Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkoła w Reptowie
#71
W ostatniej sesji Rady Gminy Kobylanka uczestniczyli wszyscy dyrektorzy gminnych szkół, bo omawiano temat naszej gminnej oświaty.       Na pytanie jednej z radnych czy wystarczy im środków finansowych na bieżące funkcjonowanie szkół do końca tego roku kalendarzowego udzielono odpowiedzi, z której wynika, że ogółem zabraknie grubo  ponad 300 tys. złotych ( chociaż już w ciągu roku dołożono około  pół miliona złotych).  Trzeba tu zaznaczyć, że tak naprawdę to tylko dyrektor szkoły z Kunowa  był zorientowany w finansach  swojej szkoły, pani dyrektor z Kobylanki wiła się jak piskorz, żeby publicznie nie przyznać, że jej też zabraknie i tym samym nie narazić się władzy, a pan dyrektor z Reptowa to w ogóle nie wiedział o co chodzi i powiedział, że sytuacja w jego szkole jest podobna do dwóch pozostałych. Relację z obrad sesji można obejrzeć.
A przecież oświata miała kosztować nas mniej. Tak przynajmniej deklarowano w kampanii wyborczej i  tuż po  wygraniu wyborów.  Ale jak może być taniej, jak w szkole w Reptowie utrzymuje się trzech  nauczycieli historii:
- jedna pani od  historii jest na rocznym płatnym z budżetu gminy urlopie zdrowotnym. Poszła na niego, bo zaproponowano jej  inny przedmiot do nauki gdyż historii miała uczyć pani była dyrektorka Sikorska.
-potem zwolniono panią dyrektor Sikorską, ale w taki nieudolny sposób, że sąd pracy nakazał przywrócić ją do pracy. Pomimo tego, pan dyrektor pod nadzorem pani wicewójt wyłącznie od oświaty zignorowali ten nakaz, ale głowę daję, że wcześniej czy później będą musieli to zrobić i jeszcze zapłacić jej pensję za czas, gdy pozostaje  bez zatrudnienia.  Zapłacą z  publicznych czyli naszych pieniędzy, chociaż uważam, że ignorując świadomie ten nakaz powinni to zapłacić ze swoich.
- obecnie historii uczy pan historyk wuefista.
Proszę się ze mną nie zgodzić, że to jest marnotrawstwo i lekceważenie. No chyba, że jest to zwyczajna niewiedza, co zważywszy na dotychczasowe działania jest wielce prawdopodobne.
Odpowiedz
#72
abc,
Jeśli to prawda, co Pan pisze (mam na myśli nieprzywrócenie pani Sikorskiej do pracy), to naprawdę ręce opadają... Tylko jedno mi się nasuwa - Seneka: Errare humanum est, in errore perservare stultum. Niestety, zapłacimy za to my, mieszkańcy.
Odpowiedz
#73
(29-10-2015, 20:17 )Julita_Pilecka napisał(a): No i proszę, sprawdzają się moje "wróżby". Oto jest wyrok sądu nakazujący przywrócić panią Sikorską do pracy.

(29-10-2015, 23:40 )Julita_Pilecka napisał(a): Jest dokładnie tak, jak Pan napisał. W pośpiechu wyraziłam się nieprecyzyjnie - nie ma wyroku, lecz nakaz przywrócenia do pracy do czasu zakończenia postępowania sądowego.

(16-11-2015, 09:47 )abc napisał(a):
-potem zwolniono panią dyrektor Sikorską, ale w taki nieudolny sposób, że sąd pracy nakazał przywrócić ją do pracy. Pomimo tego, pan dyrektor pod nadzorem pani wicewójt wyłącznie od oświaty zignorowali ten nakaz, ale głowę daję, że wcześniej czy później będą musieli to zrobić i jeszcze zapłacić jej pensję za czas, gdy pozostaje  bez zatrudnienia.  Zapłacą z  publicznych czyli naszych pieniędzy, chociaż uważam, że ignorując świadomie ten nakaz powinni to zapłacić ze swoich.

Kolejny raz mam problem z identyfikacją stanu istniejącego... 

Nakaz przywrócenia do pracy, to sformułowanie zawierane w wyroku sądowym zgodnym z oczekiwaniem pracownika składającego pozew (casus pani M.S.). Ale wykonanie tego nakazu następuje dopiero w momencie albo uprawomocnienia się wyroku, albo wydania wyroku prawomocnego (np. w drugiej instancji). Innymi słowy pracodawca powinien przywrócić do pracy zwolnionego pracownika dopiero w sytuacji, w której wyrok będzie prawomocny. 
Jeśli po wyroku w pierwszej instancji którakolwiek ze stron zaskarżyła ten wyrok, to wyrok przywracający pracownika do pracy nie podlega wykonaniu. 

Ale pisałem wcześniej o tym, że jest opcja opisana w art. 422.2 § 2 KPC:
"Art. 4772. § 2. Uznając wypowiedzenie umowy o pracę za bezskuteczne, sąd na wniosek pracownika może w wyroku nałożyć na zakład pracy obowiązek dalszego zatrudnienia pracownika do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy."

Aby skorzystać z tej opcji strona (pracownik) musi złożyć stosowny wniosek (może go złożyć w trakcie rozprawy). 
Jeśli Sąd uzna roszczenie pracownika o przywrócenie go do pracy i uzna wniosek złożony na podstawie ww. artykułu, to będzie to wyraźnie zaznaczone w sentencji wyroku. Wtedy pomimo nieprawomocnego wyroku zakład pracy ma obowiązek dalszego zatrudniania pracownika, natomiast dopiero rozstrzygnięcie prawomocne przywróci pracownika do pracy (albo nie jeśli Sąd w apelacji obali wyrok Sądu I Instancji). 

Dlaczego mam problem w identyfikacji stanu istniejącego? Bo Państwo używacie różnych sformułowań (pewnie nie znając dokumentu źródłowego - wyrok Sądu) nie zawsze tożsamych z tymi używanymi w wyrokach. 

Trudno zatem powiedzieć czy ZSP Reptowo powinien dalej zatrudniać pracownika, czy przywrócić pracownika do pracy, czy też czekać na uprawomocnienie się wyroku lub na wyrok prawomocny... 
Odpowiedz
#74
Alien,
Proszę się na nas nie złościć Wink  To wszystko wynika z pewnych skrótów myślowych i uproszczeń, jak sądzę. Wedle mojej wiedzy sprawa wygląda tak: pani Sikorska złożyła wniosek, o którym mowa w w art. 422.2 § 2 KPC (cytowanym przez Pana). Sąd przychylił się do wniosku i nakazał nadal ją zatrudniać (nazwanie tegoż "przywróceniem do pracy" rzeczywiście jest niewłaściwe z prawnego punktu widzenia, lecz w potocznym rozumieniu odbierane poprawnie - pan Dubojski zwolnił panią Sikorską, sąd nakazał, by dalej pracowała).
Pani Sikorska wystosowała więc pismo, w którym poinformowała dyrektora Dubojskiego o swojej gotowości do pracy i zapytała o to, w jakich godzinach ma pracować, w których klasach itp. Ten jednak stwierdził, że "ta gotowość jest przedwczesna" i złożył zażalenie na rozstrzygnięcie sądu (można iść o zakład, że zrobił to w porozumieniu z władzą). To miał na myśli abc, mówiąc o zlekceważeniu nakazu.
Tak wygląda sytuacja na chwilę obecną. Moim zdaniem rację ma abc, że wszystko skończy się koniecznością zapłacenia pani Sikorskiej za czas pozostawania bez zatrudnienia, jak też ostatecznym nakazem przywrócenia jej do pracy.
I w ten sposób mamy wydatki na jeden etat historyka pomnożone przez trzy: pierwszy dla pani na urlopie zdrowotnym, drugi dla pana zatrudnionego na zastępstwo (bo z tego, co wiem, wuefista ma tylko jakieś dodatkowe godziny, a za panią na urlopie został przyjęty inny pan na etat), a trzeci dla pani Sikorskiej.
A wszystko dlatego, że co niektórzy mają prawo głęboko w... I tu mi się przypomina świetny mem związany z ułaskawieniem Kamińskiego przez prezydenta. Oto siedzą obok siebie Putin i Łukaszenka, patrzą na coś, a ich miny wyrażają podziw. Podpis głosi: "No, Andrzej, szacun".
Wystarczy zmienić imię i jak znalazł!
Odpowiedz
#75
(20-11-2015, 15:23 )Julita_Pilecka napisał(a): Alien,
Proszę się na nas nie złościć Wink  


Nieee... No taka reakcja emocjonalna nie jest w tej sytuacji uzasadniona...  Smile
Próbowałem jedynie dociec stanu rzeczywistego. 

Natomiast, jeśli sytuacja jest taka jak ją Państwo opisujecie, to zachowanie się pracodawcy wydaje się być kuriozalne. Ponadto doświadczenie wskazuje, że niewykonywanie wyroków sądów jest, choćby ze strategicznego punktu widzenia, nieopłacalne. 
Finał sprawy poznamy, prawdopodobnie, po apelacji.
Odpowiedz
#76
No i nasza gminna oświata, która miała  nas kosztować dużo mniej niż za poprzedniej władzy, po raz kolejny generuje koszty. Na listopadową sesję wójt przedkłada Radzie Gminy projekt zmian w budżecie, w którym  po raz kolejny zwiększa się wydatki na oświatę  - tym razem o 339 tys. zł, z tego 134 tys. zł na szkołę w Reptowie.
A propos szkoły w Reptowie, to mam pytanie: czy to prawda, że do nauki historii przyjęto nowego nauczyciela ( wieść niesie, że to znajomy nowego dyrektora)? Przecież tam jest zatrudnionych już trzech historyków: pani na urlopie zdrowotnym, była pani dyrektor, pan od w-f i historyk jednocześnie. Może i ja się nadam? Swoje lata już mam, co nieco pamiętam, a parę groszy i mnie się przyda.
Odpowiedz
#77
Decyzje dyrektora ZSP

Pan dyrektor ZSP robi dobre wrażenie w Reptowie, uśmiecha się i zagaduje lecz na występy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie chce udostępnić auli, ponieważ w tym okresie ma się tam odbywać remont. Choć za chwilę będą ferie zimowe i byłby to najbardziej optymalny termin do tych prac.
Wszelkie imprezy organizowane pod patronatem parafii (bal Wszystkich Świętych , Mikołajki) mogą bez przeszkód odbywać się w placówce publicznej jaką jest szkoła, a w czasie WOŚP planuje się remont? A przecież pan dyrektor często pokazuje się na tych imprezach w szkole czy kościele z aparatem fotograficznym.
Odpowiedz
#78
Przecież wiadomo,że „ orkiestra” Owisiaka Kościołowi nie w smak. I nagle na taką fajną jedyną w gminie imprezę nie ma w szkole miejsca? Od razu widać, że to nie dyrektor rządzi szkołą w Reptowie, ale raczej proboszcz. I tylko patrzeć jak fundacja „Szczecińska” przejmie wszystkie imprezy i kasę, która jest na nie przeznaczona.
Odpowiedz
#79
(23-12-2015, 11:34 )abc napisał(a): Przecież wiadomo,że „ orkiestra” Owisiaka Kościołowi nie w smak.  I  nagle na taką fajną jedyną w gminie imprezę nie ma w szkole miejsca? Od razu widać, że to nie dyrektor rządzi szkołą w Reptowie, ale raczej proboszcz. I tylko patrzeć jak fundacja „Szczecińska” przejmie wszystkie imprezy i kasę, która  jest  na nie przeznaczona.

Skoro to jedyna impreza w gminie to dlaczego nie odbywa się w Goku lub w świetlicy wiejskiej?Czy w innych szkołach naszej Gminy odbywają się jakieś imprezy?Remont auli jest konieczny i ferie są zbyt krótko ,żeby zdążyć na czas.Niby katolicy a ciągle macie jakieś żale i pretensje do proboszcza,dyrektora,nauczycieli.Opamiętajcie się,od czego są świetlice wiejskie?Przecież w Reptowie świetlica stoi pusta i nic się w niej nie dzieje
Odpowiedz
#80
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wpisała się w tradycję Reptowa.
Remont auli można by było przeprowadzić w czasie ferii, a długotrwały w czasie wakacji, tak żeby nie przeszkadzało to w zajęciach szkolnych ani nie szkodziło uczniom.
Najwidoczniej prywatne przekonania dyrektora nie pozwalają mu w dniu WOŚP pojawić się w zarządzanej przez niego publicznej placówce z aparatem fotograficznym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości