Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kultura na ścieżce rowerowej
#1
Często słyszymy utyskiwania rowerzystów, jak to kierowcy samochodów ignorują ich prawa na drodze. Nagminne są też piesze wycieczki po ścieżce rowerowej oraz parkowanie pojazdów.  Wszystko to są pretensje uzasadnione.
Jednak rowerzyści również nie są nieskazitelni.
Dzisiejszy przypadek, którego uczestniczkami były moja żona wraz z koleżanką jest na to dowodem.
Jechały ścieżką rowerową na rolkach. Z przeciwka nadjeżdżała zorganizowana grupa ok. dziesięciu rowerzystów. Ich jednakowe, profesjonalne stroje (z przewagą koloru niebieskiego z czerwonymi motywami) mogą świadczyć, że nie byli to niedzielni rowerzyści, tylko w jakimś sensie zawodowcy a przynajmniej pasjonaci.
Jechali całą szerokością ścieżki - trójkami.
Nie ma w tym nic gorszącego, gdyby nie ich wymachiwanie rękami w kierunku kobiet na rolkach wskazujące na konieczność zejścia im z drogi.
Wobec braku reakcji, zostały wyminięte "na żyletkę".
No więc jak to jest, szanowni rowerzyści: chamstwo w ruchu drogowym cechuje wyłącznie kierowców samochodów i pieszych?
Warto czasami uderzyć się we własną pierś i zwrócić uwagę, że ścieżka pomimo przymiotnika "rowerowa", służy również amatorom innych form aktywnej rekreacji.
Odpowiedz
#2
(26-04-2015, 16:23 )Andrzej napisał(a): Z przeciwka nadjeżdżała zorganizowana grupa ok. dziesięciu rowerzystów. Ich jednakowe, profesjonalne stroje (z przewagą koloru niebieskiego z czerwonymi motywami) mogą świadczyć, że nie byli to niedzielni rowerzyści, tylko w jakimś sensie zawodowcy a przynajmniej pasjonaci.

Typowe samcze zachowanie stadne, cywilizacyjny zamiennik tańca godowe albo rykowiska. Sam często śmigam na rowerze i zauważyłem, że w przypadku tej grupy poziom przekonania o grupowej wyższości łączy się wprost z obcisłością wdzianka, a ta korelacja skłania mnie ku następującej hipotezie: obcisłe gacie uciskają - o paradoksie! - mózg!
Żeby nie było: nie sądzę, żeby jeżdżenie czymkolwiek czyniło kogokolwiek lepszym człowiekiem, dlatego przy okazji chciałbym pozdrowić kierowcę szarej Mazdy z - jak mniemam - Zalesia. Szkoda, że wyobraźnię masz mniej wypasioną niż auto. :(

No i piosenka - śpiewa Fredek, co też lubił popedałować:


Odpowiedz
#3
(27-04-2015, 09:15 )Piotr Rybarczyk napisał(a): poziom przekonania o grupowej wyższości łączy się wprost z obcisłością wdzianka, a ta korelacja skłania mnie ku następującej hipotezie: obcisłe gacie uciskają - o paradoksie! - mózg!

Wdzianka uciskają wszystkie receptory ,łacznie ze wzrokiem.Tym pajacom zdarza się jeździć szosą zamiast równoleglą ścieżką rowerową.Nawet w przypadku tylko 2 pedałów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości