentowanej negatywnie przy okazji różnych postów, okazało się ostatecznie że  wygenerowaliśmy oszczędność.  Szczegóły w tabeli. Nie mogę nie nadmienić, że rok 2015, mimo wskazanej oszczędności obciążony był nadto wynagrodzeniami które należało wypłacić osobom odchodzącym w wyniku przegranych wyborów (odprawa wójta)  czy odprawami wynikającymi z wdrożonych procedur restrukturyzujących urząd (likwidacja stanowisk: asystent wójta, prawnik, st. d/s. przetargów, zmiana skarbnika). Pamiętać należy również myśląc o tej oszczędności, że w roku 2015 dokonano podwyżek płac pracownikom samorządowym w wysokości 300-500 zł, którzy podwyżki jakiejkolwiek nie mieli od 4 lat. 
Zdaje się to dobry wynik.
Obraz tego efektu ekonomicznego etycznie "okraszonego" moją odmową, co do zmiany ich przeznaczenia (na wydatek bieżący, nie zaś nadwyżkę budżetową), zdaje się sugerować, że to może już nie takie malutkie, a całkiem, całkiem, ...ot, takie zauważalne "3E".

Mirosław Przysiwek, wójt
Odpowiedz
#26
Panie wójcie, o jakich oszczędnościach na wynagrodzeniach pan mówi?
 
Ja tego nie widzę, a liczby ponoć nie kłamią. I tak:
 
Na podstawie załącznika nr 2 do budżetu  i pana tabeli łączne wydatki na wynagrodzenia i pochodne (ZUS, PIT)  przedstawiają się następująco:
 
                                               Plan                             Wykonanie
 
 
Rok 2014                                6 588 180                   6498 046
 
Rok 2015                                5 959 784                   6 856 376     (w tym 444 818  z  2014 r.)
 
Rok 2016                                7 315 783                            ?
 
Jest jeszcze w budżecie   dodatkowa pozycja wynagrodzeń - tzw. „Świadczenia na rzecz osób fizycznych”.  Nie  udało mi się  znaleźć informacji, w jakich kwotach  te wydatki zostały wykonane, ale w załączniku  nr 2 do budżetu podany jest plan  na ich wykonanie. I tak:
 
Rok  2014             1 791 847
Rok  2015             1 549 008
Rok  2016             1 930 607
 
W roku 2015 na wynagrodzenia przeznaczono 34% całego budżetu, a na rok 2016 pan wójt zaplanował 38,22% budżetu.
 
Gdzie tu jest ta pana oszczędność?  Ot, duraczenie i nic więcej.
Odpowiedz
#27
Drodzy Państwo.

Cyfry w budżecie nie powinny kłamać, w związku z tym pozwolę sobie na skorygowanie niektórych danych przywołanych w kontekście planu wydatków na wynagrodzenia i pochodne. Otóż plan w tej grupie wydatków budżetu w roku 2014 wynosił 6.710.883,24 zł, a w roku bieżącym (stan na 30.11.) 7.263.031,08 zł. W tym roku plan został podwyższony, jak powszechnie wiadomo, z uwagi na konieczność zapłaty długów płacowych z grudnia roku 2014. Jeżeli chodzi o plan wynagrodzeń i pochodnych na rok 2016 (7.315.783,36 zł) to wynika on z zawartych umów o pracę, umów zleceń, czyli wartości wynagrodzeń w kwotach nominalnych, przewidywanych kosztów składek ubezpieczeniowych, ale też z przewidywanych wypłat z tytułu odpraw emerytalnych, nagród jubileuszowych itp. Jeżeli w danym roku zbiegną się przypadki przejść na emeryturę i konieczności w ten sposób dodatkowego zatrudnienia pracowników, uposażenia w konsekwencji rosną. Kwestią osobną są płace w oświacie (połowa wynagrodzeń i pochodnych w budżecie Gminy), które ze względu na płynność wartości wykonania, uzależnienie od szeregu czynników w trakcie roku, są bardzo trudne do oszacowania. Stąd zasadą planowania limitów w tej grupie wydatkowej, jest planowanie co do maksymalnych możliwych kosztów - również z zobowiązaniami, które zwykle w Gminie Kobylanka były przerzucane na rok następny. Z tego wynika  wzrost w roku 2016, ale w stosunku do planu w roku 2015 jest to wzrost nieznaczny.

Z uwagi na powyższe, pomieszanie kwestii oszczędności z planowaniem nie może być adekwatnym sposobem weryfikacji wyników działalności. Wykonanie płac zatem należy odnosić bezpośrednio do wykonania w analogicznych okresach poprzednich lat budżetowych. Oszczędności w roku 2015, pomimo przeprowadzonej regulacji wynagrodzeń w Urzędzie i wypłaty zaległych wynagrodzeń za grudzień 2014 r., osiągnięte zostaną wskutek niewykorzystania funduszu nagród oraz przesunięć kadrowych wewnątrz Urzędu.

Proszę również nie mylić grupy "świadczeń na rzecz osób fizycznych". Wykonanie tej grupy wydatków w roku 2014 wyniosło 1.999.158,76 zł, w 2015 plan na dzień 30.11.2015 r. wynosił 2.058.574,96 zł, a plan na rok 2016 - 1.930.607,00 zł z tym, że same "wynagrodzenia" (formalnie nie będące wynagrodzeniami) w niej (dodatki motywacyjne i wiejskie dla nauczycieli) stanowią wyraźną mniejszość (w 2016 r. to 274.962,00 zł na kwotę ogółem 1.930.607,00 zł). Większość tytułów w tej grupie to zasiłki z pomocy społecznej, stypendia i pomoc materialna dla uczniów, wyprawki szkolne.

Ponadto wg proporcji 6.498.046,39 zł/17.803.623,72 zł, w 2014 r. na wynagrodzenia i pochodne przeznaczono (wykonanie) 36,5% budżetu (gdyby doliczyć długi zapłacone w 2015 r. z tego tytułu byłoby to 38,05% budżetu), a w 2016 roku tylko PLAN w tej grupie (!) wynosi 37,31% budżetu. W tej chwili już z pewnością można stwierdzić, że wykonanie w 2016 r. będzie również korzystne, z uwagi na pokrycie wszelkich kosztów powstałych w roku 2015 na bieżąco.

Zdaje się zatem, że wątpliwości są jedynie zawodowym malkontenctwem.
Wszystkich nas cieszy korzystne wykonanie planu wynagrodzeń w roku 2015, prawda?
Na koniec, korzystając z okazji, życzę wszystkim na Nowy Rok, okresu w finansach dla każdego i w budżecie Gminy Kobylanka, równie świetnego jak mijający.

Z pozdrowieniem.
Odpowiedz
#28
Kontynuując niejako, ponieważ nie wpadł mi w oko odrębny wątek, pozwolę sobie tutaj złożyć Wszystkim Mieszkańcom Gminy najserdeczniejsze życzenia na nadchodzący rok: dobrego samopoczucia, minimum problemów (te też są potrzebne, bo skłaniają do działania), spełnienia życzeń i zachęcając do aktywności - jak najmniej spornych kwestii, które wymagają interwencji.
Władzom Gminy życzę roztropności i dobrego samopoczucia, które nie będzie wyłącznie Waszym dobrym samopoczuciem.
Niech 2016, będzie lepszy od poprzedniego i jednocześnie gorszy od następnego.
...i żeby jutrzejszy poranek nie był zbyt bolesny...
Wszystkiego dobrego !!!
Odpowiedz
#29
Problem z „oszczędnościami na wynagrodzeniach” jest taki, że nikt nie jest w stanie tego zweryfikować w oparciu o dostępne sprawozdania. Można więc napisać wszystko, stworzyć dowolną tabelkę, z której będzie wynikało to, co ma wynikać. Można więc poszaleć.
Ale podchodzę do sprawy życzliwie i uznaję, że faktycznie za 2015 r. istnieje oszczędność około 80 tys. zł związana z wynagrodzeniami. Zastanawiam się jedynie, skąd ona się wzięła?
Niewykorzystany fundusz nagród? Hmm… Skoro niewykorzystany, to musiał być wcześniej zaplanowany, prawda? Ale to by oznaczało, że w grudniu 2014, w trudnej sytuacji finansowej, bez wiedzy o niespodziance z Netto, z perspektywą zmagania się z dopięciem budżetu w nadchodzącym 2015 – ktoś planował nagrody! I to niemałe. Czy to możliwe?
Jakoś nie chce mi się wierzyć, porzucam więc fundusz nagród jako źródło oszczędności płacowych i analizuję drugą opcję – restrukturyzację. Wracam do jednej z wypowiedzi wójta na początku roku:
„Rozwiązanie umów dotyczyło osób, których zakresy merytoryczne się powielały (jak w przypadku prawników) lub których zakres można było powierzyć urzędnikom już pracującym (jak przetargi i obrona cywilna). Takie przesunięcia zakresów merytorycznych spowodowały realną oszczędność ok.8 tyś zł/m-c.”
No dobrze, skoro tak, przeliczam, ile to będzie w ciągu roku – wychodzi mi 96 tys. (12 x 8). Hura, znalazłam źródło oszczędności!
Zaraz, zaraz, ale przecież nastąpiło:
- zatrudnienie pani wicewójt od nicnierobienia (policzmy skromnie 2 tys. miesięcznie, od 1 lutego 2015 – 22 tys.)
- wynagrodzenie pana Urbańczyka podczas oczekiwania na stanowisko (7,5 tys.)
- utrzymanie przez miesiąc dwojga skarbników (niepotrzebna strata dla budżetu ok. 4 tys.)
- umowa pana Wojtczaka (2 tys.)
- zatrudnienie osoby ds. zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej, pół etatu od 1 lutego (znów liczę skromnie 1,5 tys. miesięcznie, czyli razem 16,5 tys.)
- zatrudnienie osoby ds. oświaty od 1 grudnia (ok. 4 tys.).
Razem: 56 tys. zł.
Teraz podwyżki dla urzędników. Jak pisze wójt, rzędu 300-500 zł. Policzmy więc średnio 400, pomnożone przez 23 urzędników – daje nam 9,2 tys. miesięcznie. Nie pamiętam, od kiedy dokładnie urzędnicy te podwyżki dostali, liczę więc pół roku – 6 x 9,2 = 55,2 tys.
56 + 55,2 = 111,2 tys. zł.
No i już po oszczędnościach, a nawet trzeba dołożyć około 15 tys. To, co wójt włożył do prawej kieszeni, wyjął z lewej. Ot, magia taka…
 
Czyli ani fundusz nagród, ani restrukturyzacja nie dały żadnych oszczędności. Ale one są. Naprawdę! Skąd? Otóż stąd, że dwoje urzędników odeszło z pracy… To ich wynagrodzenia zostały w gminnej kasie – właśnie około 80 tys. zł. Ale wójt i skarbnik milczą o tym jak zaklęci, bo to nie pasuje do ich propagandy o „racjonalnym i oszczędnym gospodarowaniu”. Poza tym ta oszczędność wkrótce zniknie, bo te stanowiska trzeba będzie obsadzić – na jedno już jest nabór, na drugie zapewne w nieodległej przyszłości. I po zabawie…
Przy okazji, mam parę pytań:
Wójt pisze: „Nie mogę nie nadmienić, że rok 2015, mimo wskazanej oszczędności obciążony był nadto wynagrodzeniami które należało wypłacić osobom odchodzącym w wyniku przegranych wyborów (odprawa wójta)  czy odprawami wynikającymi z wdrożonych procedur restrukturyzujących urząd (likwidacja stanowisk: asystent wójta, prawnik, st. d/s. przetargów, zmiana skarbnika).
Panie Wójcie, od kiedy to osobom przez Pana wymienionym należą się odprawy? Jakieś nowe przepisy Pan stworzył? A odprawa wójta – wybory były w listopadzie, więc odprawa powinna być wypłacona w grudniu 2014 r.
I jeszcze do Pana Skarbnika. Zgodnie z tym, co Pan pisze – plan wydatków na wynagrodzenia w 2015 r. wynosił 7.263.031,08 zł i został podwyższony o długi płacowe z 2014 (około 444 tys. zł). Dokonajmy więc takiej „wirtualnej” operacji – doliczmy te długi tam, gdzie być powinny, czyli do wykonania w 2014, odejmijmy zaś z planu na 2015 i porównajmy lata 2014, 2015 i 2016. Co zobaczymy? Ano to:
2014 – 6.498 tys. + 444 tys. = 6.942 tys.
2015 – 7.236 tys. – 444 tys. = 6.792 tys.
2016 – 7.315 tys.
I co z tego wynika? Czy przypadkiem nie to, że plan wydatków na wynagrodzenia w 2015 został dość mocno zaniżony? Jakie będzie faktyczne wykonanie, dowiemy się wkrótce. Widać też, że planowana kwota na 2016 jest dużo wyższa niż w 2015, a także w 2014.
Zawodowe malkontenctwo? Nie, raczej prosta matematyka.
Kwestią osobną są płace w oświacie (połowa wynagrodzeń i pochodnych w budżecie Gminy), które ze względu na płynność wartości wykonania, uzależnienie od szeregu czynników w trakcie roku, są bardzo trudne do oszacowania.”
Litości, niechże się Pan nie kompromituje… Płace w oświacie trudne do oszacowania? W mojej placówce zatrudniającej ponad 60 osób (z tego przeszło połowa to nauczyciele o różnych stopniach awansu, wymiarze godzin, stażu pracy itd.) księgowa robi to bez problemu.  Do odzyskania VAT trzeba było zatrudnić wypasioną kancelarię ze stolicy (na marginesie, wygląda na to, że tylko po to, aby stwierdziła, że nie ma co odzyskiwać), liczenie płac w oświacie trudne… To co Pan umie?
Stąd zasadą planowania limitów w tej grupie wydatkowej, jest planowanie co do maksymalnych możliwych kosztów - również z zobowiązaniami, które zwykle w Gminie Kobylanka były przerzucane na rok następny.”
Proszę mi powiedzieć, kiedy to zobowiązania z tytułu wynagrodzeń były przerzucane na rok następny? Oczywiście oprócz decyzji wójta Przysiwka odnośnie roku 2014.
Pozdrawiam noworocznie.
Odpowiedz
#30
Wszystkim, którzy nie pamiętaja co mówili wojt i skarbnik na sesji 25 czerwca 2015 r. na temat sytuacji finansowej Gminy podsylam link http://youtu.be/nUwmHBceZCk - wsłuchajcie się i wytlumaczcie proszę czy z wypowiedzi wójta można coś logicznego zrozumieć? I czy to co nazywa sie "kreatywna księgowościa" nie zostalo zastosowane w Naszej gminie?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości